Spotkałyście się kiedyś z twierdzeniem, że imię albo znak zodiaku mogą mieć wpływ na osobowość człowieka? Czy zgadzacie się z tym, że osoby noszące dane imię posiadają wspólny zestaw cech typowy dla danego imienia? Albo że osoby urodzone pod konkretnym znakiem zodiaku (bez względu na płeć) cechują się pewnymi charakterystycznymi predyspozycjami i zachowują się w określony sposób?
Praktycznie każdy kogo znam twierdzi, że wszystkie Kaśki (tak mam na imię) są wredne i pyskate. Nie sposób się z tym nie zgodzić 
Jestem zodiakalna panna i pamiętam swoją rozmowę o pracę w firmie, w które obecnie pracuję. Prezes zapytał o mój znak zodiaku. Powiedziałam, że jestem panną. A on na to, że nadaję się do pracy biurowej bo panny są poukładane, systematyczne i punktualne.
Od razu mówię, że nie wierzę w astrologię, numerologię i inne takie. Osobiście uważam, że ani imię ani znak zodiaku nie mają wpływu na to jacy jesteśmy. Niemniej jednak czasami wydaje mi się, że jest w tym ziarnko prawdy 
ja też myślę że coś w tym jest, najlepiej dogaduję się z osobami które są z tego samego znaku zodiaku albo przynajmniej ich żywiołem jest również ogień - czyli strzelce, lwy i barany 
ta siła przyciągania sprawiła że mój narzeczony jest również strzelcem , fart sprawił że synek również 
nie wiem o co w tym chodzi, ale jeśli ktoś mnie drażni i nie mogę się z nim za żadne skarby dogadać to zazwyczaj pytam go o znak zodiaku i wtedy okazuje się że jest rybą albo rakiem, ew. skorpionem , które to doprowadzają mnie do szału bo nadają na zupełnie innych falach 
Podobnie jak Ty nie wierzę w coś takiego, aczkolwiek jakieś ziarenko prawdy może i w tym jest. Albo raczej w przypadku niektórych osób się to zgadza przynajmniej częściowo. A u innych już nie. Znam takie osoby, które są przeciwieństwem tego co numerologia twierdzi na ich temat.
Mam siostrę Kaśkę i bywa pyskata ale nie wredna. No i obrażalska. A inne Kaśki jakie znam, no cóż większość także jest miła i sympatyczna.
Opis mojego imienia wg horoskopy nie pokrywa się w dużej mierze z moim charakterem, zaś wg numerologii strzelec nie dogada się z wagą. A ja mam męża spod znaku wagi i jakoś się dogadujemy jednak.
ja też nie wierzę w żadne zodiaki i gwiazdy
nawet nie wiem z jakiego córka jest znaku po prostu nie interesuje mnie to
jak mam się z kimś dogadać to się dogadam niepotrzebne są mi do tego gwiazdy
Ja w astrologię również nie wierzę, ale coś w tych znakach i imionach jest. Pewnie dlatego, że arsenał ludzkich cech jest ograniczony. Znam osoby spod znaku panny, które są pedantyczne, poukładane co do najmniejszej rzeczy. Znam Kaśki wredne i znam głupie jak but. Co do imienia, hmm. Mam koleżankę, też ma na imię Marta i nie mamy zbyt wiele cech wspólnych. Sama jestem spod znaku wagi, powinnam być więc wrażliwa na sztukę i muzykę, pewnie dlatego słucham rapu i hip-hopu, haha:) Mimo, że jestem wagą jakoś nie mam artystycznej duszy, jestem raczej zbliżona do pedantycznych panien. Kiedyś znalazłam taką charakterystykę mojego imienia:
“Lubi kontakt z otoczeniem, ale nie ulega wcale wpływom. Jej charakter dojrzewa bardzo wcześnie, przez co skraca się czas beztroskiej młodości. Jest zaborcza i przekorna. Jest osobą bardzo niezależną. Ceni wolność myśli i swobodę działania. Lojalna wobec władzy i własnych wcześniejszych postanowień. Nie lubi uzewnętrzniać swoich celów działania, ani też ujawniać tajemnicy zawodowej. Uparcie dąży do celu, konsekwentnie zwalcza przeszkody, osiąga sukcesy bardzo szybko.” I jest w tym sporo prawdy, chociaż to raczej zbieg okoliczności ten opis, bo gdyby każda Marta taka była, to wolę nie myśleć co by się działo.
Może i coś w tym jest, ale ja sie w to nie zagłębiam. Chociaż juz od kilku osob słyszałam, że skoro moja córka ma na imię Amelka to bedzie psocić, no i oczywiście jak narazie sie sprawdza. Zdarza sie tez czasami, ze ludzie tak mocno wierzą w ta astrologię i inne takie, ze poprostu nieświadomie przypisują sobie cechy, których nabywają, poprzez wiarę w to wszystko. Ja tez jestem spod znaku wagi jak Silje i jakoś nie jestem artystyczna dusza, mój maz jest spod znany byka i z tego co wiem nasz związek nie ma żadnego sensu, bo to znaki zodiaku z innego świata. Owszem czasami drzemy koty, i są dni kiedy mam dosyć jego charakteru, ale mimivwszystko nie wyobrażam sobie życia bez mojego byczka
Znam osobę, która w to wszystko wierzy i jak byla kiedyś u nas opowiadała nam o tym, jest to owszem ciekawe, ale ja poprostu nid przywiązuje do tego wagi, bo chyba bym musiała zrezygnować z małżeństwa i zająć sie sztuka, a moja firma byłaby niegrzeczna, wiec żadne wychowanie i zasady tego nie zmienią, bo tak jest jej przypisane, .
lipka tak jak mówisz są ludzie którzy w to wierzą i każde zachowanie potrafią podciągnąć pod jakiś określony typ (czy to będzie imię czy znak zodiaku) i mówić “a widzisz, wszystko pasuje”. A każdy wyjątek potwierdza im tylko regułę, w która wierzą.
Wiecie to jest fajna zabawa. Jak się było nastolatką to czytało się horoskopy, numerologię i te inne czary-mary. I wiadomo, że czasem coś się sprawdziło. Ale ciężko to brać na serio
W mojej klasie było 26 osób, 4 spod mojego znaku, więc wychodzi, że powinno nam się cały czas to samo przytrafiać 
Również w takie coś nie wierzę, ale wiele cech faktycznie z mojego choćby znaku zodiaku do mnie pasuje
Co do imienia to też się czasem coś zgadza, także biorę to pół żartem do siebie 
Z tą Amelką słyszałam ,że łobuziaki mam siostrzenice i aniołkiem nie jest ma 10 lat i zaczyna się bunt.
Ja wybrałam imię dla dziecka i długo analizowałam i jest OK.Jak chodziłam do szkoły to w klasie był Łukasz cichy spokojny i moja mama zna się na tych numerologiach wróżbach powiedziała Łukasze są spokojne.Traf chciał męża poznałam Łukasz i spokojny jest .Nasze dziecko raczej spokojne na zakupach w gościach nie mam problemu.
Jak widzi misie w sklepie to tylko pokazuje o…lecz nie krzyczy i nie zdejmuje wie ,że niewolno.
Ja jestem ryba mąż rak znaki też muszą pasować do siebie jesteśmy już 8lat.żywioł woda.
coś tam zawsze się sprawdzi z tego co piszą, ale ja zwsze od małego byłam łobuzem i teraz tez pyskuję nawet szefowi;) wydaje mi sie jednak, że po prostu to wszystko jest tak pisane pod większość, jak mówię zawsze coś się sprawdzi, ale rzadko kiedy sprawdza sie całość jak czytałam opis ludzi spod znaku ryb, albo znaczenie imion to nigdy w całości sie nie sprawdzał taki opis. Dlatego ja też nie wierzę każdy jest jaki jest;)
cos w tym jest bo jednak z wiekiem imie pasuje do harakteru dziecka ;)
nie wiem czy do końca się sprawdza. to nie jest tak trochę na siłę to przypisujemy horoskopowi?
Otóż to elenara. Jeśli np. w horoskopie jest napisane, że będziesz miała problemy zdrowotne to każdy katar będziemy traktować jako potwierdzenie. A, że inne rzeczy się nie sprawdzą? No przecież nie muszą się sprawdzić od razu :>
Dziewczyny, a sprawdzałyście znak zodiaku i znaczenia imion zanim dziecinka się urodziła, albo planowałyście jakby było najlepiej, żeby się urodziła? 
Może to i śmieszne, ale ja sprawdzałam. Pamietam jak się mąż z tego śmiał, a póżniej stwierdził, że imię pasuje bo jego znaczenie jest takie a takie. Z różnych też względów, juz poza astologią, planowaliśmy tak, aby się termin porodu był właśnie we wrześniu, a nie np. w styczniu.
Ja nie kierowałam się znaczeniem imienia ani nie próbowałam go dopasować do znaku zodiaku. Wszystko co związane z astrologią opiera się na subiektywnej interpretacji. Tym sposobem zawsze można znaleźć coś, co nam się zgadza, a co nie.
No to mój synuś będzie “odznacza się ruchliwością, zmiennością oraz bystrym umysłem. Ma dużo ambicji i wytrwałości, co powoduję że za bardzo myśli o sobie i swojej karierze. Potrafi krytycznie oceniać nie tylko innych ale i siebie, a w swych ocenach jest szczery i obiektywny. Jednak w stosunku do najbliższych jest mało uczuciowy”.
A jak to będzie czas pokaże…
Tobiaszek powiadasz
Śliczne imię 
Uważam, że coś w tym jest. Nie zawsze się sprawdza ale biorę pod uwagę, że może jednak… Dlatego zanim wybrałam imię dla synka sprawdzałam w internecie znaczenia. Przez to odrzuciłam Szymona bo pewne cechy mi się nie spodobały, a w Mateuszu zachwyciły m. in. szczerość, sprawiedliwość, honor, dobroć i pomoc innym.Do tego silny charakter co przyda się w dzisiejszych czasach, upór i ingerowanie w dzialania innych, wybuchowość- no z tym gorzej ale jakieś wady muszą być 
Często takie charakterystyki to bzdura ale co nam szkodzi sprawdzić.
Przecież jak wybierzemy imię już na 100 % to czy przez kiepską charakterystykę odrzucimy je? Pewnie nie 
Marta1984, chyba żartujesz że wybrałaś imię w oparciu o takie rzeczy?