Moja dwu letnia córeczka zaczęła gryźć inne dzieci. Tłumacze jej ze tak nie wolno ,ze to boli ale czasami zdaza się jej ugryźć Bawi sie z o rok starszym siostrzeńcem i on ja cały czas gryzie i ona od niego się tak nauczyła i robi to samo . Jak radzilyscie sobie z takim problemem ?
Według mnie córka po prostu przejęła ten nawyk od siostrzeńca. Spodobało się jej to i sama tak robi. Chyba nie skończy się to dopóki siostrzeniec nie przestanie tego robić.
JA tez kedys gryzlam, glownie rodzicow i ponoc skonczylo sie jak raz mama mnie tez ugryzla:P
Może na jakiś czas odseparować siostrzenca od swojego dziecka który nauczyl go takiego zachowania. Warto tez porozmiawiac z rodzicami tego siostrzenca bo dopóki corka będzie widziala ze on gryzie to wydaje mi się ze żadne tłumaczenia raczej nie pomoga. Tlumacz ze to boli i pytaj czy ona tez by chciała być gryziona przez innych. Jest duza szansa ze dziecko po jakims czasie zrozumie ze zle robi jeśli będzie ganione przez takie zle zachowanie. Jeśli dziecko kogos ugryzie weź je za raczke zaprowadz do tej osoby i powiedz aby przeprosilo może się zawstydzi i przestanie.
zabrzmi to mało profesjonalnie ale wielokrotnie słyszałam że jedyna metoda to ugryźć dziecko tylko nie boleśnie a tak żeby poczuło jakiś dyskomfort
moi chrześniacy nagminnie gryźli babcie, raz oddała i problem sie skończył
Czasem dziecko gryzie mamę w rękę, można wtedy posmarować skóre np sokiem z cytryny ale to działą tylko w przypadku gdy maluch ma upatrzone miejsce gryzienia i nagminnie to powtarza ![]()
Oj, teraz mi się przypomniało, że w zeszłym roku w przedszkolu mojego syna chłopiec w tyłek ugryzł i potem na tyłku miał slad od zębów…
Moim zdaniem niezbędna jej tutaj konsekwencja tzn jeśli dziecko ugryzie trzeba natychmiast przerwać zabawę, powiedzie że nie wolno tak robić.
To o czym Marta wspomniała to również bardzo ważne, aby porozmawiac z rodzicami dziecka od którego gryźć się nauczyło…
Dodam tylko, że w przedszkolu stosowana jest metoda krzesełkowa tzn. jesli gryziesz siadasz na krzesełku i nie, bawisz się z innymi, metoda ta zadzialala, bo po kilku dniach, dziecko które gryzło, gryźć przestało.
Ja bym dziecko tez ugryzla, ale tak lekko, w sensie zeby poczulo lekki bol, bo moze nie zdaje sobie sprawy ze to nie jest super zabawa, tylko ze jest to bolesne.
Ja też kiedyś gryzłam…byłam tak “zdolna”, że udało mi się ugryźć w plecy…
Mi to przeszło bardzo szybko i mama mnie nie gryzła ani nic:)
W Twoim przypadku to córka nauczyła się od siostrzeńca i ma zły wzorzec zachowania…
Uważam, że jak ją ugryziesz żeby pokazać" jak to działa" NIC się Jej nie stanie. Szybciej zrozumie, ale warto też pogadać z rodzicami siostrzeńca bo tak to nic nie da…bo ja wytłumaczyć, ze On może a Ty nie?
Też jestem zwolenniczką metody “pokażę Ci jak to jest”. Oczywiście nie za mocno, ale tak żeby dziecko wiedziało, ze to nie jest przyjemne. Dodatkowo konsekwentne tłumaczenie dziecku, że nie wolno i dlaczego nie wolno! Dziecko musi rozumieć dlaczego ma czegoś nie robić. Moja bratowa stosowała metodę na jeżyka - nie do kąta tylko dziecko musiało usiąść i się uspokoić, przeczekać. Myślę, że trzeba też trochę ujarzmić siostrzeńca, który daje zły przykład. I to nie przez rodziców tylko bezpośrednio dziecku wyjaśnić…
Gorzej jak rodzicom to nie przeszkadza…i tłumaczenie Młodemu nic nie da…
Samo ukaranie dziecka za taki postępek nic nie da. Trzeba dużo rozmawiać z dzieckiem i przede wszystkim wytłumaczyć, ze tak nie wolno, ze to boli inne dzieci. Pokazanie dziecku jak boli takie ugryzienie to dobry pomysł. Jednak przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na siostrzeńca i jemu też wybic takie zachowanie z głowy, bo córka obserwując go będzie skłonna dalej to robić, a tak to po pewnym czasie zapomni o gryzieniu.
Trzeba stanowczo chwycić dziecko za rękę i powiedzieć : “nie wolno ani gryźć,ani bić! Tobie też nikt nie robi krzywdy!” Tak usłyszałam ostatnio od psychologa szkolnego,ze to jest dobra metoda… bo dziecku można mówić,i mówić, i mówić… ale jak sie chwyci za rękę i mówi do niego,to prędzej to przyjmie…
Pewnie ze trzeba tlumaczyc, ale pokazanie ze to boli jest dobrym pomyslem i mysle ze dziecko dluzej to zapamieta i zrozumie.
Dzięki dziewczyny za rady. Zrobię tak jak mowilyscie . A co do ograniczenia ich widzenia będzie to trudne bo mieszkamy po sąsiedzku.
Też ugryź dziecko… ale tak na poważnie - dziecko często ma etap taki i potem przechodzi. Warto zwracać uwagę jej, że to boli i że nikt tak nie chce nawet ona. Oprócz zabawy z tym chłopcem, czy wy czasem dla zabawy nie mówicie “zjem Cię” czy coś takiego? Złapcie się na tym
Czasami dzieci nie rozumieją, że to tylko zabawa.
Często dzieciaki 2-3letnie gryzą okazując w ten sposób swoje emocje. Trzeb tłumaczyć.
Mój syn też gryzie swoją siostrę i to dość boleśnie. Głównie atakuje nos, policzki, palce. Niestety ta metoda z ugryzieniem go na niego nie działa. A gryzienie sprawia mu wiele frajdy.
?⭐???⭐???⭐??
?⭐???⭐???⭐??
?⭐???⭐???⭐??
?⭐???⭐???⭐??
?⭐???⭐???⭐??