Dokładnie to samo chciałam napisać
synek po moim mleku częściej się budził w nocy, więc mąż stwierdził że na bank się nie najada, a po prostu dziecku łatwiej strawić mleko z piersi niż mm. Przeszliśmy teraz na mleko dla alergików i tu synek równie szybko robi się głodny co po moim mleku
Powinni uczyć w szkole rodzenia karmienia butelką ,a przedwszystkim tego jak karmić wcześniaki. Nacisk jest tak ogromny na karmienie piersią ,że to aż przerażające. Mnie obrzydza publiczne karmienie piersią. Nie mogłabym się przemóc by publicznie karmić, a niestety tego bym noe unikneła. Dodatkow przeraża mnie wizja ,że nie mogłabym swobodnie pójsć z synem do lekarza tylko musiałabym brać maluszka ze sobą. Jak przustawili mi go po 3 dniach do piersi to czułam ból i dyskomfort. Wcale nie było to komfortowe dla mnie. Do tego mały miał problemy. Nie budził się wcale ,nie otwierał budzi. Dopiero poczułam sie lepiej jak podałam mu mm. W szpitalu nawet nie pokazali mi jak mam go karmić. Jak go skutecznie wybudzać
@Wika321
Mi przystawili syna po 3 dniach do piersi. Dopiero wtedy mogłam go przytulić. I tak samo jak u ciebie. Nie pokazali jak to robić ,nie sprawdzili czy mam mleko. Męczyłam się tak do północy. O północy poszłam po mm. I oczywiście nie pokazali jak karmić wcześniaka. Do tej pory nie miałam wątpilości co do karmienia, ale w momęcie gdy słyszałam ,że zrobilam krzywdę synowi i zrobię krzywdę maluszkowi podając mm zwątpiłam. Chodź do tej pory ( 6 lat) nie uważałam by to było złe. Najważniejsze dla mnie było wtedy ,że mam żywe dziecko. Mam wrażenie ,że w szpitalach położne myślą ,że matki wszystko potrafią i są bardzo mało pomocne.
To przykre że trafiłaś na taki szpital. W szpitalu w którym rodziłam następnego dnia po porodzie położna sprawdziła czy mam pokarm, a dziewczynie z sali dali mm i dali jej dokładny instruktaż jak ma trzymać dziecko i butelke.
Warto żebyś po swoich doświadczeniach wybrała się na zwiedzanie szpitala i podpytała jakie mają podejście do mm i jak wspierają laktację jeśli jednak zdecydujesz się na KP
Mi w szpitalu też nie pokazali jak karmić mm gdy dokarmiałam jedynie powiedzieli ile mleka mam dawać ale jakoś intuicyjnie to robiłam i też mi nie sprawdzali czy mam mleko.
Ze mną leżała dziewczyna która też męczyła się z KP bo mały spał i ciężko go było też wybudzić to też położne specjalnie nie pomagały jej ale następnego dnia przyszła do nie CDL i sonda karmiły
Ja przy starszej miałam większe wsparcie od doświadczonej mamy niż od położnych.
Ogólnie jak od lekarzy było fajne zainteresowanie to od położnych takiese.
Ja jak karmić mm tak naprawdę dowiedziałam się z profilu zaufaj położnej. Bo to była dla mnie czarna magia jako że starszą karmiłam piersią
Też się zastanawiałam jak będę karmić bliźniaki, zakładałam że będzie trudniej. Bo przy pierwszej córce włączyłam o rozkręcenie laktacji po CC więc nastawiałam się że teraz mogę w ogóle nie dać rady. Stało się odwrotnie, laktacja ruszyła od razu , więc ten problem miałam z głowy. Ale logistyka w domu była już większym problemem, mam w domu 3 latke której też muszę poświęcić czas a siedząc przykuta do kanapy z dwójką byłam zablokowana. Także po dwóch miesiącach KP przeszłam na kpi +mm. Mam laktator muszlowy od Canpol i gdyby nie on to na pewno bym przeszła całkiem na mm.
Jeśli chociaż trochę czujesz że chcesz karmić to spróbuj, a czas pokaże czy będzie Ci łatwo. Moze po porodzie poczujesz to coś , albo odwrotnie, od razu pójdziesz na mm. Ważne żebyś Ty sie czuła dobrze z tym , nie robiła nic na siłę i z flustracją ![]()
Urodziłam wcześniaka przez cc z zespołem downa. Leopold po urodzeniu miał infekcję płuc i żółtaczkę, więc od razu trafił do inkubatora. Nie mogłam od razu go przystawiać do piersi i dostawał mm, ale ja co 3 godz. siadałam na 15 min z laktatorem i to przyniosło efekt już w trzeciej dobie i wtedy zaczął dostawać moje mleko, choć nadal z butelki. Z piersi nauczył się jeść mając półtora miesiąca. Dziś ma skończone 5 i nadal karmiony jest piersią. Gdybym miała drugi raz podjąć decyzję była by taka sama karmiłabym piersią. Jednak uważam że to indywidualna sprawa i każdy powinien tak robić jak uważa za słuszne, są różne sytuacje i nie zawsze się da karmić piersią i nie oznacza to że jest się złą mamą.
Ja mam też takie coś , że cieszę się że karmie piersią to było dla mnie najważniejsze i mój cel karmić do roku . Ale nieraz jest tak ze mie to przytłacza , i jest ciężko bo wyjść nigdzie nie mogę . Ale bardziej by mnie bolało to jak bym teraz zrezygnowała z piersi dla własnej wygody ![]()
@Mama.urwisa Ja też tak miałam, czułam się właśnie przytłoczona i uwięziona tym ciągłym karmienie ale automatycznie się to zmieniało po 9 miesiącu i potem jakoś te odległości w karmieniu się zwiększyły i te piersi też nie wariują z tym napełnianiem się i teraz już w ogóle mi nie przeszkadza karmienie piersią. Więc wytrzymaj jeszcze te 3 miesiące i potem będzie już dużo lepiej ![]()
U mnie przez chwile byl kryzys . Mala odrzucala piers na rzecz butelki, mialam wrazenie , ze mleka tez coraz mniej … czulam sie jakbym miala cos stracic . Zmienilam butelke na canpol natural shape , i walczylam o kazde karmienie . Udalo mi sie , mala wrocila do cyca . Teraz w ogole spokojnie sobie żąglujemy jak mi pasuje . W domu najczesciej cycek , na wyjscia butelka , chyba , ze w butelce sie skonczy a maly glodek zostaje to dokarmiam piersią
Ja zrezygnowałam z KP dla mojego i synka dobra. Synek źle chwytał pierś, mimo pomocy CDL nie udało się poprawnie karmić, przez co miałam zapalenia piersi, zastoje i musiałam brać antybiotyk po którym synek w ogóle nie chciał pić mojego mleka. Jak udało nam się obniżyć napięcie w buzi synka z pomocą neurologopedy to synek już nie chciał pić z piersi. Przez jakiś czas byłam KPI ale wykańczało mnie to, bo synek w tym czasie miał też straszne kolki, więc ciężko mi było nawet pójść na chwile do toalety a co dopiero regularnie odciągać mleko laktatorem.
Miałam bardzo duże problemy z zapaleniem i cieszę się że od bliskich słyszałam żebym się nie męczyła i żebym odpuściła KP/KPI i że mm nie jest takie złe. Doceniam że od bliskich nie usłyszałam żeby się „przemęczyć, bo warto” tylko żeby odpuścić. Bardzo mi pomogło takie wsparcie
To mój nigdy nie odrzucił cycka na rzecz butelki a pił i z tej małej ze szpitala i z lovi medical, lansinoh, mamafeel
a i tak cycek wygrywał ![]()
W razie coś warto kupić jakiś prosty laktator na przykład z Canpola power pump jest super i w granicach 100zl.
Jednak na siłę bym się nie nastawiała.
Ja z drugim miesiąc tylko byłam i to 2 tygodnie hamowałam laktacje
Dziś pierwszy raz odciągałam laktatorem milk shell chce przejść trochę na kpi i z jednej piersi udało mi się 230 ml odciągnąć tyle że mała smoczka nie używa to i tą butelkę tak mietolila ale wypiła wszystko
Oooo no to pięknie jej poszło. Ale teraz nie szkoda trochę na KPI przechodzić? Niedługo już KP nie będzie takie uciążliwe bo rozpocznie się RD i KP będzie nawet wygodniejsze nic odciąganie
Hmm . A co myślisz że jak by nam było ciszej to odrzuci pierś ? Bo ja ogólnie chciałam na kpi tak tylko sporadycznie żeby umiała pić z butelki jak będę musiała wyjść . Chociaż może też racja że jak dieta będzie rozszerzona to też dłużej wytrzyma bez cyca
Tego nie wiem …. Dziewczyny różnie piszą w sensie różnie dzieci mają ale mi się wydaje że dziecko nie odrzuci piersi jeśli przepływ nie będzie łatwiejszy w butelce niż w piersi …. Bo dziecko odrzuca pierś jak mu łatwiej pić z butelki …. Co jest zrozumiałe bo mu też wybieramy łatwiej …. A picie z piersi wymaga od dziecka fatygi
Inna sprawa jest to że dziecko też czasem pierś traktuje jako wyciszenie a tego butelka mu nie da. Myślę że jak dobierzesz dobrze butelek np mamafeel albo ta natural shape to będzie ok ![]()
U mnie synek po tygodniu picia z butelki (w trzecim tygodniu życia) już nie chciał pić z piersi bo mu nie pasował przepływ- najpierw musiał się namęczyć żeby mleko zaczęło lecieć a później się denerwował bo leciało za szybko. Może gdyby butelka była wprowadzona później to byłoby inaczej, ale na początku synek „polubił” picie z butelki i już piersi nie chciał, a uspokojenie i wyciszenie dawał mu smoczek
No widzisz, a mój od początku z raz dziennie dostawał butel albo i więcej z moim mlekiem lub na początku z mm a i tak z piersi nie zrezygnował. A pij o z tj małych butelek ze szpitala, potem z lovi medical, potem z Lansinoh i mamafeel i żadna z nich nie spowodowała że odrzucił pierś …. po prostu traktował to jako alternatywę…. a ja mogłam wyjść na spacer, do sklepu, na fizjoterapię lub do kosmetyczki wiedząc że mąż mu da moje mleko w butelce.
Ale znam też sytuację gdzie mąż wydzwaniał po żonę bo dziecko nie zje inaczej mleka jak tylko z piersi i nie akceptowało żadnej butelki
Moj synek jest strasznym leniuszkiem - dąży do celu na skróty, więc piers od razu odrzucił po karmieniu butelka. Na początku myślałam że to tylko moje spostrzeżenie że to mały leniuszek, ale dziś fizjo to samo stwierdziła, synek kombinuje żeby się nie zmęczyć za bardzo ![]()