Halloween czy Dzień Dyni?

Jakie macie zdanie na temat Halloween ? Od jakiegoś czasu zauważyłam dużo kontrowersji i dlatego w placówkach częściej obchodzi się Dzień Dyni  Bal Dyni itp.

Mi osobiście podoba się bardziej ta druga opcja, bo dzieci przebrane w przedszkolu za zombiaki do mnie nie przemawiają, za to pomarańczowe sukienki już są lepsze. Problem ze dalej w sieciówkach wszędzie królują kościotrupy i pająki a ciężko dostać coś z dynią czy pomarańczowego. To zupełnie jak na Dzień Kropki - dla dziewczynek dużo bluzeczek a dla chlopca nie widziałam zadnej więc musialam naklejać sama hahah

Co do dorosłych, dla mnie kazda okazja do spotkania jest dobra,lubię ugościć znajomych, coś dobrego zrobić do jedzenia ale nie koniecznie muszą być to krwawe przekąski.  jeśli już starsze dzieci zapukają o cukierka to też super chociaż u mnie nie ma bloków na ulicy więc raczej jest cisza. 

A u Was jak się to obchodzi?  Team Halloween czy Team Dynia ?

O dniu dyni nie słyszałam. Mamy przygotowane cukierki dla pukających dzieciaków. Moja córka w ostatnim roku  wymyśliła że ubiera się za wróżkę i idzie do sąsiadów. W tym roku ułatwię dzieciom sprawę i przed halloween wywieszę kartkę w naszym bloku, aby sąsiedzi, którzy chcą obdarowac dzieciaki słodyczami wpisali nr mieszkań. Tym sposobem dzieci nie będą niepokoić starszych schorowanych ludzi i daremnie pukać od drzwi do drzwi. 

Jedno i drugie;). W ogóle rozdzieliłabym na dwa święta: Dzień Dyni - ciasteczka i przekąski z dyni, wycinanie dyni, przebrania dyni itp, no a Halloween to Halloween;). 

Ja Halloween lubię i świętuję, stroje dzieci to w większości jednak wesołe potworki czy czarownice, a nie krwawe kreacje (przynajmniej u tych małych dzieci;)). Córka chodzi po osiedlu z koleżankami, ja również mam przygotowane słodycze:). 

Nie jestem zwolenniczką takiej surowej poprawności politycznej, ale faktycznie, jak córka chodziła do przedszkola to też Halloween było zakazane, co roku był bal Dyni, więc już później to trochę do znudzenia, 4 rok z rzędu kostium Dyni;)))..

Moja córka jeszcze za mała, ale patrząc na inne kraje jak Anglia, Holandia, Niemcy to tam jest to bardzo popularne i nawet małe noworodki maja juz kostiumy. Mi osobiście to nie przeszkadza, napewno kiedyś skuszę się na taki strój jeśli dziecko nie będzie się balo. 

Jestem zdecydowanie bardziej za Dniem Dyni niż Halloween. Wolę, gdy dzieci przebierają się za urocze dynie czy mają pomarańczowe akcenty, zamiast za zombie czy kościotrupy. To wydaje mi się bardziej przyjazne i radosne, zwłaszcza w przedszkolu. Chociaż Halloween ma swoje uroki, Dzień Dyni tworzy cieplejszą i mniej straszną atmosferę.

Team to i to. Nie przeszkadza mi żadna forma obchodzenia tego dnia. Jestem osobą wierzącą i tez nie uważam żeby to kłóciło się z wiara że np. dziecko poszłoby w przebraniu po cukierki. Oczywiscie jak że wszystkim łatwo przekroczyć granice ale myślę że uda mi się w przyszłości miło i ciekawe spędzać ten dzień z córką. To naprawdę fajna okazja żeby porobić coś ciekawego, innego niż codziennie. Rzeczywiście jakieś zombie i kosciotrupy nie pasują mi do małych dzieci. Jest tyle opcji, że można znaleźć coś odpowiedniego do wieku. A dzień dyni brzmi właśnie odpowiednio do przedszkolakow :) 

ja chyba bardziej wolę team dynie jeżeli chodzi o dzieciaki:D

Chyba raczej dzień dyni :) mam sąsiada który ma swoje pole dyn i bierzemy na zupy w sezonie. 

No rzeczywiście dzień dyni brzmi bardziej odpowiednio dla maluszków ale rozumiem też zabawy hallowinowe. Jeżeli rodzic kontroluje sytuację i potrafi dostosowac zabawy do wieku dziecka to nie mam nic przeciwko obchodzeniu halloween

Co można przynieść na dżin dyni? Panie w przedszkolu dziś napisały, że na czwartek fajnie aby dzieciaki przyniosły akcesoria z tym związane. Jedyne co mamy to opaskę do włosów. Myślałam o jakichś naklejkach, ale nie wiem czy znajdę cokolwiek stacjonarnie w jeden dzień 

Hmm pomarańczowy ubiór  może gumki do włosów z dyniami?  U mnie jest taki sklep Tedi i tam jest mnóstwo takich pierdol i rzeczy do dekoracji ale teraz już tam królują święta a nie dynie 

Bransoletka z pomarańczowych koralików?

Może akurat macie takie w domu. 

Mamina no nieźle święta w październiku. Oszaleli :D

Akcesoria dyniowe to może opaska, gumka, pomarańczowy ubiór, bransoletka, małe ozdobne dynie, wycięta dynia lampion, dynia z materiału, naklejki, koszyk z papieru

Byliśmy z mężem dzisiaj w Jysk i tam masa świątecznych ozdób, krasnali, mikołajów, świecących reniferów .  Mimo że dwa miesiące do świąt ale z mężem doskonale poczuliśmy się wśród tych ozdób 

O zajrzę do Tediego, może jeszcze coś znajdę. Ewentualnie zahaczę O Action po jakieś naklejki 

No masakra jest wszędzie święta kiedyś dopiero w listopadzie zaczynał się szał a teraz już w październiku 

Wiecie co, tez kiedyś się dziwiłam że w październiku choinki ale od kiedy mam przyjaciółkę fotograf to wiem że sklepy takie DIY jak Tedi są właśnie dla nich. Żeby przygotować scenki do przedstawień, scenki do sesji foto itp a to robi się wcześniej, ja sesję świąteczna miałam pod koniec października rok temu żeby właśnie mieć na święta już zdjecia

Dla mnie to za szybko. W Action na jednej stronie Halloween, na drugiej już Gwiazdka, nie ma wtedy tej atmosfery świąt

Ale co do Halloween mnie to nie przeszkadza może dlatego że mieszkałam w Anglii jakiś czas i tam się to obchodzi więc sama chodziłam z dziećmi przebrana po cukierki hihi