U mnie sam poród maluszka trwał 10 minut co prawda mały urodził się malutki bo o wadze 2960kg 3 tygodnie przed terminem, ale szczerze to nawet nie wiem kiedy to tak szybko zleciało, nie spodziewałam się że tak szybko urodzę
Mama byc racja a najlepsze ze to byl moj drugi porod hehehe ;) wiec wiedzialam ze nie bedzie tak latwo ;) ale i taka mysl jednak do glowy wpadla;)
Ab50 to zazdroszcze takiego szybkiego porodu
U mnie też nie trwało długo cięcie cesarskie w całkowitym znieczuleniu
Ab50 to było naprawdę ekspresowo, też bym tak chciał
Piewszy poród 4 dni po terminie sn trwał 2 godziny od przyjazdu do szpitala. Drugi poród wywoływany tydzień wcześniej, trwał 4 godz balonik, oxy, przebicie wód i to było straszne i bardzo bolesne.. Dzieciaczki po 4 kg :))
10 minut to może trwać drugi okres porodu, kiedy już są skurcze parte, moje też tyle trwały. Ale nie mogę powiedzieć że urodziłam w 10 minut, bo wcześniej męczyłam się 19 godzin ze skurczami powodującymi rozwarcie, czyli pierwszy okres porodu. 19 godzin od momentu podania oxy.
U mnie wydaje mi się, że nawet dosyć szybko od odejścia wód 3.5 h w tym 30 minut skurczy partych.
Radny naprawdę szybko dziewczyny rodzilyscie ;) macie jakieś rady? Czy tak po prostu wyszło?
Wszystko zależy kiedy zaczną się skurcze. Najdłużej trwało wszystko za pierwszym razem bo z 6 godzin i dostawałam oksytocynę. Parcie 30 minut . Przy kolejnym porodzie to już szybko poszło z 2 godziny i parcie 10 minut.
Ja weszłam do wody jak dostałam lekkich skurczy i potem szybko już poszło sama sobie chyba tym podkręciłam dodatkowo później w szpitalu też weszłam pod prysznic
Tak dużo zależy od tego jak szybko robi się rozwarcie przy porodzie naturalnym.
Na szybki poród nie ma złotej rady, można sobie złagodzić, pierwszy okres porodu tak jak dziewczyny piszą prysznicem, mi też np. bardzo pomógł, wzięłam trzy w domu później już w szpitalu to tylko oxy i już skorcze parte
tak naprawde na cos mamy wplyw, ale co ma byc to bedzie :)
prysznic Dużo pomaga przy skurczach
Ja najpierw się męczyłam ładnych parę godzin pod kroplówką z oksytocyną ale sam poród już był bardzo szybki. Dobrze, że mąż zdążył przyjechać, odłączyli mnie od kroplówki, ledwo zdążyłam odpocząć a tu już zaczął się poród. Na wypisie mam wpisane, że poród trwał 4h
Mi się wydaje że woda faktycznie dużo daje mimo skurczów organizm się rozluźnia i idzie to szybciej rozwarcie też szybko się robi zdecydowanie szybciej
Tydzień temu w równa godzinkę przyszedl na świat mój drugi synek
Jak ja chciałam być pod prysznicem podczas porodu.. A byłam skazana na leżenie ewentualne ruszanie się obok łóżka porodowego bo cały czas musiałam być pod ktg, oxy i później glukoza :/
ja jak zaczynałam mieć skurcze to weszłam pod przysznic i lepiej było