Ile kosztowała u was ciąża, wyprawka i dziecko?

Oleksandra teoria jedno praktyka to dwa;/ ja szybko do kardiologa sie jedynie dostalam ;) do endokrynologa mimo iz mowilam jaka jest sytuacja pani z recepcji wiele nie pomogla;/ zapisala po roku;) ;) wiec bylo trzrba chodzic prywatnie, bedax w stanie zagrozonej ciazy nie mialam sily aby jezdzic i stac w kplejkach i prosic o cos co sie jak by "nalezy" wizyte ktora trwala by 5 minut;( szkoda ze takie sa realia;/

Aniss niestety teoria, teorią.. I ja i znajome w ciąży wcale nie miałyśmy tak łatwo o wizyty u różnych specjalistów... Pomimo skierowań z wyraźnie zaznaczoną informacją o ciąży.

Ale cóż zrobić...

Na nfz nie jest łatwo dostać się. Chociaż teraz także prywatnie trzeba czekać dość długo 

Na NFZ ciężko o szybkie terminy - pod koniec listopada dostałam skierowanie na USG piersi - skierowanie oznaczone jako pilne - na wizytę dostałam się dopiero w połowie lutego. Endokrynolog, do którego chodzę ma tyle prywatnych pacjentek, że już nie przyjmuje nowych. I jak się zapomni zadzwonić do rejestracji zaraz po odbytej wizycie - na kolejną czeka się nawet pół roku. Mimo iż zalecenia były, żeby np. po 2 miesiącach się zgłosić na kontrolę.

A swoją drogą denerwujące jest, że płacimy składki, korzystamy z lekarzy wtedy kiedy naprawdę musimy, a jak przychodzi co do czego to i tak idziemy prywatnie, bo na NFZ nie ma terminów albo nie zrobią połowy podstawowych badań. 

Dlatego mam również ubezpieczenie prywatne i z niego korzystam w razie potrzeby. Mam w pakiecie prawie każdego lekarza. Mogę wziąć fakturę i oddają mi kasę. 

Doris to jest mega wkurzające ze tyle składek się płaci a jak przyjdzie co do czego to i tak wizyta prywatna.  Owszem czasem można zaczekać na termin, ale w większości przypadków niestety idziemy prywatnie do lekarza. 

A jakie to wkurzające jak chce się  do jakoegos swojego lekarza  i słyszy się ze na NFZ za 3 miesiące... prywatnie za 2 tygodnie.  Wrrr

To prawda :/ ja się cieszę że udało mi się zrobić USC bioderek na NFZ i dostać się z synem na fizjoterapię. Aczkolwiek tez co to za fizjo skro mamy 1xtydz po 30min -.- Jedyne co to go obejrzy, zleci co mamy robić w domu i koniec wizyty.... dobrze że w naszym przypadku są to tylko drobne korekty, ale jakby dziecko wymagało dużej pomocy to tylko prywatnie... a u nas 1 wizyta - 200zl :/ 

A z tym dostaniem się to też co się nadzwoniłam, nazałatwiałam skierowań to moje :/ Masakra... Co jak co ale wydaje mi się że w ciąży i u malutkich dzieci wszystko powinno być w miarę szybko do ogarnięcia. 

W ciąży nie udało mi się wg dostać do endokrynologa i całą ciążę prywatnie a THS tak wysokie ze leki całą ciążę. 

Jzuk ale w rehabilitacjach o to chodzi że lekarz ma obejrzeć dziecko i pokazać ci jak ćwiczyć żebyś mogła to z dzieckiem robić w domu. Nawet gdybyś chciała 3 albo 5 razy w tygodniu to cały czas jesteś z dzieckiem w domu właśnie ty i powinnaś ćwiczyć tą poprawną czynność. Przynajmniej tak mi się zawsze wydawało jeśli chodzi o tego typu sprawy.

Aniss to ja nie mogę narzekać i jak potrzebowalam coś ogarnąć na NFZ to zawsze wszystko szybko było. Potem aż żałowałam że już nie jestem w ciąży bo teraz na wszystko czekać muszę. 

Specjalnie są trzymane miejsca dla pacjentów przychodzących prywatnie.. ostatnio byłam w sierpniu na wyrwaniu 8 na które czekałam 8 miesięcy. Zapisałam się na kolejną na listopad i spytałam się dlaczego tak szybko.. w rejestracji powiedział,  że na pierwszą wizytę długo czeka się (chodze tam cały czas ale zapisałam się telefonicznie), za to kolejne zapisy od razu po wizycie są o połowę krótsze i trzymają miejsca... Za to kiedy chciałam syna zapisać do alergologa bo nie mogłam pojechać ostatnio to powiedziała, że dopiero na luty jest miejsce.. wcześniej nie ma szans na pilne, a na zwykle skierowanie maj..

Ja na wyrwanie 8 czekałam 7 miesięcy... I musiałam odpuścić bo akurat w ciążę zaszłam. W 2 trymestrze poszlam do innego dentysty i stw że szkoda wyrywać bo dziurka mała i skończyło się plombowaniem. 

O masakra jakie terminy

Może kwestia miasta/miasteczka/wsi... Jak się nie ma do wyboru wielu specjalistów, to się czeka na tych którzy są dostepni.

Ja pierwszy raz zapisywalam sie na nfz do stomatologa na sciaganie kamienia termin 2 miesiace;) ciekawe jakie beda wrazenia;) w sumie szkoda mi 250zl;/ a co do dziur to na nfz xhyba tylko niektore zeby robia?

 

Ja jak coś trzeba zrobić takiego typu dziura czy coś to robię tylko już teraz prywatnie. Mam dobrego dentystę i wiem że robi tylko to co trzeba a nie nadciąga na kasę

Ja usuwanie kamienia zawsze robię na NFZ :) I jestem zadowolona :)  Tu odziwio terminy nie "zabijają" tam gdzie chodzę.  Aczkolwiek tylko kamień jest na NFZ (i to chyba nawet 2 razy do roku można). A za całą higienizację już trzeba płacić (przynajmniej ja tak miałam). 

Ja raz się zapisałam na usuwanie kamienia na NFZ, czekałam na termin pół roku i go przegapiłam. Miałam zapisane w kalendarzu ale jakoś nie zerkałam na kalendarz a że było dużo załatwień w tym czasie to kompletnie zapomniałam o tym dentyście. 

A tak to chodzę na prywatnie.

Jedynie na kontrolę wzroku chodzę do okulisty na NFZ ale zawsze czekam 8-9 miesięcy. Jak coś się dzieje to idę prywatnie, bo na NFZ bym się nie doczekała.

U nas w mieście to na dobrych dentystów też się i na prywatnie czeka, ale są gabinety co mają terminy już na drugi dzień.

To samo z ginekologiem, tych lepszych których dzwoniłam to mieli termin za miesiąc za dwa dopiero któremuś powiedziałam że chodzi o potwierdzenie ciąży to przyjął mnie w ciągu tygodnia tylko wizytę miałam o 22.

Jak dobry lekarza- to o terminy nawet prywatnie ciężko.

kurde czyli piaskowanie itd.. to juz płatne?

ja też chdoze prywatnie do dentysty ale ostatnio zostawiając 350zł tak mi troche ręka drżała;)  hehe

rozumiem że sie cenią ale jednak dla mnei to troche dużo stąd decyzja że kamień cociaż ogarne na nfz;)

Mnie tak poinformowano. Że na NFZ samo usuwanie kamienia. 

  1. Lekarz prywatnie łącznie za wszystkie wizyty 1100 zł (150 zł za jedną wizytę)
  2. Wyprawkę dostałam praktycznie całą od koleżanek oraz właścicielki mieszkania, które wynajmowaliśmy - łóżeczko, wózek 3w1 z nosidełkiem, pościel, ubranka, zabawki. Zakupiłam jedynie monitor oddechy Babysense 5 za 150 zł używane, pieluszki tetrowe, ręczniki, a także rzeczy do szpitala typu majtki poporodowe, podkłady, maść na brodawki itp. Myślę, że około 200 zł za te rzeczy.
  3. Utrzymanie w pierwszych miesiącach życia - ciężko policzyć. Pieluszki Dada zużywaliśmy około 8-10 dziennie, do tego chusteczki 99% wody Babydream, cena za 3 opakowania po 60 sztuk to 12,99 zł, a zużywaliśmy jedno opakowanie na około 3 dni. Kremy pod pieluszkę (Linomag + Babydream Natural) to cena około 50 zł, starczyły na długo. Kosmetyki do kąpieli OnlyBio Baby kosztowały łącznie około 60 zł i wystarczały na więcej niż miesiąc. No do tego trzeba doliczyć koszty prania (woda, prąd).