Gdzie się podziało mleko?

Chyba mam za mało mleka… Może powinnam dokarmiać malucha, żeby go nie zagłodzić!? Na początku drogi mlecznej często możesz mieć takie wątpliwości. Co się kryje za tak zwanym brakiem pokarmu? Kiedy wystarczy zachować spokój, a kiedy trzeba podjąć konkretne działania naprawcze?

ja straciłam mleko dosłownie na kilka godzin, podczas grypy jelitowej, już myślałam że to koniecmojego karmienia ale siła umysłu działa cuda, wierzę w to, że mleko pojawia się w mózgu a nie w piersiach

Ja traciłam pokarm na kilka dni podczas miesiączki, a po porodzie pojawiła się bardzo szybko bo 3 miesiącach. I właśnie podczas tych dni laktacja zanikała, ale wraz z końcem powracała. Synka karmiłam 2 lata.

Landens to mogło być spowodowane tym, że podczas grypy traciłaś duże ilości płynów i trudno je było uzupełnić przy biegunce czy wymiotach.

Redakcjo, ogromny plus za wspomnienie o możliwości karmienia odciąganym mlekiem ;).
Artykuł jest odpowiedzią na bolączki wielu mam, które w tym krytycznym momencie zazwyczaj rezygnują z karmienia naturalnego dodatkowo upewniane przez tzw.życzliwe osoby, że to dlatego, że mało pokarmu mają i trzeba podać mm dziecku, bo je zagłodzą… Mam nadzieję, że w takich chwilach mama odnajdzie ten artykuł i on da jej siłę i motywację, by przetrwać ten trudny, choć krótki okres i pozwoli cieszyć się przyjemnością jaką daje kn.

Ja tez od kilku dni się zastanawiam co się dzieje z moim mleczkiem i gdzie się podziało. Od kilku dni mam tak miękkie piersi , niby mleczko jest ale chyba mało bo Jaś tak często chce cycusia i widzę że się nie najada

mraczek80- ja mam to samo . Maluch 6 razy w nocy od tygodnia potrafi się przyssać i wogóle wybudza się często w nocy, więc daje naprzemiennie raz pierś, raz smoczek itp. To chyba te ząbkowanie…
Może też probuje zwiększyć ilość mleka, bo przecież ma coraz większy brzuszek :slight_smile:

ja tez mam miekkie piersi, ale mam miekkie od jakichs 8 miesiecy :stuck_out_tongue: jak zje to najada sie powiedzmy na godzine, chyba, ze wieczorem to po pol godziny zje jeszcze z butelki… no i nie oszukujmy sie, dzieci jedza juz inne rzeczy, wiecej, wiec mleko jest do przepijania w ogole, ale nadal karmie go z 10 minut jak zawsze i czuje ze leci :wink: a w nocy tez mi sie czesciej budzi bo okolo 2-3, pozniej okolo 5 a wstajemy roznie albo o 6 albo o 7, tez myslalam, ze cos nie tak z mleczkiem, ale chyba taki etap bo zabkuje ostro…

Justin1983 u mnie było podobnie przed miesiączka i w trakcie. Karmie odciąganym mlekiem i widziałam dużą różnice w ilości mleka podczas miesiączki. Po jej zakończeniu ilość mleka wróciła do stanu przed miesiączką. To chyba te hormony zmniejszały ilość mleka i musiałam wyjąc zapasy z zamrażalnika :slight_smile:

Ja piersi mam miękkie cały czas, pokarmu chyba małemu wystarcza, bo nie wypija wszystkiego.

Przy drugim dziecku nie mam problemów z karmieniem. Przy pierwszym miałam ogromny z nadmiarem pokarmu. Obie córki jednak szybko się najadały. Karmię 5 minut co 3 godziny, a moja 7 tygodniowa córka przybywa na wadze aż za dużo.

Szalonka, dzieci karmione naturalnie nie przybierają na wadze za dużo, bo nie ma górnej granicy, która by to limitowała ;).

dokładnie jak pisze Angie:)

stres to wielki problem mam karmiących dlatego często się nie udaje bo kobieta jest za bardzo zestresowana i wszystkim sie denerwuje a przecież to jest czas kiedy powinna być spokojna i wyciszona! co jest oczywiście trudne kiedy nie ma wsparcia!

Mnie położna powiedziała że dziecko ma przybierać 100-150 g w ciągu tygodnia

Szalonka to taka minimalna granica. Mojemu zdażył się tydzień, gdzie przybrał 480g.

Dziecko powinno przybywać ok 10-25 dag tygodniowo ale ważne jest tez to ze ma podwoić swoja wagę urodzeniowa do 6 miesiąca.

Mnie też się wydaje że mam za mało mleka ale Tomuś przybywa na wadze, w ciągu 6 miesięcy potroił swoją wagę więc chyba wszystko jest w porządku.

Edyta, to Tomaszek pięknie je :wink:

To w takim razoe moja córeczka też prawidłowo je:)

A ja bardzo dziękuję Droga Redakcjo za laktator który jest mi niezbędny i odkąd pojawił się u nas w domu nie mam problemu z ilością mleczka , jestem w stanie odciągnąć nim taka ilość mleczka jak gdzieś wychodzę ile potrzeba a recznym nie zawsze mi się to udawało i bardzo ładnie stymuluje piersi do produkcji mleczka