Karmienie piersią a wyjazd

Witam. Karmie piersią synka od 4 miesięcy. Synek karmi się co 2 godziny w dzień oraz w nocy. Zostaliśmy zaproszeni na wesele, które odbywa się z dala od naszego miejsca zamieszkania. Bardzo chcielibyśmy się na nie wybrać. Jest to wyjazd na około 24h. Synek zostałby pod opieką dziadków w tym czasie. Zastanawiam się co zrobić. Czy jeżeli pojedziemy na to wesele to powinnam odciągać pokarm? Jak często? W porach karmienia synka czy rzadziej? Czy laktacja nie zmniejszy się podczas tej przerwy lub nie ustanie? Trochę boje się że dostanę zapalenia piersi jeżeli nie opróżnię ich odpowiednio. Nigdy nie miałam przerwy dłuższej niż 5 godzin i wtedy piersi były bardzo przepełnione. Może macie jakieś sprawdzone metody na takie okazje?

Cześć :slight_smile: Fajnie jeśli dla synka będziesz miała przygotowany odciągnięty pokarm, on musi jeść regularnie. Dobrze by było, gdybyś zabrała ze sobą na wesele laktator i gdy będziesz czuła przepełnienie, znajdź jakiś cichy kącik i odciągnij pokarm. Jeśli będzie możliwość, rób to w miarę regularnie, np. co 3 godziny.
Nie wiem jak będzie wyglądało “Wasze” wesele, ale jeśli będzie się odbywać np. w restauracji hotelowej, możesz skorzystać z pokoju, nawet jeśli żaden nie będzie opłacony dla gości weselnych. Obsługa hotelu na bank będzie pomocna.
Nie miałam takiej sytuacji by zostawić dziecko z dziadkami na cały dzień, ale z racji studiów miewałam parogodzinne przerwy w karmieniu. Nic się nie działo, pokarm czekał na emergency w zamrażalniku, problemów z karmieniem nie mam do dziś :slight_smile:
Moim zdaniem możesz być spokojna o karmienie piersią, jeden dzień o zaburzonym rytmie nic nie zmieni :slight_smile:
Pozdrawiam i trzymam kciuki za udaną zabawę :slight_smile:

Podzielam zdanie OliKuk odciągnij wcześniej pokarm, zamroź, aby synek dostawał Twoje mleko. Możesz to robić sukcesywnie między karmieniami. Pamiętaj, aby pokarm przechowywany był w czystych, wyparzonych pojemnikach, podpisanych datą i godziną. Zawsze zużywamy najpierw ten, który był najwcześniej odciągnięty. Pokarm możemy przechowywać w temperaturze pokojowej 10 godzin (jeżeli jest gorąco to lepiej trzymać pokarm w lodówce), w lodówce (+3, +5 stopni) 48 godzin, a w zamrażarce (-18 stopni) do 6 miesięcy.
Przed podaniem dziecku należy pokarm podgrzać poprzez zanurzenie pojemnika w naczyniu z ciepłą wodą. Pokarm wyjęty z zamrażarki powinien być najpierw rozmrożony przez noc w lodówce.
Laktator na weselu będzie niezbędny. Odciągaj pokarm regularnie, spróbuj co 3 godziny. Jeśli będziesz czuła, że piersi są przepełnione to rób to częściej, ale nie za często, by nie pobudzać piersi do nadmiernej produkcji mleka. Jedna doba nie powinna rozregulować Waszego rytmu. Jeżeli synek pierwszy raz zostanie cały dzień z dziadkami polecam zostawić swoją koszulkę, by czuło Twój zapach, daje to poczucie bezpieczeństwa.

Ja tylko dodam, byś przeprowadziła próbę, czy Twoje dziecko wogóle będzie chciało jeść mleko mrożone oraz jeśli wcześniej nie piło z butelki, czy będzie chciał pić ze smoczka.
U mnie córka nie tknie zamrożonego mleka :frowning:

Uważam odpowiedzi Pań powyżej za wyczerpujące, od siebie dodam jedynie radę byś zbyt często nie zastępowała piersi butelką (sporadycznie, w takich przypadkach jak ten jak najbardziej) gdyż dzieci szybko przyzwyczajają się do dobrego, a że z butelki łatwiej jest się napić to przy częstym zastępowaniu dziecko może zrezygnować z piersi (chodź nie musi).

Zgadzam się że powinnaś sprawdzić czy synek w ogóle zje pokarm z butelki. Mój synuś na szczęście zjada. Pomimo tego, że muszę go dokarmiać sztucznym, bo pierś mu nie starcza. Bardzo chętnie ssie pierś. Jednak wiem, że część dzieci się odzwyczaja od piersi, jeśli za często dostają butelkę.
Wracając do Twojego pytania nie martw się tylko przygotuj siebie i dzieciaczka na ten dzień. Przede wszystkim nie stresuj się zbytnio bo zabawa na weselu się nie uda. Myślę, że z dziadkami synuś też będzie wesoło spędzał czas.

Hej dziewczyny :slight_smile: Dzięki bardzo za wszystkie rady! Ze ściąganiem pokarmu nie mam problemu chociaż teraz rzadko to robię ponieważ nie mam takiej potrzeby. Synek chętnie je z butelki, bo już to przerabialiśmy. Ma bardzo podobny smoczek co smoczek uspokajający i to dużo pomaga w zaakceptowaniu butelki. Poza tym od czasu do czasu dostaje butle z mm na wieczór ponieważ nie najada się piersią (chociaż i tak budzi się za 2 godziny na karmienie). Nie wiem jak to będzie gdy przez tak długi czas dostanie butle, może odmówi… ale chyba raczej nic mu się nie stanie gdy mniej zje podczas jednego karmienia. Z dziadkami jest na co dzień i uwielbiają się nawzajem więc chyba też nie będzie tak źle, ale świetnym pomysłem jest zostawienie czegoś co pachnie jak ja! Na pewno będzie mu łatwiej zasnąć, gdyż zasypia tylko ze mną. Myślę, że ze ściąganiem pokarmu co 3h to bardzo dobry pomysł. Trochę się boję że jednak będę miała zastój lub zapalenie piersi, bo będzie to pierwszy raz gdy nadarzy się okazja do przespania kilku godzin więcej w jednym ciągu!

Karla.red pamiętaj tylko o dobrych wkładkach laktacyjnych:) Polecam Lovi, są cienkie i chłonne, a przydadzą się zwłaszcza w nocy, jeśli zamierzasz dłużej pospać. Pozdrawiam i udanej zabawy:)

Zuzia_fruzia ooo właśnie prawie bym zapomniała! Dzięki :slight_smile: Wkładki używam cały czas bardzo intensywnie, ale na okazję dłuższego snu to chyba włożę sobie kilka :slight_smile: Słyszałam o kobietach które używają pampersów jako wkładek! Mam nadzieję że wkładki Lovi przetrzymają taką “powódź” :stuck_out_tongue:

Podobno tetra się też dobrze sprawdza, można wyciąć kółka i włożyć do stanika. A profilaktycznie zapasową koszulkę i tak możesz zabrać. A nie zastanawiałaś się czy synka nie wziąć ze sobą?

Jak otrzymaliśmy zaproszenie to od razu pomyślałam o tym że będzie to świetny rodzinny wyjazd. Ale okazało się iż dzieci nie są zaproszone :confused: Trochę to przykre, ale z drugiej strony rozumiem młodych. Po pierwsze względy ekonomiczne, bo za dziecko też trzeba zapłacić (chociaż nasz maluch raczej by się nie liczył) oraz chcieliby się wybawić bez udziału dzieci. Jeszcze swoich nie mają dlatego nie wiedzą co to oznacza :slight_smile:

No w tym czasie na pewno laktacja nie zaniknie ani się nie zmniejszy o to nie musisz się bać . Ale myślę że tak co 4 godziny powinnaś odciągać wtedy na pewno nie będzie zapalenia piersi ani zatkanych kanalików.