Inhalacja

Niestety znam tem ból :confused:
To może póki co spróbuj zmieniać filterek kazdego poranka albo i kilka razy dziennie, to grosze kosztuje a szkoda Twojego zdrowia, zwłaszcza że jestes bardzo wrażliwa na to. W tym filterku sporo bakterii zostaje, dodatkowo gdy leży niezuywany w aspiratorze to się jeszcze namnażają, wiec niestety jak ktoś jest.podatny na infekcje, to łatwo coś złapać. Tez kiedyś myslalam o tym elektryku, bo myślałam, ze nie bede mogła się przemoc do wyciagania kataru, a jako że odkurzacz uzywany na codziem mamy taki stojący ręczny bez kabelka a ten duzy zwykły wyjmujemy raz na tydzień to katarek odpadał. Ale jak poczytalam i popytalam to podobno nez wzgledu na firmę jakość beznadziejna, dlatego tez odpuściłam. Ale moze jest cos nowego na rynku o czym nie wiem a chetnie i sama bym przygarnęła :slight_smile:

Tak zrobię! Chociaż miałam nadzieję, że może ten elektryczny przyjdzie mi z pomocą, ale tylko upewniłam się, że jednak szkoda pieniędzy na mało skuteczny gadżet…

Ja akurat jestem przeciwniczką odciągania kararu - tzn na początku odciągałam ile wlezie, ale dostałam ochrzan od lekarki że to powoduje jeszcze większą produkcje itd no i spróbowałam wedle jej wskazówek. Odciągałam tylko do jedzenia i przed spaniem a tak w ciągu dnia to delikatne wycieranie, czasem patyczkiem do uszu ale nie za głęboko, i nie stosowanie kropli ani soli z rozpylaczem - jeśli krople to tylko w kropelkach aby nie przenosić infekcji na zatoki. Inhalacje z soli przynosiły ulgę. Dziecko kładłam często na brzuszku i na pochylni - głowa wyżej. O dziwo to działało, oczywiście było dużo zachodu ale katar skończył sie dużo szybciej niż przy regularnym odciąganiu (dotyczy to dziecka małego, niesiedzącego).

Też słyszałam gdzieś taką opinię o tym odciąganiu, że tworzy się takie błędne koło… ale z kolei druga szkoła mówi o tym, żeby odciągać i odciągać eeh, Przy rzadkim odciąganiu trochę strach, że leżącemu maluszkowi może spływać np. do oskrzeli, czy uszu, z kolei przy częstym grozi uszkodzeniem śluzówki i podrażnienie delikatnego noska:/
A o tych rozpylaczach to faktycznie nie pomyślałam, że tak mogą działać

Nawet nie wiedziałem o tym odciąganiu wydzieliny z noska.

Ile czasu można stosować inhalacje u niemowląt ? I ile powinna trwać taka inhalacja?

Przy zapaleniu oskrzeli zwykle pediatra przepisuje już lek do inhalacji więc należy go prawidłowo zaaplikowac przez inhalator bo szkoda każdego mililitra . Są takie specjalne końcówki dla maluchów żeby podczas inhalacji lek nie uciekła na boki.czasem musi być płacz niestety. Po inhalacji po ok 20 min powinniśmy oklepac boki pleców ręką złożona w lodke.

jak to jest z tymi inhalacjami jak mamy dziurki w masce i ucieka para i nie wiem czy zaklejac dziurki nibysa takie to chyba tak powinno byc normalnie ale czytal;am na necie zeby zaklejach wtedy inachalacje saskuteczniejsze. co sadzicie?

PatrycjaP. tak to prawda, że jeśli nie ma otworów w maseczce to inhalacja jest skuteczniejsza, ale myślę, że lepiej dokupić maseczkę bez dziur niż zaklejać :) 

a z ciekawosci co za roznica nowe a klejone wkoncu chodzi o to zeby dziur nie bylo?

Niegdy nie da się tak skutecznie zakleić żeby nie było otworu nawet minimalnego. A czym chcesz zakleić? Bo też może się klej zdezaktywować pod wpływem pary.. 

zaklejalam tasma klejaca bo mam 3 nakladki na buzie nowe w zestawie ale wsyztskie maja dziury i jedna zaklejam tasma klejaca poki co jest od nie odkleja sie, pewnei za jakis czas sie odklei to znow na nowo zakleje. 

patrycja naklej plastry wodoodporne...

a sa takie? jej nie wiedzialam

a UŻYWALIŚCIE INHALATORA Z KOŃCÓWKĄ ZE SMOCZKIEM ?

Beata chodzi Ci o ustnik czy faktycznie są smoczki do inhalacji? 

Patrycja są w aptece.

dzieki zapytam i kupie ;D

Do ust jest smoczek a nad smoczkiem przy nosku otworki do inhalacji

O ciekawe, nie widziałam nigdy.