Korzyści wynikające z masażu

Masaż to wspaniałe źródło dobrego samopoczucia i odprężenia dla dziecka. Zabieg ten może być wykonywany od pierwszych dni życia i daje wiele pozytywnych efektów. Jest to chwila czułości i stymulującego kontaktu z dzieckiem, która wzmocni Waszą więź.

 

Masaż ma korzystny wpływ na wiele funkcji organizmy:

poprawia krążenie krwi i krążenie limfatyczne, rozluźnia mięśnie i stawy, ułatwia pasaż jelitowy, wycisza maluszka i pomaga zasnąć 

 

Masaż jest okazją do nawilżenia i skutecznego odżywienia skóry dziecka.

 

Masaż to także doskonały sposób pobudzenia psychoruchowego i zmysłowego: 

masaż ułatwia dziecku poznanie granic własnego ciała i doświadczenie nowych wrażeń. Wpływa to korzystanie na jego rozwój, zarówno ruchowy, jak i zmysłowy.

 

Masaż to także chwila dla Was- chwila komunikacji i bliskości. Dzięki regularnemu masażowi, wzmocnisz więź bliskości i czułości, która zacieśnia Twoją relację z dzieckiem.

 

A czy Wy masujecie swoje maluszki ?Podzielcie się w komentarzach Waszym doświadczeniami i wrazeniami ?

 

Ja masowałam swojego synka przez pierwsze miesiące jego życia. Nauczyłam się tego na szkole rodzenia. Fizjoterapeutka pokazała nam metodę Shantala. Robiłam to przed kąpielą, codziennie. Przed kąpielą, ponieważ nie chciałam wyziębić maluszka a poza tym nie chciałam go aż tak natłuszczać oliwką. Zwykle trwało to 15 minut lub więcej. Zależnie od nastroju synka. Bardzo fajne doświadczenie. 

Przy drugim dziecku również zastosuję tą metodę. 

Ja masuję maluszka po kąpieli jednocześnie się nawilżamy wtedy, co prawda synek co raz bardziej się wierci ale nadal jest to dla nas przyjemne:) 

Ja również na szkole poznałam metodę shantalla. Ja zazwyczaj jednak masuję dziecko jak jest niespokojny, wtedy bardzo mu się ten kontakt podoba i się wycisza.

Ja też będę masowała naszą małą metodą Shantali, nie jest skomplikowanym a dzięki niemu możemy nawiązać bliższą więź z dzieckiem, nauczymy się  języka niemowlęcego.

Ja bardzo bym chciała ale U nas po kapieli jest taki ryk ze ciezko wykonać zwykła pielęgnacje :( a jakoś nie wiem kiedy indziej miałabym to robic

Dlatego ja robiłam to przed kąpielą kiedy wiedziałam, że synek jest jeszcze najedzony (ale nie bezpośrednio po karmieniu). Była to dla nas forma zabawy. Widziałam jak szybko nabiera siły do ruszania główką. 

Justamama nie musisz masażu wykonywać przed kąpielą wybierz taki czas aby był odpowiedni dla Was, może być to rano czy nawet po południowej drzemce 

Ja na chwile obecna duzo sie relaksuje ale mam wprowadzony taki rutual ze rano i wieczorem masuje moj brzuch balsamem a po poludniu glaszcze brzuszek i to przez dobre pol godziny albo lepiej ;) Zauwazylam ze moje dziecko poprzez ten rytual ma wyznaczone godziny w ciagu dnia gdzie duzo kopie jest to 7, 16, 23 i tak jest juz od miesiaca. Nie wiem czy ten masaz ma na to wplyw czy tez nie ale chyba cos w tym misi byc ;) 

Moje dziecko też ma swoj rytuał w ciągu dnia mimo że smaruję się raz dziennie i to w wieczornych godzinach.

Ja zawsze masaż wykonywałam kremujac ciało synka po kąpieli. Ogólnie nie da się nałożyć balsamu inaczej niż masując maluszka. Do tej pory raz na tydzień czasami częściej zależy od potrzeby masujemy mu brzuszek tylko teraz on to robi razem ze mną. 

Kurczę u nas raczej nie ma w ciągu dnia nawet takiego momentu . Córeczka albo śpi albo je albo płacze jak się ja położy :( to naprawdę maks 10 min kiedy np położę i poleży bez płaczu ake wtedy to ja biegiem robię coś do jedzenia lub idę do toslety .

 

mscie może jakaś stronę gdzie mozna się nauczyć takiego masażu krok po kroku ?

Ja przyznam,że rzadko masowałam synka.Na szczęście nie było też takiej potrzeby.Bliskość umacnialiśmy w inny sposób:) 

My lubimy takie masaże nie są jakieś specjalistyczne bardziej powiedziałabym kremowanie się po kapieli a przy tym zabawa coś przy okazji pomasujemy. Gabi to lubi i to najważniejsze. 

Ja po kąpieli jak balsam wcieram to od razu masaż robię 

Bobasy lubią każde mizianie i masowanie

Każde balsamowanie można określić jako masaż, który dziecia pozwala się zrelaksować i przygotować do snu

U nas to zdecydowanie nie jest ralax córeczka się drze a ja robię to najszybciej jąk się da 

JustaMama tak miałam z córką do czasu. 

My przy nakładaniu balsamu tez się masujemy, jak synek był mały i płakał to był szybki rytuał, ktory stopniowo wydłużyliśmy. Ogólnie lubi masaż, jest spokojny, nie lubi tylko smarowania twarzy.