Jest git na taką pogodę. Lekka i przewiewna. Tym bardziej że to nie wesele na 200 osób. Bez problemu możesz w niej iść. Właśnie na tym zdjęciu nie wyglądasz a niej grubo
Co do tego, że „we wszystkim wyglądasz grubo” wiem, że czasem ciężko przeskoczyć to w głowie, ale serio: często widzimy siebie ostrzej niż inni. Mąż może nie tylko być miły, ale też szczerze uważać, że dobrze wyglądasz
według mnie jest spoko , dobrze że sama się dobrze czujesz
Daj znac na co się ostatecznie zdecydowałaś ![]()
![]()
Mnie też się podoba. Wygląda letnio i lekko.
I jak byłaś w niej? ![]()
Tak, bylam w niej. Czulam sie dobrze. Wygladalam elegancko. Na codzien po syna przychodzę w koszulce i leginsach wiec wczoraj wszystkie nauczycielki z przedszkola ppdchodzily i mowily ze pieknie wygladam az mi bylo glupio ![]()
No i pięknie ![]()
Mi się bardzo podob
No i pięknie wyglądasz, śliczna sukienka ![]()
Nie przyzwyczajona do komplementów jesteś? Hihi widocznie wyglądałaś naprawdę dobrze skoro tyle osób ci o tym powiedziało
Ooo widzisz to super ![]()
To najważniejsze że czułaś się dobrze , a jeszcze jak dostałaś tyle pozytywnych opinii super
Zdecydowanie odklad tak przytylam, czyli po urodzeniu Filipa - nie jestem przyzwyczajona do komplementow. Wiem ze jestem gruba, ciezko mi przyjac do wiadomosci ze ktos mysli ze pasuje mi sukienka czy dobrze mi w jakiejs fryzurze.
Ale jest coraz lepiej, mimo ze na wadze juz nie ma takich spadkow to w cm spada bo widzę l, takze powoli do przodu !
No i to jest super że widzisz efekty. Waga wagą ale jak centymetry lecą to jest już super. W rozmiarze xl też można wyglądać dobrze.
Oj tak jak najbardziej
Ważne żebyś ty się dobrze czuła w swoim ciele.
Ja tak mialam po drugim dziecku, że nie moglam schudnąć. Ciągle się biczowałam w myślach za to jak wygladam. Nie lubiłam siebie. Wszystko się zmieniło kiedy odpuściłam. Zaczelam sie doceniać. Kilogramy zaczeły lecieć w dół. To była magia.
Jesteś silna i robisz postępy to najważniejsze! Każdy centymetr to krok naprzód. Ucz się przyjmować komplementy, bo naprawdę na nie zasługujesz
Najważniejsze, żeby czuć się dobrze ze sobą, a nie tylko skupiać się na liczbach na wadze. Czasem odpuszczenie to najlepszy krok.
Super, że widzisz postępy i doceniasz te zmiany, nawet jeśli waga stoi, centymetry często mówią więcej niż liczby na wadze.
Komplementy bywają trudne do przyjęcia, zwłaszcza gdy samemu jest się surowym, ale dobrze, że powoli zaczynasz to łapać i iść do przodu. Małymi krokami zawsze najlepiej ![]()