Jestem tu nowa

Ja tak samo… :see_no_evil:

Właśnie mam wrażenie, że niektórzy chyba tak się boją ciszy, że gadają wszystko co ślina na język przyniesie bez zastanowienia

Prawda

Nie mam pojęcia jak to możliwe, ale nie wiem czy w sumie miałaby sens kłamać, czy zmyślać
Ja też przytyłam 30 kg :sweat_smile:

1 polubienie

Tak, myślę że nie miałaby w tym żadnego celu :crazy_face: pewnie startowa z bardzo dużej niedowagi, bo czytałam kiedyś, że najwięcej w ciąży tyją kobiety które były przed ciążą mega szczuplutkie :smiling_face:

Oj z tego co mówiła, to nie była wychudzona :sweat_smile: wagę miała raczej normalna :sweat_smile:
Ale coś w tym jest, bo ja przed ciążą ważyłam 60 kg, a do porodu 90, moja koleżanka ważyła 45, za 2 tygodnie termin porodu i też już waży 80 kg :sweat_smile:

No to zobaczymy ile ja będę miała, może do setki wyciągnę XD

Nie zgodzę się z tym twierdzeniem :laughing: Ja przed ciążą
ważyłam 48 kg a w ciąży osiągnęłam magiczne jak
dla mnie 60kg a 2 tygodnie po porodzie ważyłam już 50kg a teraz ważę 46kg. Więc tylko ważył mój brzuch :rofl:12kg

2 polubienia

Zazdroszczę! :rofl: ja dalej ważę 82 kg :pleading_face:

1 polubienie

Ja to teraz robię badania bo wg mnie coś za bardzo z tej wagi zjechałam :rofl: a wzrost mam 170 wiem jak już mój mąż mówi że przeraźliwie schudłam to postanowiłam to sprawdzić :grin:

1 polubienie

Ja tez co se schudne to se przytyje :rofl: ale mam motywacje od tej kolezanki co robi kurs na Joginie.
Zawsze to takis ruch, a nie jest to turbo wymagajace i nie mam zakwasow na kolejne dni ( zakwasy mnie zawsze zniechecaly do dalszych cwiczen)

Wysylalam gdzies tu link do jej kanalu, dziewczyna zaczyna i prosila nawet o komentarze co zmienic, polepszyc itp.

https://youtube.com/@caro_kot?si=RlPAIl0plsbWx08n

1 polubienie

O, może też sobie podpatrzę, bo kupiłam już cały osprzęt do ćwiczeń w domu :rofl::rofl:mam matę, jakieś drobne hantelki, gumy oporowe, jakieś takie 2 piłki z kolcami, to to akurat nie wiem do czego, ale pewno się przyda :rofl::rofl::rofl:

Ja sie szczerze wkrecilam, cwiczenia nie sa bardzo trudne a jak nie dajesz rady tyle wytrzymac to tez nic sie nie dzieje. Az zamowilam kolejny komplet do cwiczen :heart: no i to tez wycisza. I pomaga na bole plecow :rofl: takze serio polecam.

1 polubienie

Żeby piłka ci nie ślizgała w rękach

Nie, to nie taka piłka. To chyba taka do utrzymywania równowagi, bo to jest właściwie jedna piłka, przecięta na pół i właśnie z takimi kolcami :rofl:

Ja też mam i siedzę na niej bo dba o mięśnie kręgosłupa w czasie balansu

A jeżyk, sorry pomyliłam się

U mnie dokładnie identyczne wartości wagowe :star_struck::smiley::sweat_smile: startowałam z 48 kg a rodziłam z 60 kg :grinning: także mimo że mówi się że z niedowagi tyje się najwięcej, to również nie potwierdzam tej reguły :stuck_out_tongue_winking_eye::stuck_out_tongue_winking_eye::grin:

1 polubienie

No to wy chudzinki :heart: ja startowałam z 58 kg a teraz mam 63 kg :pregnant_woman:t4: 37 tc, myślę że jeszcze z kilogram wpadnie do końca :smiling_face:

1 polubienie

Oo to już końcoweczka u Ciebie :heart_eyes:
Lada moment i Maluszek będzie z Tobą :smiling_face_with_three_hearts:
I super masz wagę :grinning::star_struck:
A jak się czujesz? Wszystko gotowe na Bobaska? :heart_eyes:

1 polubienie