Filmy porno

Chyba jakaś przeintelektualizowana jestem, ludzie dzieciom buty kupują i nie robią z tego takiej afery, a ja znowu dramatyzuję… ale mega mi zależy żeby były dobre, zdrowe dla stopy i w ogóle naj naj :stuck_out_tongue: Butki Wasze ładne; szkoda, że nie takie jak chciałaś, ale pewnie też będą ok. Z rozmiarami też man problem bi nie wiem na ile powinny być maluchowu większe, żeby było ok.
Ewelinka to chodziło o to, że to był dzoeń sznycla i blowjoba, a skoro on nie jadł tego dnia sznycla, to mu powiedziałam że i tak się nie trzyma tradycji to i reszty nie dostanie :wink:

Nie dziwię się, że się czujesz jak laska, Ewelina, bo wyglądasz ekstra - bardzo Ci pasuje ten kolor, do karnacji. Wyszedł taki nieprzesadzony :slight_smile: Z kolei Twój kolor Justynka ma w sobie więcej życia, taki pomarańczowy ton :slight_smile: Nie wiem jak gra z cerą, ale wygląda nieźle :smiley:

Ewelaa, dowaliłaś z tymi najnowszymi trendami; bosko to ujęłaś. No ja po domu to też raczej nie grzeszę, chodzę w jakichś okropnych legginsach czy dresach… Masakra. A i też potrzebuję nowe portki. Przymierzałam wczoraj jeansy w h&m… koszmar. Spłaszczyły mnie dodatkowo, więc nie došć że i tak mam kościsty tyłek to jeszcze te spodnie. No katastrofa.
Ale wczoraj już się cieszyłam na to, jak się za przeproszeniem zajebiście wystylizuję na zumbę :smiley: Ja byłam na różnych zumbach już i były czasem mega, a czasem okropne - mam nadzieję że to tutaj będzie fajne i nie jak dla emerytówv:D

Mała wstała - do potem! :*

To ja nawet w domu nie chodzę w dresach ubieram się normalnie jeansy albo materiałowe spodnie:-) i akurat codziennie maluje. A wiecie co jest najśmiesniejsze że jak przychodzi weekend i jest mąż to w ogóle nie chce mi się malować i mogłabym spędzić dzień w dresie serio. Bo mój mąż jest mega nudny nie chce nigdzie wychodzić a ja jak nie wychodzę z domu to motywację tracę:-D a często to on rano w weekend wychodzi z młodym:-P

Ewela wiesz ze u mnie z teściowa też duży dystans?. Lubię ja ale tak szczerze to nie pogadam. A ostatnio odstawija taki numer oczywiście nie powiedziała tego mnie tylko mężowi że pokazała że też traktuje mnie z dystansem i jest dobra póki dobrze między nami a potem to już ja nie jestem rodzina i tylko jej synek się liczy. Przykre to bardzo ale ona chyba właśnie taką jest. Jak wszystko ok to miła a jak źle to z gardła wszystko wydrze

Mam dziękuję bardzo:) Masz sporo do nadrobienia, ja po jednym dniu mialam problem to ogarnac;)hihi

Ewela to musi byc straszenie niezręcznie siedzieć tak w ciszy… No ale skoro tesciowa tez nie szuka kontaktu to po co sie spinac;)

Zaczelam pisac, przerwalam nie odświeżylam i przegapilam Wasze wpisy;)

Michalina ja przymierzylam butki, zajelo mi to sporo czasu, duzo Hania spacerowala w nich po sklepie. Ugniatalam zeby sprawdzić gdzie sa palce, jak piety, czy maja luz. Przymierzalam tez rozmiary wieksze, ale były wyraznie za duze. Następnym razem musze szybciej się za to zabrać to moze kupię to co chce.
Aaaaa to fajne tradycje macie w domu;) haha Chyba tez musimy wprowadzić taki dzień blowjoba, niech ma…:wink: haha
Dziekuje Michalina, no ja od rana nadal sie sobą zachwycam;) hihi

Ja w domu tez nsjczesciej chodze w legginsach bo mi tak najwygodniej. Maluje sie codziennie, bo lubię w miare dobrze wygladac. Ale mam takie dni ze chodze bez makijażu, glowa niemyta 3 dni i snuje sie po domu, czekajac aby dzien już minal;) U mnie to zalezy od nastroju;)

Michalina dobrej zabawy dzisiaj!:slight_smile:
Milego dnia wszystkim:*

A myślałam, że to już dziś;) To kupa czasu do rozpoczęcia , moze sie nie wycofasz;)

Z nudów wróciłam do poczatku tego watku;) Wiecie, ze kiedyś naprawdę dotyczyl on filmow porno?:wink: haha Nie doszłam do tego kiedy przestal im byc bo za duzo stron;)

Ale sie uśmiałam z niektórych wpisów;)Hihi

Ewelin tak pamietam poczatki hehehehe :d

Hej, hej jak Wam mija weekend? :wink:
My wczoraj byliśmy na kontroli na rehabilitacji, jeszcze mamy pokazać się za miesiąc, bo mały ma troszkę asymetrie i zobaczymy jak to będzie wyglądało jak juz trochę więcej pochodzi. Babeczka jeszcze mówiła odnośnie butów, że lepiej żeby były miękkie żeby łatwo się stawialo kroki, żeby później nie chodził jak kaczka jak się but nie będzie chciał zginac:) i mówiła, że dobrze jest profilaktycznie do trzeciego roku życia kupować wyższe buty żeby trzymały kostkę. Kupiliśmy wczoraj od razu buty i cienką karteczkę. Dodaje zdjęcia butów;)
Nie wiem jak Wy, ale ja mam tak, że jak kupie coś sobie to później przez kilka dni rozkminiam czy musiałam to kupić, a może gdzieś było taniej, albo za niedługo będzie promocja itp, a jak wydam na małego to jeszcze się jaram bardziej niż on, że ma coś nowego :smiley:
My jeszcze jesteśmy u teściów, jak młody wstanie to się zbieramy, musze jeszcze dzisiaj trochę posprzątać, włosy pomalować (koniecznie, bo jakoś musze wyglądać na roczku :D) zaprosić dziadków na urodziny, bo jeszcze tego nie zrobiliśmy, zrobić zakupy, pranie, masakra…
Aa jeszcze dzisiaj w nocy bawiliśmy się z Szymciem od 2 do 4, a później wstał przed 7 także ciekawie było:)

Ewela mnie dziś w nocy to szlak trafił ale to tak ze w końcu naWrzeszczajam na synka ile sił w płucach. Siedzieliśmy wczoraj trochę dłużej po 22mąż poszedł z psem i szarpmaj psa w przedpokoju aż zawyj bo nie chciała dać wytrzeć lap a lal deszcz. Obudził się Mikus poszłam do niego uspakam ale na krótko potem poszedł mąż potem znów ja. Przed 23się położylipmw mąż zasnął w 3min a mały ani myślał spać i wstawaj w łóżeczku co 5min z wrzaskidm. O 1jak stał w łóżeczku i krzyczał powiedziałam żeby się położył że mama już nie wstaje idzie spać jest noc a ten mały rozbójnik nogi na górę łóżeczka i wychodzij w tej histerii w locie go lapalam i już nie wytrzymałam. Nakrzyczałam na niego bo też już spać chciałam a to było bez końca a mąż spał od ponad 2godz i miał gdzieś wszystko. No i fakt była mega histeria ale zaraz dziecko spało. Tyle tylko że spał już całą noc niespokojnie i budzik się co chwile więc noc z głowy.
Mnie zły nastrój nie opuszcza niestety jeszcze w tym miesiącu mąż mnie poinformował że wziął mniejsza wypłatę więc więcej nie ma a ja nie wiem czy zrobić opłaty czy zostawić na życie.:frowning:

Co przygotowujesz na urodzinki?

Dziewczyny standardowo jak zle noce u nas wszystkich;) haha hurtem;) Hania ok 3 sie obudzila z płaczem. Wypila mleko, okazalo sie, ze sie przesikala, jak nigdy, rzadko kiedy nam się to zdarza:/ Musialam ja przebrac cala i wzięłam do nas do łóżka zeby nie spala na mokrym. Rozbudzilam ja tym przebieraniem i nie mogla potem usnac. Niby oczy zamkniete a co chwilę krecila sie po łóżku i tak do 5. Wstala przed 8.
Bylismy w galerii wymienic męża prezent. Hania zachowywala sie inaczej niz dotychczas, biegała miedzy ludzmi, zaczepiala wszystkich;) Widac ze jej sie podobało;)
Teraz siedzimy i wymyślamy milion zabaw bo pogoda okropna i nawet nie mozna wyjść ma spacer:/

Ewela to masz pracowity weekend, moze Ci braknac czasu;) Przynajmiej nie musisz u tesciow siedzieć;)

Justynka przykro mi ze masz kolejne zmartwienie:( Kurcze brak kasy napewno spędza sen z powiek… Moze uda się, ze wystarczy Wam w tym miesiącu, aw przyszłym będzie lepiej!:slight_smile:

Ewelinka nie ma szans żeby starczyło jeśli jest połowa mniej po zrobieniu opłat trzeba będzie pożyczyć.:frowning: bardzo tego nie lubię.

U nas dziś też cały dzień leje. Wszyscy byliśmy tak znudzeni że mąż z końcu mówi a może do Auchan pojedziemy i pojechaliśmy. Mikus zamiast kaszki zjadł bułkę maslana kupiliśmy mu malutki samochodzik i siedział w koszyku grzecznie jak nigdy:-D my nie jeździmy z nim na zakupy bo zamawiam przez internet.

Kochane, przepraszam, ale dzisiaj tez juz nie dam rady wszystkiego co chcialam Wam napisac. Jestem padnieta, wiec wskoczylam do lozka :slight_smile:
Postaram sie jutro w czasie Klarodrzemki napisac.
Sciskam, spijcoe dobrze i trzymajcie sie :heart:

Michalina pochwal się zakupami. Uwielbiam ikea. Ewelina narobiłaś mi ochoty na czytanie wątku od początku:)
U mnie dzień okropny pobudka po 4:09 na kp potem o 5:30 i już nie było spania, chłopaki wstali o 7:30 więc i ja już nie zasypiałam. Byłam w galerii synek złapał misia w 51015 i musiałam kupić właśnie z nim zasypia. Kupiłam body niuni czajnik bezprzewodowy bo nam sie włącznik popsuł dziś rano w poprzednim wcale nie starym bo z 2014 roku wrrrr, no ale 130 poszło wrr.
Martynka znowu się popisała ryk od 16:00 nie wiem czemu. Może to skok chociaż ja nie wierzę w skoki. Brzuszek na pewno nie, chyba dziąsła, ale za wcześnie bo ma dopiero 3,5 miesiąca ech wsZystko na nie było, spała trzy razy : 15 minut, pół godz, 15-20 minut koszmar, teraz chyba śpi już , bo ja usypiam Arka a mąż ją nosił ech aż się boję jutro zostać z dwójką dzieci sama :frowning:

Justyna to rzeczywiście kiepsko:/ Przykra sprawa. Juz niedlugo i Ty zaczniesz zarabiac to będzie Wam łatwiej!

Michalina czekamy na wieści:)

Mam to średnio u Was:/ oby jutro bylo lepiej, powodzenia :slight_smile:

My dziś mieliśmy super dzień, mimo że zaczął sie kiepsko, bo mąż wstalz fochem itd ale koniec koncow mu przeszlo. Pol dnia bylismy u tesciow, Hania pospscerowala z babcią bo bylo bardzo cieplo u nich. Potem wybawila sie z dziadkiem i lo południu powrót. W domu byla super grzeczna, pięknie się bawila, maz naprawial laptopa moim rodzicom a mi udalo sie obejrzec super film na ktorym wylam jak bobr i kolejnw pol godziny po skonczeniu filmu;) Taki leniwy wieczór…cudowny! Hania miala dzis pozna drzemke i dopiero niedawno usnela. Oby noc byla ok bo poprzedniw noce coś kiepskie sa u nas, budzi sie i nie moze usnac. Za to od kilku dni Hania zasypia sama na łóżku. Do tej pory nynalam ja na kolanach i tak usypiala a teraz klade sie z nia na naszym lozku, chwilę się kreci ale w koncu zasypia. Jak zlapie mocny sen to przenosze ja do siebie i spi;)

Milej nocy dziewczęta:)
Hania ze zdjęcia tez przesyla pozdrowienia Wszystkim ciociom z Lovi;)

Śliczna Haniulka cukiereczek
Mała puściła mężowi 5 salw trutututu aż męża prawie zagazowała i uśmiech i guganie jak zeszłam oboje do siebie, zjadła i teraz zasnęła uff. Pewnie będzie teraz długo spać, więc zaraz uciekam

Haha będzie się mężowi lepiej spało;) Korzystaj i odpoczywaj póki Wasze maluszki śpią;) Zbieraj siły na jutro bo nie wiadomo co Cię czeka;)

Ale ta Twoja Hanulka jest cudowna :slight_smile: Przeurocza dziewczynka :slight_smile:

Dziewczynki, na szybko. Bo znowu czas goni - zaraz maja przywiezc kanape, a mala dopiero co zasnela.
No wiec - kupilismy kanape; bo w naszej starej podarlo sie obicie i w ogole nie byla szczegolnie wygodna…
Ale o wiele wiekszy sukces za nami - kupilismy wreszcie Klarze buciki. Elefanten :slight_smile: Przymierzylismy jej dobrych kilka jak nie kilkanascie par i te byly jednoznacznie najlepsze; nie chwiala sie w nich; chodzila pewnie. Zalaczam fotke:
Wizualnie mnie nie powalily, ale jakosciowo wygraly z cala reszta :slight_smile: Co do rozmiaru fachowo doradzila nam pani w sklepie, wiec licze, ze jest ok :slight_smile:
Moje dziecko tez mnie nieco rozwalilo, bo w ikei postanowilismy cos zjesc - dla niej wzielismy danie dla dzieci (makaron z sosem pomidorowym), dla siebie lososia. Ale nasze dziecko wie co dobre, i nie da sie wykiwac; skonczylo sie tak ze ona jadla lososia a my makaron :smiley: Troche bylam dumna, bo to znaczy ze w domu dobrze je :wink:
U nas ostatnio regres w kwestii nocnika, rzadko cos w nim laduje - no ale trudno, nie zniechecam sie. Jak u Was, Justyna? :slight_smile:

Aaa, jaka slodka Haniula, rozplywam sie :smiley: Naprawde przypomina mi Klare!
Nooo, i wstala.
Jak bedzie druga drzemka to napisze…
Eh co za czasy :stuck_out_tongue:

Hania cud miód:-) uwielbiam takie maluchy:-)
Michalina ładne te buciki i z tego co wiem bardzo dobra firma :slight_smile:
U nas wyobraźcie sobie ze moje dziecko robi na sedes. Z nocnika korzysta tylko rano zaraz po wstanit bo w sypialni stoi a wtedy też włączam jeszcze na trochę bajki żeby poleżeć w łóżku. Nadal nie wola sam i zdarzają się wpadki. Ale wysądzamw i odczytujemw sygnały że mu się chce więc wpadek coraz mniej. Jedna czasem w ogóle w ciągu dnia. Często też zapytmw czy chce siusiu odpowiada że tak. No i obowiązkowo idzie siusiu z każdym kto przyjdzie do domu żeby się pochwalić:-D ale jest progres z kupa. Otóż w zeszłym tyg któregoś dnia poniosło mnie( nie ma się czym chwalić wiem wiem ale ile można spać zasrane majtki za przeproszeniem) i jak znów cisnal w majtki kupę to poradziłam na toalecie i nakrzyczałam i to mocno. Oczywiście się rozpłakał a ja się ogarnęłam i zalała mnie fala wyrzutów sumienia więc przytulijam wytłumaczyłam czemu się zdenerwowałam i przeprosiłam że nakrzyczałam. No i postanowiłam uspakajajaa sytuację jak siedział na tej toalecie i resztę kupy tam robić trochę go rozśmieszya i zachęcić. Więc powiedziałam że kupa robi plum do toalety:-D no i jak robił to na ten dźwięk mówiłam plum a on się zaśniewal do łez:-D i słuchajcie od tamtej pory tak mu się to spodobało że jak tylko zaczyna jakiekolwiek oznaki kupy i pytam czy chce mówi że tak siedzi na toalecie i robi plum :smiley: na końcu już napina się żeby tylko jeszcze wychodziło i robiło plum. Siedzi na toalecie 10-15min normalnie jak stary:-D ubaw mamy po pachy i kupa oficjalnie jest u nas plum :smiley: więc chyba z kupa mamy spokój no chyba że mu się znudzi.

Dziś byłam znów w urzędzie pracy na pierwszym spotkaniu i pojechałam z mikusiem a że wyjątkowo szybko poszło to po drodze przesiadamw się przy galerii handlowej więc postanowiłam wejść na szybko. I chyba zmieniam zdanie odnośnie tego że z moim dzieckiem nie da się zrobić zakupów:-D najpierm kupiłam mu bułe i weszłam do butiku znalazłam fajne bluzki po 19zł więc stwierdziłam że przymierze. Wzięłam do przymierzajmg kilka kolorów i zakładam na siebie a Mikus patrzy na mnie i mówi nie, więc zakładam druga i pytam a ta? Mikus patrzy na mnie i mówi nie. Zakładam kolejna i pytam a ta może być? Mikus patrzy i mówi tak. Więc pytam ta napewno i słyszę taaa:-D myślałam że się posikam ze śmiechu i tak mój syn wybrał mi bluzkę:-) weszłam do drugiego sklepu i mierzyłam spodnie postawiłam wózek tam pod skosem bo przymierzalnie małe i zapłonijam kotare za wózkiem. Ale ja świece tylkiem w stringach a moje dziecko postanowiło pobawić się z panią za lada w akuku odsłaniajac i zasłaniajac kotare. A co tam :smiley: dobrze ze o jej porze zupełnie pusty sklep ha ha :stuck_out_tongue:
On jest w ogóle taki śmieszny jak jeżdżę z nim komunikacja miejska to zawsze kogoś zaczepia uśmiecha się gada… Dziś np wysepij od jakiejś pani chusteczkd do nosa bo ona wybierają nos więc mikus jej pokazał że też chcę. Dała mu. Mikus wytarl nos i jej oddaje ta chusteczkd:-D wszystkim też robi papa jak wysiadamw głośno informując PAPA :smiley: naprawdę uwielbiam go:-)