Główka za nisko

Oo to ja myślałam że moja jest cienka , a mam 4mm

To prawda wsparcie i porady od mam na tym forum są super

Mówicie tu o grubości skóry na ranie po CC?

Nie. To jest mierzone przez ginekologa podczas usg, bo to blizna na macicy

A przy takiej cienkiej musiałaś się jakoś ograniczać leżeć więcej ,?

Tak, ostatni miesiac kazala mi sie oszczedzac, zero seksu.

Aaa czyli od wewnątrz jest ryzyko pęknięcie. Juz rozumiem.

Ja też mam 4 mm i mi się kazała bardziej oszczędzać wrazie jakiegoś ostrego bólu jechać odrazu na szpital , wizytę mam za tydzień mam nadzieje tylko że nie jest jeszcze cieńsza

1 polubienie

Ile centymetrów miała wasza szyjka macicy miesiąc przed terminem? Moja szyja ogólnie jest krótka, plus tę ciążę całą była skrócona. Teraz jestem miesiąc przed terminem i tylko 1 cm. Lekarz kazał mi leżeć albo szpital. Jestem przerażona. Boję się ruszać. Mam dopiero 35 tydzień ciąży.

Ja w 31 tc miałam krótką, nie pamiętam dokładnie ile, ale też miałam zalecenie, żeby leżeć i urodziłam w 39 tc.

1 polubienie

Jeju ale to pocieszające. Po rozmowie z lekarzem, który poinformował mnie, że grozi mi poród przedwczesny i moje dziecko bedzie wczesniakiem to mnie uspokoiło.

Nie ma co się na zapas martwić. U mnie koleżance całą ciążę mówili, że będzie poród wcześniej, bo łożysko jest za nisko i że przy takim ułożeniu nie ma szans na poród SN tylko CC, a teraz jest w 32 TC i łożysko się podniosło, nie ma już ryzyka wczesnego porodu ani CC :sweat_smile:

To może też się podzielę swoją historią :slight_smile: gdy byłam w 4 miesiącu ciąży ginekolog powiedział , że córka jest bardzo nisko. Określił , że jest to stan zagrażający ciąży. zalecenie - bezwzględne leżenie , oszczędzanie się i próba dotrwania do 9 miesiąca. Tylko , że w domu miałam 2 letnie dziecko i nie było opcji żebym odpoczywała. Mąż za granicą , rodziny brak. Tylko ja i maluch w domu. Starałam się jak najmniej ruszać, nie dźwigałam syna. Do wanny wchodził po schodkach i tak wychodził. Ryczałam cały czas , ponieważ czułam , że zaniedbuję starszaka . Długie spacery też musiały poczekać na lepsze czasy. Starałam się z synem dużo malować , robiliśmy prace plastyczne , bawiliśmy się klockami , czytaliśmy książki. Wszystko żebym się jak najmniej ruszała. I udało się , córka urodziła się w terminie a nawet mogłaby troszkę szybciej. Miałam wyznaczone cc , zgodnie z miesiączka , wielkością płodu itd. Podczas cc okazało się , że córeczka była już lekko niedotleniona . Całe szczęście jest z nami. Dlatego zawsze trzeba myśleć pozytywnie , dopóki jest nadzieja to trzeba wierzyć , że się uda

3 polubienia

Cieszę się,że wszystko skończyło się pozytywnie i córeczka jest z Wami całą i zdrowa :smiling_face:

1 polubienie

Ja miałam to samo w pierwszej ciąży, moja lekarka w sumie zachowała się tak jak Twój lekarz, ale coś mnie niepokoiło i poszłam do drugiego lekarza, powiedziała że muszę odpoczywać i przepisała luteine dopochwową do 38 TC. Wszystko się dobrze skończyło :blush:

Bardzo dziękuję :slight_smile: teraz to taki nasz mały cud. Czasem jak na nią patrzę i myślę jak było ciężko i jaka to była straszna niepewność :frowning: to aż mi ciepło na sercu , radość przeogromna.

1 polubienie