Pierwszy wyjazd do babci i dziadka👨👩👧👧 oraz zwiedzanie kolorowego świata Indii 🇮🇳
Z tych wakacji najlepiej wspominać będziemy pierwsze zdjęcia USG naszego maluszka, bicie serduszka oraz widok ruchów maleństwa na badaniu. W te wakacje dowiedzieliśmy się, że maleństwo to chłopczyk. �
(Wzór dla chłopca)
Mała podróżniczka. Jeszcze w brzuchu u mamy, na początku II trymestru, a już była we Włoszech w dolinie Val d'Orcia, gdzie kręcono kultową scenę do filmu "Gladiator". Dużo spacerów i słoneczka dla naszej jesiennej gwiazdeczki. Pewnie przez te włoskie klimaty mama ma teraz taką ochotę na lody. ☺�
Wybieram wzór dla dziewczynki.
Wakacje to 2 urodzinki starszej córci, a także czas oczekiwania i przygotowań, ponieważ już we wrześniu na świat przyjdzie druga córeczka. I mimo, że nigdzie nie jechaliśmy to i tak to był piękny czas, bo czas spędzony razem z rodzinką.
Wybieramy zestaw dla dziewczynki 🩷🌸
Zastanawiając się nad odpowiedzią na pytanie konkursowe zaczęłam szukać w pamięci "wyjątkowych" wspomnień. Wyjątkowych, a więc jakich? Nietuzinkowych, z efektem WOW, ekstremalnych, szalonych, takich, które pamięta się całe życie? Zdałam sobie sprawę, że moje wakacje były bardzo zwyczajne. Owszem, inne niż dotychczas, bo... spokojne. Zaczęły się magicznie. Podzieliliśmy się z rodziną wspaniałą nowiną - jeszcze tym roku spełni się nasze marzenie i zostaniemy rodzicami. Do tej pory pędząca codzienność zwolniła. I wiecie co? Właśnie wtedy zauważa się najwięcej wyjątkowości, która nas otacza.
Tegoroczne letnie dni na wsi, gdzie mieszkam, mijały powoli i sielsko. Wyjątkowe było to, że o poranku mogłam wyjść na spacer do ciągnącego się przez działkę sadu, przechadzać się po trawiastym dywanie okraszonym rosą, zebrać świeże, soczyste pomidory, a o zmierzchu udać się do malinowego zagajnika, by kolejnego dnia upiec pachnące, owocowe ciasto. Mogłam do woli spędzać czas z mężem, najbliższą rodziną i małym człowiekiem w brzuszku, który co raz częściej daje o sobie znać. To tak niewiele, a tyle w tym ciepła i radości, których czasami brakowało mi gdy żyłam w ciągłym pędzie - rutynie między pracą, domem i milionem obowiązków. Często nie zauważamy tych niezwykłych cząstek tworzących zwyczajną codzienność. Te wakacje wspominam miło właśnie dzięki nim - małym, ciepłym momentom, które sprawiają, że czas zwalnia i nabiera wartości.
Przed nami jeszcze więcej pięknych chwil, z których chcemy czerpać ile się da. I choć kocham lato, to moja jesieniarska dusza nie może doczekać się jesieni. Oczekiwanie to jest jeszcze wspanialsze, bo w grudniu, u schyłku złocistej pory roku, powitamy na świecie naszą córeczkę. Kolejne wspomnienia będziemy tworzyć już we trójkę. I choć dla wielu mogą być one zwyczajne - dla nas na pewno będą wyjątkowe. :)
(Wybieram wzór dla dziewczynki)
Te wakacje dostarczyły córce wiele emocji dowiedziała się że spodziewa się brata. 💙 Posadziła swoje pierwsze arbuzy . 🍉
Wybieram zestaw dla chłopca. 💙
Te wakacje były wyjątkowe, bo ostatnie we dwójkę. Szykowanie, oczekiwanie, przygotowywanie - to się więcej nie powtórzy w takim wydaniu. Ale to był super czas, nie wiem kiedy zleciał i już zaraz Hania będzie z nami! Udało nam się jeszcze trochę odpocząć, naładować baterie - jesteśmy gotowi na tę przygodę ❤️
zestaw dla dziewczynki - dla Hani
Jakie były nasze tegoroczne wakacje? Były najpiękniejsze w naszym życiu, ponieważ spędziliśmy je pierwszy raz we troje z naszym cudownym synkiem, który przyszedł na świat 20 marca tego roku.
Nasz synek zobaczył pierwszy raz morze, odwiedzał rodzinę, był nawet na koncercie 🫣 Zaliczył również 2 sesje zdjęciowe, zobaczył przepiękne pole słoneczników, wykąpał się w basenie i chillował nad jeziorkiem, obskoczył kilka imprez rodzinnych oraz zakończył wakacje Chrztem Świętym 🐻 Nasz Misio kochany jeździ z nami wszędzie, jest najważniejszą częścią naszego życia i nie wyobrażamy sobie inaczej ☺️ Nie ma nic najwspanialszego niż spędzanie czasu z dzieckiem 👦🏻 A przede wszystkim tak pięknych wakacji jak w tym roku, a każde kolejne będą jeszcze lepsze bo własnymi nóżkami pójdzie w świat 🥰
(wzór dla chłopca)👦🏻
Dla wielu osób lato, wakacje, to czas odpoczynku, szaleństwa, ciekawych podróży, wytchnienia… Dla mnie same słowa „pożegnanie wakacji” są ulgą… Czuję ulgę, bo kończą się wysokie temperatury, czuję ulgę, bo być może w końcu będę mogła wyczekiwać narodzin naszego pierwszego maleństwa bez zawrotów głowy, wymiotów, stałego zmęczenia. Bardzo zazdroszczę tym kobietom, które ciążę przechodzą dobrze. Dla mnie ten okres jest słodko-gorzki, związany z radością, bo już niedługo maluszek będzie z nami, ale też związany ze smutkiem, bo czuję jakby ktoś podmienił moje ciało ze zdrowego i silnego, na słabe i schorowane. Łączę się z każdą kobietą, która tak samo jak ja, wyczekuje narodzin i chce zapomnieć o czasie takim jak ciąża. Nie każdy ciążę nazwie „stanem błogosławionym”, nie każdy będzie miło wspominać ten okres, niektórzy po prostu będą modlić się tylko o szczęśliwe zakończenie, bo to nasze dzieciątko na rękach wynagrodzi te trudne miesiące.
W tym roku, niestety, tylko tak mogę opisać wspomnienie tego lata. Mam nadzieję, że dla wielu osób było ono wspaniałe, bo ten okres potrafi być magiczny. Liczę, że taki dla mnie będzie za rok…
P.S. jako wspomnienie lata wrzucam mojego pieska, który mnie codziennie wspierał w złym samopoczuciu, trwał przy mnie i „umierał” razem ze mną zakopany pod kołdrą. Może mało wakacyjne zdjęcie, ale najlepiej oddaje moje lato.
Wzór dla dziewczynki :)
Wakacje spędziliśmy w małej wiosce położonej w województwie łódzkim. Mam do niej ogromny sentyment. To w niej spędzałam najlepsze wakacje w dzieciństwie. I choć tego domu, w którym bywałam już nie ma, jest inny, który jest spełnieniem moich największych marzeń. Jest to biały domek z czerwonym dachem i drewnianymi okiennicami, położony w pobliżu lasu. Domek ma drewnianą werandą, a na niej gliniane donice z ziołami i hortensjami. Przez kuchenne okno widać lipę, a pod nią drewnianą ławeczkę. Idealne miejsce, aby usiąść ze szklanką kompotu. Podwórko i ogród wokół tego domku otoczony jest drewnianym płotem, a na nim wiszą emaliowane garnki, które pamiętają dawne czasy. W ogrodzie okalającym dom rosną drzewka owocowe, w tym moje ukochane papierówki. Papierówki były w ogrodzie mojej babci, dlatego tak bardzo je lubię. Między drzewami wisi hamak w kolorowe pasy, aby można było podziwiać słońce przedzierające się przez liście drzew. Przy drewnianym płocie, o którym już wspominałam rosną krzaki malin, agrestu, porzeczek, borówek oraz moje ulubione mieczyki i słoneczniki. Latem jest tu najpiękniej! Dla mnie to miejsce to po prostu raj na ziemi. Spacerowaliśmy szutrową drogą, podziwialiśmy piękne wschody i zachody słońca, wdychaliśmy zapach lasu, słuchaliśmy cykady świerszczy, jedliśmy pyszne śniadania na werandzie, piłam kawa z widokiem na las, spędziliśmy błogie chwile na hamaku, słuchaliśmy szum dojrzewających łanów zbóż, obserwowaliśmy żniwa, czytaliśmy książki na kocyku w cieniu drzew... Uwielbiamy tu przebywać. To tutaj zbieramy siły i łapiemy życiowy oddech ❤️ Jestem wdzięczna za to miejsce 🌾🌻��🌼
Minione wakacje były wyjątkowe bo ostatnie we dwoje ❤️ podróż marzeń na piękną Wyspę Sal z lazurową wodą i słoneczną pogodą. To był piękny czas ale ten magiczny moment dopiero przed Nami ❤️ już w grudniu pojawi się Najważniejsza dla Nas osoba na Ziemi, Jagoda 💜
Zdjęcie, które lubię jeszcze bardziej gdy już wiem, że niosąc na plecach jedno dziecko, w brzuchu miałam już drugie ;)
Niezapomniany pobyt w Bukowinie Tatrzańskiej. Właśnie wtedy dowiedzieliśmy się, że po raz kolejny zostaniemy Rodzicami. Radość przeplatała się z ogromnym wzruszeniem. Takie chwile pozostaną na zawsze w naszych sercach oraz myślach.
Wybieram wzór dla dziewczynki 👧🎀
Pierwsze wakacje mojego synka 🩵 wybraliśmy góry , a na zdjęciu karmię Go siedząc na kamieniu przy potoku .
Wspomnieniem wakacji są nasze pierwsze wakacje z 2 miesięcznym synusiem , który po raz pierwszy wskoczył w strój kąpielowy i do baseniku
wzór dla chłopczyka
Te wakacje zdecydowanie były wyjątkowe, ponieważ to były moje pierwsze wakacje z synkiem. Razem z narzeczonym postanowiliśmy spontanicznie wykorzystać świetną pogodę i pojechaliśmy nad morze świętować naszą rocznicę. Było cudownie, mały uwielbia podróżować, nad morzem duzo spacerowaliśmy, będziemy mile wspominać ten wypad. Na koniec wyjazdu zdałam sobie sprawę, ze to moje ostatnie wakacje z niemowlakiem i że za rok będzie sam chodził po piasku :)
To są wyjątkowe wakacje w oczekiwaniu na Najważniejszego człowieka w naszym życiu 🤗 już za 6 tygodni będzie z nami nasz Janek ❤️
Wybieram wzór dla chłopczyka.
Podczas moich pierwszych wakacji, kiedy moi rodzice beztroski sobie odpoczywali, ja ciężko pracowałam.
Całe 9 godzin drogi musiałam do nich mówić, żeby się nie nudzili. Na miejscu musiałam zrobić w pokoju przemeblowywanie bo nie było miejsca na zabawę.
Na plaży musiałam degustować owoców morza: piasku, muszelek, jakiejś zieleniny z morza…
Pilnowałam rodziców, żeby przypadkiem za daleko nie odeszli. No 3 kroki od namiotu z kocykiem to chyba przesada, jeszcE by się zgubili. Musiałam bawoływać och co i rusz głośno. Pilnowałam, też żeby mama nie objadała się goframi- wzięłam to na siebie.
No i najbardziej absorbujące zajęcie- walka z falami.
Po takim ciężkim dniu dłuuuugo nie umiałam zasnąć z przemęczenia;)


























