Drogie mamy mieszka u mnie na wsi dziewczyna która karmi piersią a jest wegetarianinem jej córka jest starsza o miesiąc od mojej i waży zaledwie 4,5 kg jak ja zobaczyłam małą to byłam przerażona ponieważ jest taka kruszyna . Wiadomo ona mięsa nie zje tylko warzywka każdy jej mówi żeby pierś odstawiła i mm podała ponieważ nie zmieni swoich nawyków żywieniowych a dziecko niech normalnie się odżywia . W ogóle dziwi mnie to że pediatra uwagi nie zwróci na to że mała jest taka kruszyna . Co sądzicie o takim zachowaniu ponieważ mi się to nie podoba co będzie z rozszerzeniem diety ciekawe czy mięso poda czy tylko na warzywach poprzestanie .
No ale widocznie nie urozmaica nic ponieważ ta mała ma już 6 miesięcy i waga 4,5 kg a co będzie przy urozmaicaniu diety dziecka nie poda mięsa bo ona nie je i dziecko także nie będzie jeść bo ona wychodzi z takiego założenia
E. Nowak mi się wydaję że waga dziecka nie zależy tylko od tego czy je mięso czy tez nie …na pewno ma to wpływ na jej organizm . Jeśli jest wegetarianką to na pewno odżywia się zdrowo i dba o dietę , wydaje mi się że lepsze mleko ma matka ,która jest wegetarianką niż taka co je non stop mięso i fast food
… Może to że jest drobna wynika też z genów , albo ma dobrą przemianę materii w końcu jak wszyscy wiemy warzywa są łatwo strawne więc organizm szybciej wszystko przyswaja …
,Dziecko ma już 6 miesięcy , myślę , że na razie nie ma problemu i może jeszcze jeść same owoce , oczywiście ja będąc na miejscu ten matki wprowadziłabym mięsko bez dwóch zdań ,bo wiadomo,że powinna patrzeć głównie patrzeć na dobro dziecka a nie na swoje przekonania czy widzi misie ![]()
Moze mala miala małą wagę urodzeniową. Ale mleko nie bedzie mniej wartościowe tylko dla tego ze mama nie je mięsa.
Tak ja wiem że to zdrowa żywność ale jak byście ją zobaczyli to chodząca anoreksja więc nie wiem czy to tak zdrowe
Może ona po prostu je za mało. Bo ktoś kto jest wegetarianinem wygląda normalnie. Oni mają tak zbilansowaną dietę, że nie brakuje im składników.
No albo pseudo wegetarianin nie wiem ciężko mi ją zrozumieć
Raczej będzie anorektyczką, a będzie ludziom jakiś kit cisnąć, że ona jest wegetarianką i przez to tak wygląda i w ogóle.
A moze dziecko bylo malutkie jak se urodzilo i dlatego teraz tez jest male? Ja bym tej mamy zbytnio nie pietnowala, moze nie wiesz wszytskiego. A jesli martwisz sie o to dziecko to najlepsza bedzie rozmowa z ta dziewczyna, ale taka przyjazna.
moja sąsiadka jest wegetarianką a synka karmiła 4 lata. Też był drobny a nawet trochę bladziutki teraz chłopak ma już z 12 lat i nie widzę aby ten wegetarianizm jakiś wpływ na niego miał. Druga sąsiadka też jest wegetarianka i też jakiś czas swoją córę karmiła piersią z tą różnicą że gdy zaczęła jej rozszerzać dietę wprowadziła jej mięso do diety pomimo iż sama nie je.
Myślę że mała waga nie jest wynikiem specyficznej diety tej dziewczyny. Ewelinko zobacz ile jest dzieci które słabo przybierają na wadze chodź ich mama ma w diecie mięsko. Może przyczyny że jej córeczka jest taka malutka są gdzie indziej może taka przemiana materii a może mała się niedojada, albo jej mama ma ogólnie słabo kaloryczne mleko i chodź mała się najada to nie przybiera tak na wadze. Proponowałabym aby ta dziewczyna skonsultowała to z lekarzem. Słuchaj mój synu waży 9kg ale fakt niezły pulpecioch z niego, mam za to inną sąsiadkę której córeczka ma roczek czyli o pół roku starsza jest od mojego synka a sa prawie tacy sami z tym że Ala jest drobniutka i chudziutka chodź rodzice nie sa jacyś wyjątkowo drobni i malutcy a sąsiadka jeszcze do niedawna karmiła ją piersią. Jedzą normalnie mięso ale dziewczynka ma po prostu taką przemianę materii.
Ależ ja wiem że bycie wegetarianką także są witaminy i zdrowa dieta ale jej mama nawet mówi że ona aż za bardzo wszystkiego odmawia urodziła się z waga 3 kg to normalna waga urodzeniowa …
Ona w ogóle inaczej podchodzi do tego jakiś dziwny jest jej wegetarianizm przecież mam koleżankę i wygląda zdrowo i radośnie a po tamtej nie
A moze ona wcale nie jest wegetarianka tylko wlasnie cierpi na jakas chorobe zwiazana z odzywianiem? Wegetarianie wcale nie musza byc chudzi i zasuszeni, moze to tylko taki kamuflaz dla niej.
Ale dziwna ta dziewczyna jeśli wie, że jest chora to pewnie przeszłaby na mm bo dziecko jest niedożywione.
Według mnie ona jest anorektyczką i tyle. Ten cały wegetarianizm jest tylko przykrywką.
Dobrze odżywiający sie wegetarianin niczym nie różni się od człowieka jedzącego mięso.
Upiera się przy swoim … jeśli mama mówi żeby podawała mm to chyba widzi jak się odżywia więc wie ale nie chce odstawić piersi ta mała dość że drobna to taka blada
Jeszcze jej tym krzywdę zrobi. Ja bym zadzwoniła na pomoc społeczną czy gdzieś, niech się temu przyjrzą.
Przypomniałą mi się teraz sytuacja tej biednej dziewczynki z Brzeznej (czy Brzeska) którą rodzice zagłodzili… No masakra jak dla mnie… Ona jest dorosłą osobą i jej organizm juz się nie rozwija i nie potrzebuje tylu mikro i makroelemantów, a jej córeczka potrzebuje chociażby żelaza, które jest np. w mięsie… Nie rozumiem, dla mnie to jest nieodpowiedzialna matka i tyle. Normalnie dziecko powinno tygodniowo przybierać na wadze ok 200g
Szczerze to mamy nadzieję że jej mama zainterweniuje nawet słoiczki niech daje i mm to szybo by się pobrała ta mała no może mąż jej coś z tym zrobi w końcu jest z niego kawał faceta
hmm…no to faktycznie może byc coś nie tak. …Ale powiem Ci ze niewiele mozesz zrobić w tej kwesti taka jest prawda…bo zanadto wtrącanie się może być kiepskie w skutkach. Możesz jedynie dopingować tą mamę tej dziewczyny żeby coś zaradziła w tej kwestii ale żeby córka nie miała pretensji że się zanadto wtrąca.
No to możliwe ze jest coś nie tak, ale być moze coś innego jest przyczyna. Ja bym radziła wykonać badania w kierunku anemi u dziecka, byc moze to jest przyczyna koloru skory, a także niskim przyrostem masy.
No ale chodzi do takiej pediatry że ona nic złego nie widzi