Jak "zasuszyć" piersi? Koniec karmienia

Moje maleństwo (9,5 kg:)) zaczyna 8 miesiąc. Mam coraz mniej pokarmu, niedługo idę na tydzień do szpitala na operacje,w dzień już w ogóle nie chce jeść mleka z piersi. Zasypia przy butelce ze sztucznym mlekiem ( przyzwyczajamy do sztucznego i żeby mąż usypiał przed moim pójściem do szpitala) bez problemów. Na co dzień je kaszki, zupki, obiadki, deserki- nic ją nie uczula i chętnie wszystko zjada- ma już swój rytm dnia. W nocy do piersi budzi się 2-3 razy. Ma już pierwsze ząbki- nie ukrywam że czasami widze cały gwiazdozbiór :slight_smile:
A teraz co ze mną? Jak sprawić by mleko zniknęło? Czyli pytanie: Jak wygląda proces zasuszania. Mam też trochę zamrożonego pokarmu, więc gdy mnie nie będzie poza sztucznym mąż będzie dawał również moje.

Ok. Podstawowe pytanie; czemu nie chcesz mieć mleka w piersiach? Czy gdybyś po tygodniu w szpitalu wróciła do domu i mogła nadal karmić, nie chciałabyś tego? Bo jest to możliwe; może nie u każdej mamy, ale bardzo wielu się to udaje. (Jeśli masz facebooka zapraszam Cię do grupy “karmiące cyce na ulice”)
Jeśli mimo wszystko chcesz “zasuszyć” piersi - napar z szałwii oraz napar z mięty pite w sporych ilościach (kilka-kilkanaście filiżanek dziennie) hamują laktację. Póki nie okaże się że te naturalne środki nie działają, nie sięgałabym po specyfiki z apteki - ale są też takie. Tu powinien doradzić farmaceuta.

Zaprzestanie karmienia piersia wymaga przemyslenia, jednak sa takie sytuacje w zyciu, kiedy kobieta zmuszona jest do takiej decyzji np. szpital, przyjmowanie lekow czy pojscie do pracy.
Michalina-1992- w zasadzie polowe pracy masz juz z glowy… Pozostaje jedynie calkowite odstawienie dziecka od piersi. Wybierz taka metode-a przeciez znasz swoje dziecko- ktora bedzie dla niego najmniej stresujaca. Ja zdecydowalam o natychmiastowym zaprzestaniu karmienia i po 2 moze 3 dniach bylo juz po sprawie. Wprawdzie moje dzieci plakaly, ale ja bylam nieugieta i przytulaniem, glaskaniem uspokajalam je. Sprobuj, a bedzie dobrze.

Pobyt w szpitalu nie musi być powodem zaprzestania karmienia.
Przyjmowanie leków warto skonsultować z lekarzem przyjaznym karmieniu, a lek sprawdzić w dostępnym online leksykonie leków - wiele leków można przyjmować karmiąc.
Także pójście do pracy nie musi oznaczać całkowitej rezygnacji z karmienia - można mleko odciągać czy np. ograniczyć karmienia do karmień porannych i wieczornych.

Polecam Ci, J.Krol, jeszcze raz się zastanowić nad sednem sprawy. Jeśli Twoja decyzja pozostaje niezmieniona, to - jak pisałam wyżej - szałwia, mięta no i oczywiście nieprzystawianie dziecka…

Ciekawe czy dam radę kp jak niunia zacznie ząbkowanie. Czasami przy karmieniu odkręca głowę nie wypuszczając brodawki z buzi nieprzyjemne uczucie.

Porozmawiaj z ginekolog o tabletkach wyciszających piersi

Ja uważam jak Michalina. To, że idziesz do szpitala wcale nie musi oznaczać zakończenia karmienia piersią. Może warto zastanowić się jeszcze raz.
Ale jeśli jesteś pewna swojej decyzji to właśnie herbatka z szałwii czy też mięty w dużych ilościach zahamuje laktację albo ewentualnie tabletki przepisane przez ginekologa no i nie przystawianie do piersi dziecka.

I jak udało się odstawić dziecko od piersi?
Jedną z metod też jest zastąpienie jednego karmienia piersią w zamian za podanie mleka modyfikowane.Postępując w ten sposób zmniejszasz produkcję mleka w piersiach aż do całkowitego odstawienia.Maluch stopniowo przechodzi na mm.

Szalwia :slight_smile: no i sa tez tabletki hamujace lakctacje ale to juz moim zdaniem po konsulatcji lekarskiej z reszta niewiem czy tabletki takie dostaniesz bez recepty :slight_smile:

Po tabletkach moja przyjaciółka niezbyt się czuła. Odstawiła i ściągała pokarm tylko do uczucia ulgi

Nie trzeba kończyć z karmieniem:) Ale jeśli już taką decyzję podjęłaś to stopniowo wymieniaj mleko z piersi na mm. Każde karmienie mniej to mniejsza produkcja. Wiem , że mięta również troszkę hamuje laktację. Chcąc od razu przejść na mm , pamiętaj by nie nabawić się zapalenia piersi. Jeśli nadal masz sporą produkcję to troszkę odciągnij laktatorem i wymasuj ewentualne zatkane kanaliki.

Ja słyszałam, że można przyjmować specjalne leki na zaprzestanie laktacji. Ale dziewczyny mają rację, jeśli nie chcesz nie rezygnuj z karmienia.

Ja bym po prostu coraz rzadziej przystawiała a wiecej mm dawala. Im rzadziej przystawia sie dziecko do piersi tym mniej l=mleka jest produkowane

Witam,
pisałyśmy już trochę na temat zakończenia laktacji - dla Mam, które już nie karmią wyłącznie piersią sprawa polega głównie na zaprzestaniu przystawiania do piersi. Jak będzie sygnał dla organizmu, że produkowany pokarm nie jest “zużywany”, to po prostu nie będzie się produkował. Jeżeli piersi robią się przepełnione i czuje Pani dyskomfort, to troszkę trzeba odciągnąć, choćby ręcznie, żeby nie mieć tego nieprzyjemnego odczucia. Ale nie przesadzić, bo wtedy będzie znowu produkowany. Można robić chłodne okłady, pić szałwię czy miętę, ale ponieważ laktacja na tym etapie działa na zasadzie podaż-popyt, to jak nie ma zapotrzebowania, to produkcja zwalnia się stopniowo sama. Nie trzeba żadnych farmakologicznych interwencji.