Kolor oczu

ja mam zielone mąż ma niebieskie :slight_smile: Mała ma 3m i nadal ma niebieskie mam nadzieje ze takie już zostaną :smiley:

witam, kolor oczu u dzieci podobno zmienia się do roku…moja córeczka jak się urodziła miała ciemne oczy za tatą, teraz ma 8 msc i niebieskie tęczówki, czekam może się jeszcze zmienią na zielone za mną :wink:

Starsza córka ma niebieskie po tacie, młodsza zielone po mamie. Kolor oczu “ustalił się” w 9 miesiącu. Najmłodsza na razie ma niebieskie, zobaczymy czy takie zostaną, czy zmienią się na zielone.

ja mam jedno oko zielone drugie do polowy zielono brązowe moj maz ma niebieskiei na razie nasza dzidzia ma niebieskie i cchcialabym zeby takie zostaly bo tak jak ja mam to nie fajnie bo nawety makijaz ciezko dobrac bo kazde oko inne :slight_smile:

Jestem ciekawa jakie oczka będzie miał nasz synek nie umiem odgadnąć ma takie niby szarawe niby brazowawe może będze miał piwne hmmm może brązowe sama nie wie narazić są mę tnę. Az a zielone ja am brązowe córka nasza ma niebieskie a sy ek to jeszcze “?”

Kolor oczu dziecko odziedziczylo po mnie . Urodziła się z ciemoniebieskimi oczami , teraz ma szaro niebieskie .

a ja, gdzieś, kiedyś czytałam, że jeśli przynajmniej jedno z rodziców ma brązowe oczy, to dziecko najprawdopodobniej też będzie takie miało, to niby najsilniejszy pigment. Ale oczywiście tak być nie musi.

u mnie, straszy syn ma brązowe ( ja - brązowe, Jego tata miał zielone)
młodszy syn ma również brązowe ( ja jak wyżej, Jego tata ma niebieskie)

Z kolei moi rodzice - mama brązowe, tata zielone. Ja mam brązowe i ogólnie jestem ‘ciemna’ jak mama i młodszy brat podobnie, natomiast straszy brat i najmłodsza siostra, mają zielone i są jaśniejsi po ojcu >)

mój mały ma na razie niebieskie, ja mam zielone, mąż brązowe. tesc ma niebieskie, tesciowa brazowe a moja mama niebieskie :wink:
też słyszałam że niby dziecko odziedziczy brazowe bo to mocny pigment, ale ostatnio czytałam jakiś artykuł który mówił że kolor oczu to genetyka a nie pigment wiec nawet jesli wystepuja u rodzica brazowe oczy to moga u dziecka pozostać niebieskie :slight_smile:

Haha Dominika u mnie podobnie :smiley: Ja mam zielone(w sumie niebiesko-zielone), mąż ciemnobrązowe, teściowa brązowe, teść niebieskie, moja mama niebieskie, a tata zielone, a mój synek niebieskie :slight_smile: ale kolor oczu zmienia się do 4 roku życia :slight_smile: u mnie tak było. Niebieskie oczy miałam do 4 ego roku życia, a później zaczęły mi się zmieniać na zielone i obecnie mam niebiesko-zielone :stuck_out_tongue:

a mój tata to nie wiem (nie żyje), też słyszałam że do 4 roku sie zmienia, a jesli sie zmienia później to już to powinno się zbadać. mysle ze syn bedzie miec brązowe po tacie, chociaz te niebieskie takie sliczne :slight_smile:

Dominika jeśli dziecko ma mieć ciemne oczy to widać to już w ciąhu pierwszych 3 miesięcy życia :slight_smile: Twój synek będzie miał jasne oczy :slight_smile: Mój ma identycznie… Marzyłam, że odziedziczy brązowe po mężu, ale nic z tego :stuck_out_tongue: na razie ma niebieskie, ale jedynie mogą mu się teraz zmienić na zielone :<

U moich słodkich drani, właśnie tak było, że jak tylko przeszedł im ten taki niebieski - urodzeniowy, co mają niemal wszystkie maluchy na start w pakiecie, od razu widać było, że będą ciemne :slight_smile: I tak już zostało, mój ponad 4 latek ciemno brązowe :slight_smile: z czego bardzo się cieszę bo chociaż tyle mają po mnie. Bo obydwaj tak podobni do swoich ojców, że żaden by się nie wyparł, choć z pewnością nawet o tym nie myśli :slight_smile:

natalii_88 ja mam nadzieję, że jesli będę miała kiedyś drugie dziecko to kolor oczu odziedziczy po tacie :slight_smile: u mnie w rodzinie to wszyscy mają albo niebieskie albo niebieskie albo niebieskie, no dobra raz na jakiś czas zielone i raz na 50 urodzeń brązowe :stuck_out_tongue: a znowu u mojego męża na odwrót :stuck_out_tongue:

To u mnie jak mam jedno oko brązowe to może nie koniecznie odziedziczy po mnie bo jest jeszcze taty niebieski i mój drugi zielony wiec ciekawa jestem bardzo ja od urodzenia mam kolorowe

magiczny nie do końca jest tak jak mówisz. bo np bratowej córka ma brązowe, a zrobiły się jej około roku i tak już jej zostało. jeszcze mogą się Kacprowi zmienić…

Córka i syn urodzili się z granatowymi oczmi i z biegiem czasu rozjasnily się.

Dominika bardzo rzadko się tak zdarza, że dziecku oczy na brązowe zmieniają się około roku, zazwyczaj to widać już w pierwszych miesiącach życia.

Marta każde jedno dziecko rodzi się z granatowymi oczkami :stuck_out_tongue:

magiczny no własnie nie zawsze się tak wczesnie zmianiają bo mają prawo zmieniać się do 3 roku życia, a i sprawdzałam na innych forach to czesto matki pisały że własnie około 10-11 miesiaca robiły się brązowe :slight_smile:
a nie kazde dziecko ma po urodzeniu granatowe, bo i zdarzają się dzieci z czarnymi ale i brązowymi oczkami :slight_smile:

Nasz to chyba będzie miał brązowe, myślałam że po tacie zielone ale jednak będą brązowe tak myślę bo są bardzo ciemne wręcz czarne. A czytałam ze bardzo rzadko oczy zielone są dziedziczone i bardzo rzadko się zdarzaja

Synek ma obecnie zielono-piwne, takie pomieszane, że nie wiadomo jakie właściwie. Ma takie po tacie, ja mam ciemno brązowe. I cieszę się, że oczy ma po tacie, są cudne :slight_smile: