Jaka Pogoda u Was?

W żłobku jest drzemka 11:0 do 13 i wcześniej tak synek miał drzemki jak wstawał o 7 a teraz cos mu się poprzestawiało po ostatnim skoku i o 11 30 jeszcze nie jest śpiący przez to ze wstaje szybko i szybko robi sobie drzemkę. Wczoraj poszedł na drzemkę dopiero po 14 :see_no_evil: muszę pilnować żeby jak wstanie rano to nie kładł się spać dalej ale trochę ciężko jak się obudzi i nie daje znać że już wstał :see_no_evil:

Teraz cud

Ale to już synek chodzi do żłobka czy tak będzie miał …. U nas w rozpisce jest 11:15 ale to podanie i tak się przesuwa w jedną lub w drugą stronę. U nas też po sokach te drzemki się przesuwał ale głównie te drugie te pierwsze były dość regularne…i zazwyczaj były zawsze wód 3-4h po pobudzce rannej

Teraz mamy adaptację i tak na dłużej to będzie zostawał w listopadzie. Bo jeszcze w październiku mamy wyjazd wiec też się zastanawiam czy go zostawiać żeby jakiejś choroby nie załapał. Ale w żłobku mamy już całą rozpiskę i właśnie k tej 11 30 jest drzemka do 13. Więc chciałabym żeby synek wrócił jak najszybciej do stałej rutyny żeby w żłobku było mu łatwiej zasnąć, bo jak dużo się dzieje to mojemu dziecku zawsze szkoda czasu na sen

Ależ ten czas leci… i jak tam adaptacja przebiega? A Twój synek już chodzi ? Na ile go zostawiasz?

Dopiero co zaczęliśmy adaptację i przez to że nie zaczął we wrześniu z innymi dziećmi to póki co byłam z nim 2 razy w żłobku pod koniec dnia żeby zapoznał się z paniami. Teraz zastanawiamy się jak zrobić bo w przyszłym za 1,5 tygodnia mamy wyjazd więc zastanawiamy się jak zrobić ze żłobkiem bo trochę boimy się że coś załapie przed wyjazdem. Teraz 2/3 grupy jest chore :see_no_evil:synek chodzi tylko przy meblach ale w żłobku też jest jeszcze 2 starszych dzieci które też jeszcze nie chodzą

Aaaa to spoko …. Pytam odnośnie chodzenia tak z ciekawości. U nas w żłobku jak synek przyszedł to nie było a naszej grupie żadnego dziecka które by leżało i było niemowlakiem …. Ale były właśnie czworakujace i już siedzące z tego co mi się wydajezzzzzz

No to faktycznie dopiero początki…. No raczej jak chcecie gdzieś jechać to lepiej nie puszczać …. Nie ma pewności że coś złapie ale jak złapie to będzie problem…. Mój na dzień dobry złapał jelitowke albo rotawirusa i biegunke miał ale nie jest to regułą bo u siostry czy u koleżanki dzieciaki nie złapały tego ……

1 polubienie

Ja bym chyba odpuściła i nie puszczała

1 polubienie

Po południu u nas ładnie więc zaliczyliśmy spacerek

Ej w ogóle jest już październik a jest tak ciepło :smiling_face::smiling_face: ale tak sobie myślę że to ocieplenie klimatu to może faktycznie jakieś jest bo kiedy tak ciepło w październiku było

Eeee ja w te ocieplenia nie wierzę :wink:

Ale swoją drogą jest cudnie i codziennie wychodzimy z synkiem na krótkie spacerki by się wzmacniać

1 polubienie

Ja korzystam też z ładnej pogody i dzisiaj prawie 3 godziny byłyśmy na spacerze żeby korzystać jak najwięcej .

No synek na antybiotyku to by tyle nie dał rady. Godzina to maks bo potem już pada w wózku. Podziwiam ze tak długo spacerujesz

My też codziennie zaliczamy spacerki, póki pogoda dopisuje ale zaś od czwartku spadek i 14 stopni z opadami :confused:

U mnie w czwartek jeszcze landie ale w nocy deszcz i resztę tygodnia tak samo będzie :sweat_smile: bardzo liczę na ciepła jesień :heart_eyes_cat:

Mi już się nie podobają te zapowiedziane deszcze od piątku… liczę, że to się zmieni hahah

No słyszałam e najgorzej ma być w piątek bo ok 11 stopni

Ale chyba już nie długo
Zaraz przyjdzie ciapa i plucha

U mnie dzisiaj była ładna pogoda ale już wietrzenie, czuć że pogoda się zmienia i będzie już chłodniej :frowning:

U nas słonko i ja tylko okna otwieram i wietrze dom :sweat_smile::sweat_smile: a też wietrze kołdry na zewnątrz i przyjemnie sie śpi :slight_smile: