Dzień dobry. Proszę o rady jak poradziłyście sobie lub jak planujecie sobie poradzić przy kp z powrotem do pracy? Chciałabym karmic synka piersia ale wiem, że będę musiała ograniczyć karmienie po roku gdy wrócę do pracy. Będę pracowała w godz. 8-16, synek w tym czasie będzie z babcia lub z mężem, ja będę wracała dopiero ok 17. Kiedy zacząć wprowadzać posiłki stałe by zastępowały mleko w godzinach pracy? Ile tych posiłków? I czy to dobre, że kp będzie mniej? Wiem, że do roku kp jest podstawą ale żeby wrócić z czysta głową muszę coś myśleć już wcześniej. Wiem też, że nie jestem sama i dużo mam wraca po roku do pracy. Tylko jak to zorganizować z posiłkami?
Jeżeli karmisz piersią pracujesz 7 godzin nie 8 i skorzystaj z tego pracodawca nie może ci odmówić. Masz jeszcze zaległy urlop z okresu macierzyńskiego. Ja wróciłam do pracy jak mały miał rok i 2 miesiące. Mleko jest podstawą do 1roku życia ale to nie znaczy że tylko mleko masz podawać jeżeli zaczniesz rozszerzać dietę to po prostu dajesz dziecku coraz więcej obiadku a mniej mleka. Ok 9 miesiąca dziecko powinno mieć już wprowadzone 2 posiłki stałe itd więc w okolicy roczku dziecko powinno jeść śniadanie z obiad i kolację z posiłków a między tym mleko bądź jak tam sobie to sama wymyślisz. Możesz też ściągać swoje mleko ale w pracy raczej ciężko. Jeżeli będziesz chciała dalej karmić piersią to będziesz musiała przyzwyczaić dziecko i piersi do godzin karmienia i moim zdaniem warto zrobić to wcześniej żeby wiedzieć jak to wszystko idzie
Tak jak zostało napisane, mamy kp pracują 7h.
Poza tym możesz wtedy karmić np rano i po powrocie, wciągu dnia stałe pokarmy.
Nie da się wszystkiego zaplanować, a z tego co kojarzę to masz jeszcze trochę czasu także na spokojnie, zobaczysz jak będzie szło rd.
Możesz też odciągać przed wyjściem pokarm żeby ktoś podawał w butelce dziecku jeśli będzie taka potrzeba
Co to tych 7 godzin trzeba pisać jakis wniosek? Skraca się etat czy nadal jest pełny a godz pracy 7?
Z tego co dowiadywałam się w moich HR to trzeba złożyć wniosek i nie trzeba przedstawić zaświadczenia od lekarza o kp. Z racji kp albo masz dwie przerwy albo skracasz czas pracy o godzinę.
Sama się nad tym zastanawiam ale obawiam się trochę dziwnych spojrzeń ludzi w pracy :/ tym bardziej że większość jest mężczyzn u mnie na zakładzie.
Iwona miej gdzieś spojrzenia innych pracowników jeżeli karmisz piersią to wychodzisz wcześniej bo masz do tego prawo. Wypełniasz wniosek i pracodawca musi go przyjąć, nie ma ograniczeń czasowych do których możesz wychodzić wcześniej. Ja akurat nie korzystam z tego prawa bo pracodawca dobrze wie że piersią nie karmię poza tym jak mi trzeba wyjść wcześniej to i tak wychodzę albo przyjeżdżam później więc po prostu szanujemy się wzajemnie ale prawda jest taka że tylko na podstawie twojego oświadczenia taki wniosek jest przyjmowany. A nie oszukujmy się połowa mam które z tego korzystają piersią nie karmię ale nikt nie jest w stanie im tego udowodnić
Malina składasz wniosek do pracodawcy i masz prawo do normalnego wynagrodzenie czyli dostajesz pieniądze za tą nie przepracowaną godzinę.
Tak zmieniając temat, to zazdroszczę karmienia! Sama chciałabym swoje dziecko tyle karmić, mam nadzieję że się teraz uda. Ale fakt taki, że kobieta wracająca do pracy po roku ma sporo praw, nawet jeśli pracodawca coś kręci nosem to możesz iść po poradę do prawnika i musi zapewnić Ci pracę na jakiś czas na 3/4 etatu.
Nie wróciłam do pracy właśnie ze względu na karmienie . Jakos sobie tego nie wyobrazalam i właściwie mój syn bto bezbutelkowy
Fajnie by było tyle karmic. No właśnie domyślałam się że niektóre kobiety nie karmią a skracają czas pracy. Jeżeli będę karmic to napewno skorzystam.
Ja sobie to właśnie tak wyobrażam jak piszecie. Rano odciągnę lub nakarmię i wieczorem. Jeszcze zostało 6 miesięcy u mnie a na pewno też skorzystam z zaległego urlopu i nowego więc pewnie wrócę dopiero jak córka będzie mieć 1 rok i 2 miesiące. Koniecznie trzeba przyzwyczajać dziecko wcześniej do nowego porządku dnia.
Iwona tak dokładnie wcześniej musisz mieć wszystko ogarnięty ale też jak możesz to skontaktuj się wcześniej z pracodawcą może on akurat nie będzie miał nic przeciwko żebyś wychodziła godzinę wcześniej przynajmniej miesiąc-dwa jak wrócisz do pracy.
Tak to jest, że te co nie karmią nic nie mówią i skracają czas pracy, a te co karmią chodzą normalnie;).
Generalnie jest taki przywilej, ale powiem Wam, że u mnie w pracy żadna dziewczyna nie pracowała po 7 godzin.. Teoretycznie można, ale w praktyce później krzywo patrzą i robią pod górkę niestety;(..
Iwona kiedy masz zamiar zacząć przyzwyczajać? Też wracam za pół roku :) właśnie jesteśmy na początku rd, nie chce się spieszyć ani na dziecko nakładać jakiejś presji ale tez wiem, ze na mój powrót musi być gotowy na pożegnanie się z mleczkiem na 8 h.. też myślałam żeby podac lub osiągnąć rano a później podac popołudniu i wieczorem np
Moja kuzynka miała podobnie i dawała córce pierś przed pracą a później jak pilnowała jej mama to dawała jej jakiś słoiczek , albo rosołek różne dania i czasem do spania mleko odciągnięte i prawie po drzemce chwilę zabawy i prawie przychodziła już mama z pracy;) ale wiadomo różne są dni i czasem nie jest łatwo ale w końcu dziecko się już przyzwyczaja i tak dzieci bardziej jedzą w nocy i w nocy jest trudniej już nie dać piersi bo potem dziecku gorzej zasnąć bez piersi;)
Malina myślę że rozsądnym będzie 2 miesiące przed powrotem. To też zależy jaka moja córka dalej będzie. Obecnie mimo że karmie z piersi to co jakiś czas daje butelkę żeby sprawdzić czy w razie czego zje z niej.
Powrót do pracy po roku karmienia piersią to sytuacja, z którą mierzy się wiele mam, i na szczęście istnieją różne sposoby, aby to zorganizować, zapewniając jednocześnie dziecku wartościowe posiłki oraz kontynuując karmienie piersią. Oto kilka wskazówek, jak sobie z tym poradzić:
1. Wprowadzenie posiłków stałych
- Kiedy zacząć?: Zwykle posiłki stałe zaczynają być wprowadzane około 6. miesiąca życia, więc do momentu Twojego powrotu do pracy, synek będzie już przyzwyczajony do jedzenia innego niż mleko. Do 12. miesiąca mleko matki nadal jest głównym źródłem pożywienia, ale stopniowo wprowadzane posiłki stają się coraz ważniejsze.
- Ile posiłków?: Na początku (6-9 miesiąc) maluch będzie spożywał 1-2 posiłki stałe dziennie, a od około 9. miesiąca liczba ta wzrośnie do 3 posiłków dziennie oraz 1-2 przekąsek. Do momentu Twojego powrotu do pracy dziecko będzie już mogło spożywać 3 pełne posiłki i lekkie przekąski.
2. Przygotowanie na powrót do pracy
- Zmniejszanie liczby karmień w ciągu dnia: Około 11-12 miesiąca życia dziecko może zacząć stopniowo zmniejszać ilość karmień piersią, ponieważ będzie dostawało więcej pokarmów stałych. W tym czasie warto powoli wprowadzać rytm karmienia piersią rano i wieczorem, z czasem ograniczając karmienia w ciągu dnia.
- Zastąpienie karmienia w ciągu dnia posiłkami: W ciągu dnia, kiedy będziesz w pracy, babcia może podawać synkowi posiłki stałe, które stopniowo zastąpią karmienia piersią. To mogą być zupy, warzywa, owoce, kaszki, mięso lub inne produkty w zależności od jego wieku i preferencji. Warto też podać mu coś do picia, np. wodę.
3. Jak zorganizować karmienie po powrocie do pracy?
- Karmienie przed pracą i po powrocie: Możesz kontynuować karmienie rano przed wyjściem do pracy oraz po powrocie. Często matki karmią dzieci również wieczorem przed snem. To pozwala na utrzymanie więzi i dostarczenie cennych składników odżywczych, jakie daje mleko matki.
- Odciąganie mleka w pracy (opcjonalnie): Jeśli chcesz, możesz spróbować odciągać mleko w czasie pracy, a babcia lub mąż mogłaby podawać odciągnięte mleko w butelce lub kubeczku. Jeśli nie planujesz odciągać mleka, posiłki stałe mogą w pełni zastąpić karmienie w godzinach Twojej nieobecności.
4. Stopniowa adaptacja dziecka
- Stopniowe wprowadzanie zmian: Zacznij wprowadzać zmiany na kilka tygodni przed powrotem do pracy, aby dziecko mogło się przyzwyczaić do nowego planu dnia i mniejszej ilości karmień piersią. To również pozwoli Ci ocenić, jak dziecko reaguje na posiłki stałe i ile pokarmu potrzebuje w ciągu dnia.
- Dostosowanie do dziecka: Każde dziecko jest inne, więc bądź gotowa na dostosowanie planu w zależności od tego, jak Twój synek będzie się czuł. Niektóre dzieci mogą łatwo przestawić się na posiłki stałe i mniej częste karmienia, podczas gdy inne mogą wymagać więcej czasu.
5. Wsparcie emocjonalne dla mamy
- Dbanie o siebie: Powrót do pracy to dla Ciebie także zmiana i wyzwanie. Postaraj się znaleźć czas dla siebie i nie obciążaj się poczuciem winy, jeśli karmienie piersią będzie musiało zostać ograniczone. Każda mama znajduje swoje własne, optymalne rozwiązania, które są dobre zarówno dla niej, jak i dla dziecka.
- Czas z dzieckiem po pracy: Nawet jeśli zmniejszysz liczbę karmień piersią, to czas po powrocie z pracy będzie dla Was ważny, aby zbliżyć się i pielęgnować Waszą więź.
6. Co, jeśli karmienie piersią będzie mniej intensywne?
- Karmienie piersią w mniejszej ilości po roku życia dziecka jest zupełnie normalne, a wiele dzieci naturalnie zmniejsza liczbę karmień. Twoje mleko wciąż będzie wartościowe, nawet jeśli będzie mniej karmień, a wieczorne i poranne karmienie może być nadal cennym elementem Waszego dnia. Ważne jest, abyś znalazła rytm, który będzie odpowiadał Tobie i Twojemu dziecku.
Podsumowując, stopniowo wprowadzaj posiłki stałe, zastępując nimi karmienia w ciągu dnia, aby Twoje dziecko mogło łatwo przestawić się na ten nowy rytm. Jednocześnie możesz kontynuować karmienie piersią rano i wieczorem, co pozwoli na dalsze czerpanie korzyści z tego rodzaju karmienia, nawet po powrocie do pracy. Powodzenia :)
Pani Karolino, pięknie napisane .. tak, szalenie jestem za tym , by czas po pracy spędzać z dzieckiem , aby dziecko nie czuło się odizolowane, że traci więź i bliskość z matką. Wspaniałe wskazówki!!
Dziękuję za pomoc :)
Bardzo fachowa i wyczerpująca odpowiedź. Nic dodać, nic ująć.
Po pierwszym porodzie wróciłam po roku (plus zaległe urlopy), ale moje zmiany 8-16 i 12-20 utrudniały karmienie. Zawsze starałam się karmić przed wyjściem do pracy i zaraz po powrocie. Czyli najczęściej to było pierwsze i ostatnie karmienie przed snem. Po 16 czasem to przeciągało się na długo, stęskniony syn nie mógł się wręcz ode mnie odkleić. Ostatecznie przez te dłuższe przerwy wrócił mi okres i po 2 cyklach byłam już w kolejnej ciąży. Odstawiłam starszego kiedy już brzuch ciążowy bardzo
mi przeszkadzał i pokarm zaczął się zmieniać.