Mojemu pierwszemu synkowi po skończeniu 3 lat dawałam też tran mollers, wtedy kosztował ok 28 zł w płynie. I bardzo mu smakował, ale tylko ten wariant o smaku gumy balonowej. Syn był dość chorowity, szczególnie jak poszedł do przedszkola, tran pomagał. I oczywiście syrop z cebuli, nieraz kypowałam bioaron, albo dawałam mu syrop z kwiatów czarnego bzu, bardzo dobry i słodki.Syrop z kwiatów lipy też super sobie robione oczywiście. Moja mama kiedyś robiła.
Mój tato zrobił domowy sok z czarnego bzu, ma mnostwo witaminki C - na pewno dużo lepszy niż Rutinoscorbin ![]()
Wiadomo wszystko robione jest najlepsze ja w tym roku musze gdzie czarny bez dorwać i zrobić na zimę przy da się na pewno … a ten z kwiatów lipy sama robiłaś masz przepis ???
Syrop z kwiatów lipy robiła mama, zapytam jej o przepis:)
Będę wdzięczna
W czasie przeziębienia i infekcji wirusowych starszemu synkowi podaję sok z malin ,napar z lipy i oczywiście miód z cytryną.,mniejszy jest jeszcze za malutki na stosowanie tych naturalnych sposobów (miód i cytryna może uczulać),ale na szczęście nie choruje.
Teraz, podczas obecnej choroby synka, myślałam, że jest to wirusowa. Katar nienasilony za bardzo, bezbarwny, wodnisty. Gorączki brak, tylko chrypka i problem z oddychaniem się pojawił. Ale lekarz nie miał jednak wątpliwości, bo zbadaniu i spojrzeniu w gardło, że to bakteryjna choroba. Gdyby nie problem z oddychaniem pewnie byśmy lekarza później odwiedzili, myśląc, że katar przejdzie. Bo gorączki brak. Jak widać, łatwo się pomylić. Musimy coś z odpornością u synka podziałać. Bo w przedszkolu może być dużo gorzej z chorowaniem.
U nas tak było w tygodniu to 2 razy ulekarza bylismy jak była jesien
Dlatego też sama zaszczepiłam swoje dzieci na pneumokoki. Zakażenie pneumokkokami moze być bardzo groźne oraz prowadzić do wielu nieprzyjemnych konsekwencji. Dlatego też bardzo ważne jest uodpornienie malucha. Polecam zerknąć sobie tutaj:
http://abcpneumokokow.info.pl
Na stronie jest kilka informacji o szczepieniach oraz o chorobach powodowanych przez pneumokoki.