Jak poradzić sobie z histerią u dziecka?

Wiadomo że jak dziecko wyczuje od nas zdenerwowanie to nie uspokoi się tylko jeszcze bardziej się zdenerwuje i to nie pomoże mu się uspokoić 

Ja dziś właśnie miałam histerie w peoco bo nie chciała usuasc w wózku a ja musiałam zrobić zakupy synowi do przedszkola . ciezko się było opanować ale udało się 

Moja ma 10 msc ale tez mi zrobila histerie w peco haha chcislam jek cos kupic a skonczylo sie tsk ze w jednej rece dziecko, w jednej wozek a w trzeciej ręce jescze zakupy :D uwielbiam zakupy z babelkami haha :D z tego wszytkiego to pozostaje mi. Sie juz smiec :D 

moja ma 2 lata ele na razie panuje nad histeria

Kiedy się takie akcenty zaczynają? Widzę że od 10 miesięcy? 

Monia moja ma 1,5 roku i gdzieś tak od 2 miesięcy coraz częściej 

Dziecko testuje na ile może pozwolić to płaczem histeria wymusza 

Mój wszedł w etap ze udaje płacz i czeka na ile sobie może pozwolic w aucie tak 30 min mi aktorzyl a ze nie miałam gdzie stanąć to probowalam się odlaczyc jedynie córka nie wytrzymała i pod koniec na niego nawrzeszczala ze nie może już go słuchać xd 

Mój ma niespełna 10 miesięcy więc podejrzewam że te wszystkie akcje histerie rzucanie się po ziemi to jeszcze wszystko jest przed nami .Natomiast już widzę po nim że czasami właśnie kombinuje i robi takie minki gdy na coś nie chce się mu pozwolić pomalutku testuję sobie i sprawdza ile może .Ja miałam nieraz takie sytuacje z innymi  nie moimi dziećmi natomiast miałam w swoim życiu taki epizod gdzie przez jakiś czas  zajmowałam się maluchami i potrafiły robić różne histerie akcje nawet i rzucanie sie po podłodze . Jestem osobą która nie da sobie wejść na głowę szczególnie dziecku jestem dla dzieci bardzo miła wyrozumiała czy to czyichś czy swojego natomiast jeżeli dzieciątko przegina to ja automatycznie potrafię postawić granicę i dać mu do zrozumienia że jednak ma czuć respekt i nie na wszystko może sobie pozwolić i moja rada to właśnie tego się trzymać .Wiem że czasem łatwo jest powiedzieć trudniej wykonać natomiast da się da się to zrobić normalną zwykłą rozmowa bez żadnej przemocy krzyku wystarczy dużo z dzieckiem rozmawiać tłumaczyć gdy już osiągnie taki etap histerii wtedy rozmowa nic nie pomoże wtedy najlepiej dziecko zostawić żeby się uspokoiło gdy już osiągnie etap spokoju wtedy należy wziąć go na rozmowę wytłumaczyć co zrobiło źle jak powinno było zrobić zapytać czy rozumie jeśli nie rozumie spróbować wytłumaczyć raz jeszcze  przestrzec że nie powinno już więcej tak robić i systematycznie aż do skutku przy każdej kolejnej historii robić to wciąż i wciąż głowa tak samo z czasem każde dziecko powinno zrozumieć że taką histerią tak naprawdę nic nie wskóra

Moja ma 5 miesięcy a potrafi wymuszać np. Noszenie na rękach u taty lub mallmy odłoży się ją na chwilę i już płaczę 

Nie lubię stwierdzenia ze dziecko wymusza zwłaszcza u tak małych dzieci jak kOlka miesięcy . Moim zdaniem to jakieś przestarzałe podejście bo dziecko nie wymusza tylko chce być blisko rodzica z różnych powodów . Jedno częściej drugie rzadziej .piza tym płacz to jedyna forma komunikacji z rodzicem a prawda jest taka ze nie zawsze wiemy o co chodzi. Moja córka była dosłownie nieodkladalna nawet ma drzemkach nie chciała spać sama ale w zycou bym nie powiedziała ze wymusza . Poprostu uważam ze miała ogromna potrzebę bliskości 

Justamama w sumie masz rację dziecko płacząc komunikuje się chce nami, chce pokazać coś mu się nie podoba, Że chciałoby coś zmienić bo inaczej nie potrafi po prostu. 

Mojemu synkowi się takie akcje zaczęły koło roku. Płacz bo plaster sera przekroiłam na pół a on cały chciał. I tak to trwa do dziś... choć przy mnie już mniej płacze. Najczęściej mu się zdarza jak albo wstanie rano niewyspany albo jak w ciągu dnia jest zmęczony czy głodny. Np. krzyk bo jogurt przelałam do miseczki a on w kubeczku chciał. Krzyk bo chciał banana to mu go obrałam, a on całego chciał, ze skórą.

Także teraz jest zawsze o wszystko seria szczegółowych pytań. "chcesz banana? a odkroić obie końcówki? a obrać ci go czy tylko zacząć a skórkę zostawić? a dać do ręki czy na talerzyk położyć? a talerzyk na stół? a sam sobie zaniesiesz czy mam zanieść?" Trzeba pytać bo jeszcze zrobisz coś źle i larmo pół dnia...

Ewa - o matko! Jakbym czytała o sobie i swojej córce! Identycznie! Zupa nie w tej misce, banan obrany, a chciała sama obrać, nie to ciastko, tylko tamto, źle zawinięty naleśnik... i tak dalej, i tak dalej... Koszmarrrr... A jak coś jest nie tak to krzyk, płacz, bicie przez kilka minut. Tylko, że stwierdziłam, że trochę już córka przesadza i tak nie może być. Skoro jej miska nie odpowiada, to po prostu zabieram i koniec. Jak zgłodnieje, to zje w takiej. Bo mam wrażenie, że doszło do momentu, w którym ona nie tyle chce być samodzielna i mieć własne zdanie, co patrzy kto jest "silniejszy" i pierwszy ustąpi. A nie może być tak, że ja się ją o wszystko pytam... No i córka ma 3,5 roku. 

Taki okres przejdzie spokojnie ;) nie trwa wiecznie chyba większość  mam przez to musi przejść;) najgorzej ze nigdy nie  wiadomo co niepodpasuje  małym buntownikom takie nie bo nie ;) potem przychodzi lepszy czas dziewczyny ;) 

 

Widziałam jak ostatnio dziecko też takie małe zrobiło matce histerie bo chciało loda a brat dostał granite jak zobaczyła to też chciała i zaczęła płakać i wrzeszczeć 

Monia mam podobnie, jak wezmę na rączki i zaraz odłożę to płacz, ale wtedy mówię do dziecka spokojnie, daje ewentualnie smoczek i jest okej, nie wiem jak to jest u Ciebie

Staram się przytulić małego i uspokoić obecnie bunt 2 latka więc takie zachowanie mam na co dzień czasem myślę że eksploduje. Trzeba zrozumieć dziecko bo ono nie radzi sobie z emocjami jeszcze 

Moja jest mała ma 6 miesięcy ale też tak robi. Czasem się uspokoi jak się da smoczek i włączy np. Karuzele ale czasem się będzie darła że dalej chce na ręce i co zrobić no muszę wziąść