Rozmowa, tłumaczenie i konsekwencja w swoich działaniach. Jednak jeśli nie dajesz rady sama skonsultuj się z psychologiem by pomógł ci.
U nas w rodzinie byl problem że dziecko nie chcialo korzystać z nocnika baaa nawet o nim słyszeć, są pod stałą opieką psychologa, który wpływa na całą rodzinę na tyle, że jest postęp i siada na ten nocnik
Psycholog nie jest raczej potrzebny, bo corka bada granice, nawet nie tyle moje co meza. Sceny urzadza najczesciej po przedszkolu gdzie jest duzo bodzccow stad moje pytanie o wskazowki jak wyciszacie dziecko- najczesciej zaraz po odbiorze z przedszkola zanim jeszcze do auta wsiadzie
Zwykle staram się okazać spokój moim zachowaniem. Bo zachowania dziecka nie da się przewidzieć. Czasami jest pełne energii i radosne a czasami wybucha gniewem i płaczem. Daję mu zrozumienie, czas i przestrzeń na wszystkie emocje. Wiem, że przy mnie mu najlepiej, dlatego aię tak zachowuje.
ja również uważam, że dziecko ma prawo do swoich emocji dlatego również daję mu przestrzeń na wyciszenie, a później staramy się przegadać temat…
Moj synek twz czasami ma taki dzien jakby go diabeł opętał, placze, tupie nogami, kopie w drzwi zazwyczaj jest tak jak mu czegos nie chce dac a on bardzo chce… staram sie go uspokoic , wytlumaczyc nie zawsze to działa … potrafi tak z godzine az wkoncu sam sie wycisza ale tak jak pisze to sie na szczęście rzadko zdarza
mój mały w nerwach przyjdzie i mnie klepnie, a za chwilę wyciąga ręce i mówi że przeprasza, tyle że jeśłi kolejny raz czegoś nie dostanie to robi to samo…
Mój ma.juz 5 lat i nadal zdarza mu się coś zrobić w emocjach, np uderzyć, opluć. Ostatnio niby się bawili z tatą i było wesoło a młody na męża napluł. Mysimy go uczyć panować nad emocjami. Często daje się porwać i nie ma.hamulcow.
Myślę, że w takiej zabawie czy wygłupach dzieci bardzo łatwo się mogą zagalopować. Ja zauważam taki brak granicy w pewnym momencie w tych szaleństwach z tatą. Nie wiem, czy to brak kontroli nad emocjami ?
Tak myślę, że dzieci nie mają hamulców i od tego mają rodziców żeby powiedzieli im.“stop”.