Gdzie kupić sukienkę na wesele

Jest git na taką pogodę. Lekka i przewiewna. Tym bardziej że to nie wesele na 200 osób. Bez problemu możesz w niej iść. Właśnie na tym zdjęciu nie wyglądasz a niej grubo

Co do tego, że „we wszystkim wyglądasz grubo” wiem, że czasem ciężko przeskoczyć to w głowie, ale serio: często widzimy siebie ostrzej niż inni. Mąż może nie tylko być miły, ale też szczerze uważać, że dobrze wyglądasz :wink: według mnie jest spoko , dobrze że sama się dobrze czujesz

Daj znac na co się ostatecznie zdecydowałaś :smiling_face_with_three_hearts::smiling_face_with_three_hearts:

2 polubienia

Mnie też się podoba. Wygląda letnio i lekko.

I jak byłaś w niej? :smiling_face:

Tak, bylam w niej. Czulam sie dobrze. Wygladalam elegancko. Na codzien po syna przychodzę w koszulce i leginsach wiec wczoraj wszystkie nauczycielki z przedszkola ppdchodzily i mowily ze pieknie wygladam az mi bylo glupio :rofl:

3 polubienia

No i pięknie :heart_eyes:

Mi się bardzo podob

No i pięknie wyglądasz, śliczna sukienka :wink:

Nie przyzwyczajona do komplementów jesteś? Hihi widocznie wyglądałaś naprawdę dobrze skoro tyle osób ci o tym powiedziało

Ooo widzisz to super :smiling_face:

To najważniejsze że czułaś się dobrze , a jeszcze jak dostałaś tyle pozytywnych opinii super

1 polubienie

Zdecydowanie odklad tak przytylam, czyli po urodzeniu Filipa - nie jestem przyzwyczajona do komplementow. Wiem ze jestem gruba, ciezko mi przyjac do wiadomosci ze ktos mysli ze pasuje mi sukienka czy dobrze mi w jakiejs fryzurze.
Ale jest coraz lepiej, mimo ze na wadze juz nie ma takich spadkow to w cm spada bo widzę l, takze powoli do przodu !

1 polubienie

No i to jest super że widzisz efekty. Waga wagą ale jak centymetry lecą to jest już super. W rozmiarze xl też można wyglądać dobrze.

Oj tak jak najbardziej

Ważne żebyś ty się dobrze czuła w swoim ciele.
Ja tak mialam po drugim dziecku, że nie moglam schudnąć. Ciągle się biczowałam w myślach za to jak wygladam. Nie lubiłam siebie. Wszystko się zmieniło kiedy odpuściłam. Zaczelam sie doceniać. Kilogramy zaczeły lecieć w dół. To była magia.

Jesteś silna i robisz postępy to najważniejsze! Każdy centymetr to krok naprzód. Ucz się przyjmować komplementy, bo naprawdę na nie zasługujesz

1 polubienie

Najważniejsze, żeby czuć się dobrze ze sobą, a nie tylko skupiać się na liczbach na wadze. Czasem odpuszczenie to najlepszy krok.

1 polubienie

Super, że widzisz postępy i doceniasz te zmiany, nawet jeśli waga stoi, centymetry często mówią więcej niż liczby na wadze.

1 polubienie

Komplementy bywają trudne do przyjęcia, zwłaszcza gdy samemu jest się surowym, ale dobrze, że powoli zaczynasz to łapać i iść do przodu. Małymi krokami zawsze najlepiej :wink:

2 polubienia