Katar

Jakie znacie nowe Sposoby na katar u małego dziecka? Moj synek złapał jakiegoś wirusa. Ma rok i oczywiście mamy nasivin, sól morska, gruszke, paracetamol i tran. Jeden problem : nie daje sobie wybrać katarku ani spółkach ( wiadomo nieprzyjemne) ani nawet wytrzeźwień chusteczka. Śpi na dodatkowych poduszkach jednak to mało skuteczne. Dziś w nocy spalam 2 h… Drogie mamy, tatusiowie jakieś rady?

layonka11: już tracę sile mój syn ma 15 miesięcy praktycznie co 2 tygodnie ma katar ciągnie sie tak parę dni potem ustępuje i po dwóch tygodniach wraca nasza pani doktor niczego złego nie stwierdziła mamusie doradźcie mi jak zwalczyć ten katar

Beata ja myślę, że charczenie minie, mój synek też na początku charczał może takiego typowego kataru nie miał, ale jednak jak leżał na pleckach to miał trochę przytkany nosek, teraz bardzo często leży na brzuszku większość sama mu z noska spływa a charczenia już nie ma

Z Twojego opisu wynika ze charczenie jest spowodowane katarem. Więc spokojnie, katar minie i charczenie również :).

Pewnie to od Kataru się polecam też robić inhalacje z soli.

A moja Mała jak lezy na brzuszku to czasem cos jej sie jakby w gardełku odrywa, jakby flegma jakas i wlasnie tak charczy… Jak moge jej pomoc? Przeciez sama tego nie odkaszlnie.

No właśnie martwie się tym, maluszek ma tylko 6 tygodni i boje się aby nie było to zapalenie oskrzeli :frowning: no ale lekarz osłuchała, może są tu mamy u których maluszki miałam zapalenie j jakie to dawało objawy, strasznie się martwie bo jestem przeziębiona, mam kaszek, kataru brak, ale mnie z kolei przewiało plus zapalenie piersi i zimne okłady porobiły swoje:; nje wiem może za bardzo panikuje :frowning:

Beata, jeśli dziecko nie gorączkuje to na razie spokojnie. Moja córka tez trochę kaszlała nawet, miała katar, ale odsłuchowe było Ok. Oczyszczaj nosek, wkrapiaj sól fizjologiczna do noska kilka razy dziennie żeby nawilżyć śluzówki i zawsze przed odciąganiem i po nim

U nas zawsze świetnie sprawdzały się inhalacje z wodą morską i odciąganie kataru nosefrida aspiratorem do noska, choć przyznam że na początku moja córcia panicznie bała się tego odciągania, ja byłam zdenerwowana ona bardzo płakała, dlatego pałeczkę przejął mój mąż, ja wychodziłam z pokoju i mąż pomału, spokojnie oczyszczał nosek. Po tych zabiegach zdecydowanie lepiej się jej oddychało. Do spania stosowaliśmy żel aromactiv baby, a gdy dziecko było starsze wówczas plasterki, według mnie pomagały :slight_smile:

Inhalacje najlepsze i najbezpieczniejsze, po inhalacji odciagac trzeba z noska, potem od 3 miesiąca można też nasivin baby zastosowac

U mnie córka też ma katar ale teraz taka pogoda i ząbki idą.

Kiedyś moja córka też miała katar i charczala. Byłam wtedy z córką u lekarza. Lekarz zalecił robienie inhalacji i nawilżanie noska u córki. Dodatkowo lekarz kazał często wietrzyc pomieszczenie w którym śpi córka i nawilżac powietrze.

Mój synek ma 2 miesiące i jak mu się ulewa albo dobrze nie odbije to też tak charczy a później mu przechodzi także spokojnie wszystko w normie nie ma się czym martwić

Lekarka mi kiedyś powiedziała, że jak mój synek charczy to jest to bardzo częste przy ulewaniu, ponieważ podrażnia w ten sposób śluzówkę. Ewentualnie może mieć powiększony trzeci migdał. Jak obiawy będą się przedłużać proponuję wizytę u laryngologa , zawsze lepiej sprawdzić niż się stresować niepotrzebnie.

moja córeczka (ma 14 tygodni) ostatnio też miała katar i również charczała, byliśmy u pediatry i osłuchowo też było wszystko ok i mieliśmy tylko odciągać jej z noska katarek i rzeczywiście po systematycznym czyszczeniu noska wszystko sie unormowało i jest już ok.