Dziewczyny czy w czasie ciąży chodzilyscie do restauracji? A może któraś z was miała zatrucie pokarmowe po takiej wizycie? Pytam bo jestem ciekawa jakie jest prawdopodobieństwo zarażenia się toksoplazmoza czy salmonella? Np przez nieumyte produkty
Będąc w ciąży często korzystałam z miejscowych i raczej sprawdzonych restauracji :) ale przy wakacyjnym wyjeździe również jadaliśmy w różnych, wszystko było ok :)
Ja się nie bałam. Bardziej tksoplazmoza mnie martwila ze wzgledu na to ze przybłąkał sie do nad kot któremu postanowiliśmy pomóc. Jednak wizyty u weta i higiena sprawily ze bylo okej
Będąc w ciąży jeśli gdzieś dalej pojechałam starałam się nie jeść zbyt dużo fastfood 🍟. Wiadomo żaden później rośnie. Ale zazwyczaj jadałam wszystko..
Jeśli chodzi o toksoplazme to raczej to jest zwazane z kotem😊
Tak też ale z tego co mi mówił lekarz od niemytych warzyw i owoców tez można się tym zarazić 😕
Jak byłam w ciąży chodziliśmy z mężem po restauracjach nawet jak na wakacje pojechaliśmy. Nie było żadnego problemu. Teraz to pozamykane więc nie chodzimy
Nati toksoplazmoza ciężko się zarazić, musiałyby te owoce/warzywa być umazane w odchodach zwierząt.
Salmonella no to loteria ale raczej w. ciąży i tak unika sie surowych jaj, mięsa, ryb itp. Nie jedz po prostu w restauracjach dodatkowo ciast z kremami, tortów.
Trochę mnie uspokoilyscie ta toksoplazmoza właśnie najbardziej obawiałam się tych owoców i warzyw a jak to w restauracji trochę umyja trochę nie
Nati nie ma co popadać w paranoję. Jak do tej pory chodziłaś i nic się nie działo to po co to zmieniać i się nakręcać bo jesteś w ciąży
nati zawsze jezeli masz takie obawy mozesz nie kozystac z restauracji...przeczekac okres ciąży,choc uwazam ze jezeli to tej pory nic ci nie było to i teraz nic sie nie stanie
No to się nie nakręcam będę poprostu ostrozna ☺
Nati to i jak nie byłaś w ciąży to powinnaś była być ostrożna w tym temacie ;)
Aneczka jak nie byłam w ciąży to nie myślam o sobie ze mogę się czymś zatruć jednak teraz najważniejsze jest dla mnie zdrowie dzidziusia ☺ i dlatego trochę mi się pozmieniało w myśleniu
Jedz po prostu w sprawdzonych miejscach, Polska to nie Indie, tu są normy sanepidu przeważnie przestrzegane :)
Nati i po ciąży będziesz miała już inne podejście do tego? Niż kiedyś przed ciążą?
Nati wiadomo ze sie myslenie zmienia.doskonale cie rozumie.sama bedac w ciązy miałam opory przed jedzeniem w restauracji mimo że zawsze tam jadłam.Ale tak jak Kverve pisała sa standardy i normy sanepidu.
Aneczka myślę że moje podejście się znów zmieni z dniem porodu . Teraz zależy mi najbardziej na dziecku żeby mu się nic nie stało a jak dzidzi nie będzie już w brzuszku to JUŻ nie będę o tym tak myśleć ze mogę się czymś zatruć bo dzidzia nie będzie już brać w tym udziału.
Nati po ciąży to jeszcze gorzej, bo będziesz chciała być ciągle w formie dla dzidzi a czasu na chorowanie przy małym dziecku nie ma :(
Nati ale będziesz karmić piersią prawdopodobnie więc jakiś wpływ będzie to miało