Ilość wód płodowych

Cześć dziewczyny!:slight_smile:
Zadałam pytanie w komentarzu w jednym z wątków, ale widzę, że teraz temat dziewczyn, które pojechały rodzić przyćmiewa wszystko i to zrozumiałe:-) więc tworzę wątek :-)nie widzę podobnego, jeśli źle szukam to proszę o nakierowanie.
Widzę w artykułach, że prawidłowy poziom wód płodowych (AFI) mieści się w skali 5 do 20. Jestem w 30 tygodniu ciąży i dzis na USG wyszło mi, że mój poziom płynu wynosi 8. Na poprzednim USG był na poziomie 12 więc sporo spadł.
Lekarz zalecił obserwację ultrasonograficzną.
Chcialam zapytać jak ten poziom u Was wyglądał? Czy której udało się go podnieść piciem większej ilości płynów? Czy może kroplówkami?

Dodatkowo dzidzia jest już ułożona główkowo i lekarz stwierdził, że głowka jest dosyć nisko, zalecił też aby kontrolować szyjkę. Wizytę u swojego lekarza prowadzącego mam za tydzień. Przyzwyczajona jestem aktywnie spędzać czas, a teraz nie wiem czy powinnam.

Pijąc wodę można powiększyć ilość wod to samo kropliwkami ale jeśli gdzieś jest wyciek to nie na długo to starczy koleżanka miała tak to w szpitalu pod koniec już musiała być i kroplowki robili. Ja miałam z tego co kojarzę na poziomie 7. Co do ćwiczeń raczej bym się oszczędzala

Póki co dużo pij przez ten tydzień i zobaczysz na wizycie o ile podniósł się poziom wód płodowych. Proponuję również przez ten czas oszczędzać się !
Pozdrawiam

Mi lekarz zalecał pić dużo wody około 3 litry dziennie jak miałam za mało wód płodowych w pierwszej ciąży. Później poziom się wyrównał także chyba pomogło.

Pij dużo wody może się wyrówna i nie będzie problemu :slight_smile:

Aisa ale w których tygodniach miałaś 7? Ja słyszałam, że około 7,8 jest ok ale już na końcówce ciąży. Bo normalnie to nie jest dużo. No odstawiłam herbatę, bo ona nie nawadnia i pije więcej czystej wody. Minimum 3 litry na dobę. Zobaczymy za tydzień.

W 32 /33 tc jakoś wtedy miałam usg. Ja pilam zawsze dużo wody warto tylko wodę czy jakieś soki ewentualnie pic.

Mozliwe że następuje u ciebie sączenie się wód płodowych. Jeżeli wody będą cały czas regularnie u ciebie spadać to albo dojdzie do małowodzia albo szykuje ci się poród. ja miałam małowodzie więc moje AFI cały czas było za niskie. Byl gdzieś podobny wątek w którym wspominalam że mój lekarz który przeprowadzał u mnie USG powiedział że picie wody jest obowiązkowe w ciąży, ale picie większej ilości wody nie zmienia w żaden sposób ilości wód płodowych. Gdyby ta zależność miała jakiś związek to żadna kobieta nie miałaby mniejszej ilości wód płodowych bo po prostu by piła więcej i wszystko by się normowalo. Obserwuj bacznie czy nie masz przypadkiem większej ilości wydzieliny z pochwy, bo czasami naprawdę łatwo jest przegapić moment w którym wody płodowe zaczynają się sączyć. Ja około 2 dni przed porodem miałam sączenie się wód płodowych jednak było ono tak rozłożone w czasie że nawet tego nie zauważyłam. Później wszystko co zostało czyli około 2 i pół centymetra wod odeszło na raz. Jedne kobiety mówią że picie wody ma wpływ na ilość wód płodowych ale ja ze swojego doświadczenia mogę powiedzieć ci że u mnie to zupełnie nic a nic nie dało. Potrafiłam pić i trzy i 4 l samej wody do tego jeszcze uzupełniać ilość płynów w postaci zup i posilkow. Z tego co widzę to twój poziom wód płodowych nie jest aż tak niski jak mój w tym samym tygodniu ciąży Ja już w tym tygodniu w trzydziestym leżałam w szpitalu z ilością wód płodowych na granicy 10. Nawet jak leżałam w szpitalu z malowodziem żaden lekarz nie wspomniał mi o piciu większej ilości płynów. Ale tak jak mówię Niektóre kobiety twierdzą że to im pomogło inne nie. Ja należę do tych którym to niestety nie pomogło. Próbuj może u ciebie to coś da. Na następnej wizycie zauważysz Czy jest poprawa czy nie. Trzymam kciuki że wszystko u ciebie będzie w porządku.

Oszczędzaj się kochana dużo pij koniecznie kontroluj ilość wód płodowych z lekarzem i daj znać po wizycie u lekarza

Wody płodowego są wymieniane co 3 godziny nieustannie więc ich poziom może wzrastać jeśli nic się nie sączy. I jeśli jakiejś chorobowej przyczyny nie ma u mamy lub dziecka. Ja u siebie nie zauważyłam, no ale tak jak piszecie ciężko nieraz to zobaczyć.
J. Świerczewska a nie wiem czy dobrze zrozumiałam, bo piszesz, że miałaś na granicy 10 w 30 tc? Czyli więcej niż moje 8? A potem Ci się sączyły i już przed porodem było tylko 2,5? Chyba, że piszesz 10 jako 10 mm czyli 1 w skali AFI? Ale to by było prawie nic, więc chyba mało prawdopodobne.

Faktycznie doszlo do pomylki, pisalam glosem i cos musialo sie przekrecic. W 30 tygodniu mialam afi 6, potem w 37 tygodniu, dzien przed prodem mialam AFI 3, a w dniu porodu juz 2.5.
Pomylka duza, bo AFI 10 mialam juz w 24 tyg. Ciazy. Przepraszam za wprowadzenie w blad.

Rozumiem, nic nie szkodzi. To faktycznie mniej. Zobaczymy jak to u mnie będzie przebiegać. Wolę się doinformować, bo lekarz stwierdził, że zawsze trzeba dmuchać na zimne i u każdej kobiety to inaczej może wyglądać. Dzięki za odpowiedzi dziewczyny.

Przede wszystkim to sie nie martw na zapas. To nigdy nie pomaga. Pij wode, jesli nie pomoze to na pewno nie zaszkodzi. No i staraj sie uwazac na siebie, a w miare mozliwosci odpoczywaj jak najwiecej sie da. Moze to wydaje sie glupie, ale mi przy malowodziu lekarz kazal sie oszczedzac. :stuck_out_tongue:

Tzw “wyciek” wód może następować gdy malutkie nam się źle ułoży i u ciebie w nieodpowiednie miejsce. Dlatego też lekarze właśnie zalecają leżenie by dziecko w łonie nie balansowalo i nie zmieniało tak często pozycji. Dlatego też dużo odpoczywaj i pij wodę . Dobrze gdybyś chociaż te 2.5 litra dawała radę wypić. Moja koleżanka układała na stoliku nocnym małe butelki z wodą co w sumie dawało 3 litry i się pilnowala by do wieczora je opróżnić :wink:

Czy tak picie duzej ilości wody pomaga to nie wiem jak to jest ale ja pilam bardzo duzo wody bo prucz herbat itp samej wody pilam po dwie pultora litrowej wody a gdy poszlam pod w 36tyg ciazy do kontroli to ginekolog powiedział ze mam malo wod plodowych ale nie mowil mi ile mam i ile powinnam.miec , on nirm mówił mi takich rzeczy tak jak nigdy nirm mówił mi ile dziecko ma.wzrostu lub wagi bo mówił ze to i tak soe nie sprawdza. I jak pisze Ewcia 88moze ma to znaczenie przez uklad dziecka twoje lezy nisko glowka i moze przez to a moj byl ułożony miednicowo i lekarz zalecil odpoczywac , nie przemeczac sie i lazal mi po 5dniach isc na izbe przyjęć do ginekologi skontrolowac ilosc wod plodowych ale nie obnizalo sie i jakos 2dni również przed cc w 38tyg tez skontrolowalam ale na szczęście wszystko byko ok…dalej bylo za malo ale nieszczęście sie nie obnizaly.

U mnie na wizycie u gin w 38 tc poziom wód wyniósł 5, wiec dostałam skierowanie do szpitala, już na pierwszym badaniu okazało się ze poziom wód jest w normie. Lekarz powiedział ze czasem dziecko tak się ułoży ze wypchnie wody w jednym kierunku. Także jeśli tylko na jednym badaniu macie niski poziom wód to nie jest powód do niepokoju. Czy woda pomaga aby unormować poziom hmmm na pewno nie zaszkodzi :wink:

Będę piła te 3 litry wody i w przyszłym tygodniu skontrolujemy co tam słychać w tym brzuszku.

Ale powiem szczerze, że mi te USG tylko zmartwień przysporzyło, bo tych wód troszkę mało, główka nisko i jeszcze pepowina na karku, na szczęście nie owinięta wokół szyjki.

Ja miałam cztery litry wody. Dziecko też było duże jak na mnie. Miałam mały brzuszek, aż się dziwili gdzie dziecko tam schowałam.

Anetka słyszałam, że wód może być w 3 trymestrze około 1-1,5 litra więc 4 litry nie sądzę żeby Ci się zmieściły razem z dużym dzidzi:-)

Może nie całe 4 ale coś koło tego. Ja tych wód nie widziałam ile należało. Ale mama z mężem widzieli i mi tak powiedzieli. Zresztą można policzyć ile ze mnie leciało zaraz po porodzie. Wiadomo niektórzy mają mało wod płodowych, a inni dużo. Dziecko jak na mnie było duże, a córka urodziła się z wagą 3150 gram. Co dla innych mam może być to normalna waga dziecka.