Głębokie podniebienie

Witam czy spotkaliście się z podniebieniem gotyckim u dziecka? Synek ma 12 msc ma problem z jedzeniem większych kawałków odrazu ma odruch wymiotny, neurologopeda mówi żeby dać czas fizjoterapeuta mówi żeby dać czas ale powiedział że ma głębokie podniebienie! Doczytałam że to właśnie jest podniebienie gotyckie dziecko ma problem z jedzeniem i śpi z otwartą buzia jak nasz synek? Czy wasze dzieci miały podobnie? Martwię się co dalej :( 

To ciekawe tylko, że neurologopeda nic nie mówi na temat podniebienia, a to chyba on jest od tego?

Może jest to jakiś trop i dobrze byłoby iść do innego specjalisty, logopedy, innego neurologopeda,  laryngologa... Poczytałam teraz o tym, że można to z powodzeniem leczyć ćwiczeniami.

Fajerka dokładnie trafiła nam się neurologopeda która trzeba było ciągnąć za język aby się czegoś dowiedzieć skasowała 160 zł za wizytę i tyle :( 

Pierwszy raz spotykam się z czymś takim jak głębokie podniebienie. Tez uważam, że warto skonsultować z innym specjalistą. Być może dziecko z  tego wyrośnie jeszcze? 

Pierwszy raz słyszę o takim schorzeniu, ja bym udała się do pediatry lub innego specjalisty (lekarz), jak podejść do tego medycznie.

Skoro dwóch specjalistów mówi żeby dać czas to może warto go dać. Dla pewności skonsultowała bym jescze raz z innym fizjo i innym neurologopedą. Jeśli oni powiedzą podobnie to mzoe rzeczywiście mają rację. Może to całkiem odrębną kwestią ale też miałam tak w przypadku córki że nie chciałam zaufać specjalistom jak córka długo nie potrafiła siadać sama, nie raczkowała itp. jak jeden powiedział żeby dać czas to nie uwierzyłam , postanowiłam iść do innego i jescze innego. Za trzecim razem już odposcilam i rzeczywiście czas był najlepszym lekarstwem . Córka usiadła sama tydzień przed pierwszymi urodzinami. Czasem trzeba posłuchać mądrzejszych ludzi :D ale tak to już jest, oczytamy się różnych rzeczy w internecie i przypisujemy naszym dzieciom każdą możliwą chorobę, martwimy się i często wmawiamy coś albo doszukujemy jakieś innego dna

Wiesz co gdyby to było podniebienie gotyckie to pewnie by włączyli ćwiczenia bo w tej wadzie genetycznej tak się robi z tego co czytam bo jednak wiąże się to z problemami w przyszłości.  Może ma głębokie podniebienie, ale nie takie jak w gotyckim . Neurologopeda to dobry specjalista , więc gdyby widział w  tym problem już by zlecił ćwiczenia. Zawsze możesz się skonsultować z innym neurologopedą by mieć dwie opinie 

Logopedzi zawsze zalecają ćwiczenia i masaże podniebienia, dziasel i policzków, w ten sposób stymuluje się aparat mowy dziecka. Dobrze też dawać gryzaki żeby jak najwięcej dziecko je miało w buzi bo to też pomaga. Jeśli dziecko nie chce gryzaków to można je moczyć w serku czy musie żeby zachęcić do nich dziecko. Fajne są też takie specjalne gryzaki logopedyczne. Na pewno z czasem to jedzenie w końcu się poprawi ale moim zdaniem nie ma co czekać że to nastąpi samo tylko ćwiczyć te masaże. 

 

A jak dziecko śpi z otwartą buzia to też trzeba tego pilnować i wystarczy wtedy pod brodą wyczuć taki dołeczek i gdy naciśniesz ten dołeczek palcem to buzia się powinna automatycznie zamknąć :) 

Mi logopeda mówiła, że jeśli dziecko będzie spać z otwartą buzią to będzie miało większe problemy później z mówieniem. Więc warto tego pilnować 

Mojej też się zdarzy spać z otwartą buzią, muszę zobaczyć ten dołek i zobaczymy czy się zamknie. 

Ja bym ćwiczyła bo tu jest to wymagane ,ale wisodmo co specjalista to opinia. Najlepiej diagnoza u jakoś dobrego polecanego specjalisty

Ja podobno takie mam, dowiedziałam się o tym w wieku 30 lat kiedy zakładałam aparat na zęby;).. Nigdy nie miałam z tego powodu żadnych dolegliwości, ani jako dziecko ani teraz, nawet nie mialam pojęcia, że coś z nim jest nie tak;)..

Głębokie podniebienie a gotyckie to troszkę co innego. Natomiast czy syn używa smoczka ? Moja koleżanka miała problem z gotyckim podniebieniem u córki i neurologopeda mówił że to od smoczka które były w modzie, Bibs.  Koleżanka zaczęła dopytywać na jakichś grupach z takimi przypadkami i podobno faktycznie większość dzieci z tą wada używała tych smoczków.

Myślę że lekarz wie co mowi, masaż i czas 🙂

Warto udać  się do osteopaty. Dobry osteopata  zdziała  wiele

Słyszałam o tych smoczkach ale jakoś wygląd mi nie spodobał się i używam Lovi :) 

Zawsze warto poradzić sie specjalisty czy dwoch - logopeda czy neuro. Czasami trzeba im tez zaufac, jednak mają doświadczenie w tej dziedzinie