Witam, mój syn ma 4 miesiące, karmie go piersią, 1 miesiąc był karmione raz butelka raz piersią ponieważ uczęszczam nadal do szkoły, zaczęły się wakacje i jest nadal tylko na piersi, niestety ostatnio chciałam wyjść z domu na dłużej i nie chciał butelki, jak namówić dziecko do picia z butelki? Dodam że będzie to potrzebne gdyż po wakacjach wracam do szkoły.
Kup butelkę jak najbardziej przypominającą pierś ,musisz szukać i próbować różnych aż może któraś będzie pasować maluszkowi.
Spróbuj butelką podać swoje odciągnięte mleko , być może jak posmakuje,że z butelki leci tak samo dobre mleko jak z piersi to może zaakceptuje takie rozwiązanie.
Później spróbuj mieszać mleka , trochę Twojego i trochę mm.
Z czasem samo mm bo chyba o to Ci chodzi aby przejść całkowicie na sztuczne?
Namówić 4 miesięcznego maluszka raczej będzie trudno. Chyba najlepiej będzie próbować różnych butelek aż któraś spasuje synkowi :)
Moniczka ma rację, najlepszym sposobem będzie jak spróbujesz podać synkowi swoje odciągnięte mleko, możesz spróbować wykorzystać do tego butelki tych samych firm których używałaś przed wakacjami bo synek jest do nich przyzwyczajony. Powinien załapać, tym bardziej że przy jedzeniu z butelki nie muSi się tyle napracować.
Tak jak mówią dziewczyny jeżeli podajesz w butelce mleko modyfikowane to najpierw spróbuj podać swoje mleko w butelce. Zobacz jak będzie pić. A jak nie to musisz szukać odpowiedniej butelki. Po za tym ma już 4 miesiące to możesz pomału zacząć rozszerzać mu dietę. Ja zaczęłam od 5 miesiąca ale można i od 4 albo poczekać do 6 ;)
Roksana - czasami są dzieci, które nie tolerują butelek i już. Rozumiem, że jak teraz próbowałaś dać butelkę to ze swoim mlekiem? Czy z mm?
Moim zdaniem powinnaś spróbować przede wszystkim różnych smoczków do butelek i różnych butelek. Spróbuj kupić smoczki kilku firm (lovi, canpol, medela etc) i zobacz czy któryś nie podpasuje synowi. Pamiętaj, aby kupić też odpowiedni rozmiar smoczka.
Sciagalas mleko z piersi i dawalas ww butelce czy podalas mm ? Bo jeśli mm to może być wina wlansie w tym mleku modyfikowanym niektóre dzieci nie tykaja mm np mój syn każdym mm plul jeśli już musiał dostać moje z piersi mleko wtedy pił ale też był antybutelkowy niektóre dzieci takie są mąż poil mmlekiem z zakretki ood butelki która była pudełkiem tak było w butelce lovi i mąż tak karmil dziecko jak mnie nie było inaczej się nie dało.
Ale może też przyczyna leżeć w butelce konkretnie w wyprofilowaniu smoczka itd A czy próby podania mleka w butelce Ty podejmowałas cczy ktoś inny bo jeśli sama próbowałaś podać to być może w tym rzecz bo maluch np wie że w piersiach mmleko masz i nie chce butelki A np jakby partner czy ktoś kto będzie zostawał z dziećmi karmil z butelki to maluch by pił niekiedy tak się dzieje też dlatego trzeba poprubiwac A jak nic z tego spróbować z inna butelka jeśli mm było to próbować ściągnąć i z mlekiem swoim podawać niektóre dzieci nie Tkna mm przyczyn może być kilka jak opisałam dlatego warto wykluczyć niektóre i wtedy będzie łatwiej znaleźć przyczynę. Może być też tak że np zz butelki za szybko leci i to denerwuje malucha albo odwrotnie .
Jeśli dziecko ma już cztery miesiące, nie musisz podawać mu mleka w butelce. Może bardziej polubi kubeczek? Dla młodszego smyka możesz kupić specjalny treningowy, z ustnikiem.
Niektóre niemowlaki karmione piersią trudno przekonać do butelki. Nie pozostaje nic innego jak próbować różne butelki, najlepiej podawać mleko odciągnięte świeże. Można zrobić próbę przez osobę, która będzie się zajmowała w tym czasie dzieckiem a nie przez Panią, gdyż Pani osobę dziecko kojarzy z piersią. Pozostają też alternatywne formy karmienia np. łyżeczka, kubeczek. Można też rozważyć wcześniejsze rozszerzanie diety po 5 miesiącu.
u mnie też pomogły zmiana butelki.... dziecko nie chciało pić odciągniętego mleka i nie wiedziałam dlaczego, a okazało się, że jednak to wina butelki. Podejrzewam, że była dla dziecka niezbyt poręczna. A powiedzcie mi, czy jak wychodzicie, a karmicie piersią, to zawsze odciągacie pokarm do butelki, czy karmicie piersią w miejscach publicznych?
Anian-1988 - nigdy nie odciągałam mleka tylko dlatego, że wychodziłam z dzieckiem w miejsca publiczne. W takich miejscach normalnie córkę karmiłam piersią. Szukałam pokoju dla matek z dzieckiem/pokoju rodzinnego i tam na fotelu karmiłam. Ewentualnie jak nie było takiego miejsca, to siadałam na krześle czy ławce i też karmiłam. Ale robiłam to na tyle delikatnie, że mało kto się orientował, że karmię. Wyglądało to mniej więcej tak jak na zdjęciach
Anian-1988 ja co prawda jestem mamą, która odciągała swój pokarm i podawała dziecku w butelce przez okres 9 miesięcy. Ale jeśli karmiłabym samą piersią, na spacer, czy gdziekolwiek indziej nie brałabym pokarmu odciągniętego w butelce. Karmienie piersią to naturalna kolej rzeczy. Można robić to dyskretnie i z klasą, nie wywalając piersi przed oczy obcych ludzi. Kiedy urodzi się córka i będzie mi dane karmić piersią, to w miejsca publiczne, nie zamierzam brać butelki. Jeśli będzie trzeba - nakarmię, aczkolwiek najbardziej dyskretnie, jak tylko to będzie możliwe.
karmię piersią:)staram się zawsze karmić w miejscach wyznaczonych, np. w galeriach w pokoju dla matek, lub nawet na ławce w piersi, zasłaniając pierś taką specjalną chustą (noszę dziecko w chuście:))). Kiedyś odciągałam pokarm do butelki, ale jakoś się to nie sprawdziło....
dziewczyny dziękuję za odpowiedzi:)tak się pytałam, bo teraz też mam problemy z laktacją i powiem, że wolę karmić piersią w celu jej pobudzenia, nawet na spacerach, a moja teściowa stwierdziła, że to nie wypada, że to tylko sianie zgorszenia itp. i itd.
Anian-1988 zdecydowanie nie słuchaj teściowej :)
Ona będąc w ciąży, żyła w innych czasach. Kiedyś się zakładało na siebie "worki", żeby ukryć brzuch, nie eksponowało się go. Podobnie z karmieniem piersią. Uważano, że nie wypada, że tak nie można, bo co ludzie powiedzą... Ale przecież to jest naturalna sprawa dla kobiety i dziecka i świadomość w naszych czasach jest zupełnie inna, niż 30 lat do tyłu :)
nie słuchaj teściowej, czasy się zmieniają, a teraz cały czas promuje się karmienie piersią, także w miejscach publicznych. A szczególnie jak masz problemy z laktacją, to tym bardziej nie możesz rezygnować z karmienia piersią:)
Nie słuchaj teściowej :) tobą tak jak Ci serce podpowiada czyli karm piersią
Anian to natura i karmić można i powinno być to dla wszystkich naturalne bo przecież jak się jest głodnym to w drodze się coś zje zawsze a dziecko jak głodne ma prawo zjeść tu i teraz na spacerze choćby to było centrum handlowe czy też park :)!nie ma co słuchać takich bzdur co teściowa wygaduje i przejmować też nie ma co można karmić i nie świecić golizna przecież żadna mama celowo nie wystawia cyckow na widok wszystkich raczej każdy stara się robić tak by nie pokazywać za dużo są ubrania które są przeznaczone dla mam karmiących by wygodnie i dyskretnie moc karmić dziecko tzn żeby nie wystawiać cyckow na widok publiczny i warto mieć takie bluzki które są wygodne do karmienia :) zresztą w dzisiejszych czasach więcej się pokazuje golego ciała to jest zgirszenie a nie karmjenie.
macie rację, przestałam się słuchać teściowej i powiem, że nie przejmuję się już nawet jej opiniami:)a piersią karmić dalej będę, nawet muszę przy moich problemach z laktacją:/

