Dziękujemy za podzielenie się doświadczeniami ![]()
Jak udało Ci się zweryfikować te profile? Na co warto zwrócić uwagę? ![]()
Bardzo dziękujemy za tak rozbudowany komentarz
![]()
Przede wszystkim sprawdzałam kim jest autor profilu i co miał na celu - zdażały się profile, które vyły nastawione jedynie na sprzedaż lub promowanie produktów, które niekoniecznie były dobre dla maluszka.
Dokonałam
filtry myślowego:„Czy ta treść daje mi wiedzę i wsparcie, czy tylko budzi strach i presję?" Bo niestety, niektóre profile były “zero jedynkowe” - albo zrobisz jak mówie albo zaszkodzisz swojemu dziecku
I to i to ![]()
@Mamina weszłam na bloga tej Pani psycholog i rzeczywiście można tam znaleźć bardzo ciekawe treści ![]()
Ja jako odkąd pamiętam lubiłam dzieci, zajmować się nimi, bawić w dom itp. Bardzo chciałam być mamą, na niczym chyba mi tak w życiu nie zależało. A wszelkie treści związane z ciążą, porodem, pielęgnacją i rozwojem dzieci były dla mnie bardzo ciekawe i potrafiłam je pochłaniać nawet gdy jeszcze nie planowałam dzieci. Przed zajściem w ciążę, miałam więc jakąś bazę wiedzy, ale już będąc w ciąży pochłaniałam jeszcze więcej informacji. Tego jest jednak tyle, że naprawdę nie da się wszystkiego zgłębić, jest też wiele sprzecznych informacji. Dlatego czasem trzeba zdać się na intuicję
Szczególnie mowa tu o okresie po pojawieniu się dziecka na świecie. Czasem coś co działa na jedno dziecko, nie przyniesie skutku u drugiego, więc trzeba próbować do skutku ![]()
Ja jak pierwszy post przeczytalam to milalam mieszane uczucia bo wrecz wydawalo mi sie ze za bardzo malego czlowieka mamy traktowac jak osobe dorosla. Ale z czasem - im wiecej rozleglych postow przeczytalam tym faktycznie cos w tym jest.
Pieknie pisze o adaptacji w przedszkolu i ku mojemu zdziwieniu tak jest faktycznie - my rodzice czesto sami pogarszamy czas rozstania zamiast przytulic i powiedziec " bede po zupce baw sie dobrze, dzis bedzie super dzien". Sama to widze cosziennie jak rodzice jeszcze zagladaja, machajq, dziecko wchodzi do sali i zaraz wraca bo mama stoi i czeka niewiadomo na co. Dziecko sie przytula i juz lzy w oczach bo pozegnanie zaczyna byc trudne.
Przy tym poscie o adaptacji pokochalam ta babeczke szczerze. A no i podoba mi sie sposob w jaki pisze, historie z zycia jej i jej syna, historie opowoedziane smiesznie ale jednak prawdziwie
Jeśli chodzi o adaptacje w przedszkolu, to będzie nas to dotyczyło dopiero za rok, ale jest tam wiele innych treści do czytania i są faktycznie bardzo ciekawe. Myślę, że sporo można się nauczyć z tego bloga.
Ja sporo czytałam już przed ciążą, żeby odpowiednio o siebie zadbać. Ale głównie wiedzę czerpałam w trakcie ciąży w szkole rodzenia oraz w internecie. Z książek przeczytałam tylko jedną i to bardzo krótką ![]()
Ja zaczęłam sie edukowac jeszcze zanim zaszlam w ciaze – czytalam artykuly, blogi i sluchalam podcastow o ciazy i opiece nad dzieckiem. W ciazy staralam sie pogłębiac wiedze, a po porodzie najbardziej uczylam sie na praktyce i z doswiadczenia, ale tez ciagle sprawdzam porady tu na forum i w ksiazkach. Kazdy etap mial swoje „wow” momenty ![]()
Ja wiele się teraz dowiaduje tu na forum
jak coś nie wiem zapytam zachwile mam odpowiedzi z życia wzięte ![]()
Czytam książki i chodzę do szkoły rodzenia, dodatkowo czytam różne fora internetowe, aczkolwiek tutaj trzeba rozważnie bo historie i rady bywają różne.