Jak dbać o dobre relacje w związku?

U nas myślę że mimo naszych maluchów zawsze staramy się znaleźć czas dla siebie , kiedy dzieciaki idą spać my mamy wtedy czas tylko dla siebie , na wspólne rozmowy, czy nawet ogladanie jakiegoś fjlmu . Kiedy mamy taką możliwość próbujemy mieć możliwość wyjścia tylko we dwoje jeśli znajdziemy opiekę dla naszych urwisów :smiley:
Myślę że mimo iż zostaliśmy rodzicami nie możemy zaniedbywać siebie .

2 polubienia

Oj u nas jest ciężko. Teściowa mówiła że dziecko łączy, u nas trochę jednak nas poróżniło. Nie do końca jest tak jakbyc powinno, przynajmniej według mnie. Próbujemy rozmawiać, dużo rozmawiać, ale i tak między nami jest dużo sprzeczek, czasem kłótnia, to dopiero chwilę po kłótni widzimy czego nam brak, co kiedyś było a teraz tego nie ma. Próbujemy się poprawić, ale w aktualnym czasie szybko zapominamy o tym co mieliśmy poprawiać, bo mamy bardzo mało czasu dla siebie nawzajem. Bywają dni kiedy byliśmy zmęczeni, co za tym idzie łatwiej o sprzeczki. Ciężki czas mieliśmy, gdy synek leżał w szpitalu. 10 miesięcy temu nasze życie totalnie się zmieniło, i chyba poprostu jeszcze w nim za dobrze się nie odnaleźliśmy. Ale trening czyni mistrza😝 nie powiem, bo są dni które na prawdę są fajne i miłe, i nasza relacja jest najlepsza na świecie, ale to zazwyczaj weekendy, wtedy kiedy można zwolnić, można usiąść wypić razem poranną kawę i porozmawiać o wszystkim i o niczym

2 polubienia

u nas przede wszystkim staramy sie znalezc chociaz chwile tylko dla siebie :blush: Wiadomo, przy dzieciach nie zawsze jest latwo, ale nawet wspolna kawa, obejrzenie filmu wieczorem czy chwila rozmowy bez telefonow duzo daje :heart: Staramy sie tez od czasu do czasu zorganizowac opieke i wyjsc gdzies tylko we dwoje. Nie zawsze wychodzi idealnie, ale najwazniejsze, zeby o sobie nie zapominac i okazywac sobie czulosc na co dzien… teraz w 3 ciąży szczególnie o to dbam… człowiek ciągle w biegu z pracy do domu, starszak na zajęcia pozalekcyjne 5 dni w tygodniu, młodszy towarzyszy nam w odstawianiu go na treningi i zajęcia, mąż tez pracuje popołudniami jak trener wiec z tym czasem bywa różnie, ale jak tylko jest mozliwosc na weekend (nie zawsze jest bo mecze i turnieje syna i męża czasem są od rana) to jemy wspólnie sniadanie chociaz te 15 min ale wspólnie fajny to czas i bardzo go lubie celebrować… potem dzieciaki uciekają a my spokojnie mozemy wpisc kawe :slight_smile: tylko we 2 :wink:

2 polubienia

Powodzenia :heart:

2 polubienia

U nas niestety bardzo ciężko o chwile tylko we dwoje. Mąż pracuje na zmiany, a nasza królewna jest dość intensywna. Najbardziej myślę że zbliżają nas jednak chwile we troje i to nimi próbujemy się cieszyć i korzystać z nich ile się da. Mam wrażenie że mimo że bywa trudno i czasem niestety na siebie warkniemy, to myślę że dziecko jednak faktycznie dodało miłości do naszej rodziny, takiej której żadne z nas się nigdy nie spodziewało :see_no_evil:

3 polubienia