Elektryczne hulajnogi

Zawsze sie bardzo stresuje egzaminami. Zawsze. Wiex mysle ze 1 raz tez bym nie zdala a to by mnie pewnie zdemotywowalo…

Mam wrażenie że coraz więcej się o tym mówili itp ale nic się nie zmienia

Mam tak samo drugi raz już bym chyba nie zdała prawo jazdy :see_no_evil:

Ja też strasznie się stresuje w takich sytuacjach :face_with_hand_over_mouth:

1 polubienie

No zdemontować to mnie zdemotywowalo , bałam się jak diabli, nogi mi się trzęsły a do tego egzaminator to istny sztywniak, poważny na twarzy , nie wiadomo jak mówić przy nim było i czy wgl wypada…
Ale nie poddalam sie i zapisałam ponownie po pół roku, jak już całkiem ochłonęłam , podeszłam na luzie do tego i egzaminator trafił mi sie LUX :slight_smile: w czapeczcce z daszkiem , taki wiesz chlopak z sąsiedztwa, zero spiny przy nim , dzieki tej czapce mialam wrazenie ,ze śpi i nie patrzy jak jeżdżę hahahah
Tez ciemno bylo i snieg , to mnie podbudowało , bo też dzięki śniegowi nie zawsze było widać linie wiec w razie czego jakbym przejechala to wina śniegu :wink:
Na koniec jak juz wjechalam na plac to wiedziałam ze zdalam , tak w duchu , ale parkowanie tyłem mi sprawiało trudność a tak kursanci maja wracac na swoje miesce pod budynkiem , mnie to ominelo , prosil żebym wyszla i on sam to zrobil , po czym znow mnie do srodka poprosil i wypisał zaświadczenie ,ze zdalam :slight_smile:

Tutaj wina winą, co ci czasami po tym, że jesteś niewinny, skoro to Ty masz później na sumieniu taką osobę, bo np ma złamaną nogę, rozbitą głowę, a co gorsza może nie przeżyć. Ludzie niestety nie zdają sobie sprawy z tego, jaką krzywdę można sobie zrobić. Pierwszeństwo mylą z nieśmiertelnością. Co mi po tym, że mam pierwszeństwo na pasach, skoro mogę do domu nie wrócić, bo ja muszę pierwsza.

1 polubienie

Super, że mimo tego pierwszego stresu i strachu nie poddałaś się i podeszłaś do drugiego egzaminu na luzie. Te sytuacje pokazują, jak bardzo ważne jest nastawienie

Masz całkowitą rację bezpieczeństwo na drodze to zdecydowanie coś więcej niż tylko zasady i pierwszeństwo. Często ludzie zapominają, że przepisy są po to, żeby chronić życie, a nie żeby się upierać czy “mieć rację” za wszelką cenę.

1 polubienie

Odswiezam watek.
Ja sie ciesze z takiego obrotu sprawy a Wy ?

1 polubienie

Tez :slight_smile: przynajmniej do szkoly bede mogla spokojnie z mlodym chodzic … bo tak to te dzieciaki jada i nie patrza :see_no_evil:

1 polubienie

Ja tez :see_no_evil: maz na komunie chcial kupic corce hulajnoge , ja wogole nie bylam za tym a teraz problem z glowy :see_no_evil:

1 polubienie

Noi się rozwiązało samoistnie haha

1 polubienie

Ciekawe tylko czy dzieci i rodzice będą się do tego stosować. Coś czuję że niekoniecznie ;(

Jak dostana raz mandat to napewno zaczna :sweat_smile:

2 polubienia

No właśnie dużo jest bananowych dzieci gdzie dla rodzica mandat 100 zl to nic . Za moich czasów dzieci miały jakiś respekt do policji a teraz nie koniecznie :frowning: chociaż może na jakąś część dzieci wpłynie ten zakaz. No i rodzice chrzestni dzieci komunijnych odetchną z ulgą, że hulajnoga od 13 roku życia ;D

100 to za brak kasku. W innym wypadku za brak karty rowerowej i malca na elektrycznej hulajce to juz mandat do tysiaca.

O to super. To może jednak będzie jakiś straszak :slight_smile:

1 polubienie

Mam nadzieje :heart:

Ja też się cieszę , bo mój syn już do mnie że inni mają on też by chciał a teraz problem z głowy . Całkiem niech zakażą :sweat: rower lepszy dla zdrowia :sweat_smile::sweat_smile:

1 polubienie