Edukacja przyszłych rodziców

Dziękujemy za podzielenie się doświadczeniami :heart:

Jak udało Ci się zweryfikować te profile? Na co warto zwrócić uwagę? :smiling_face_with_three_hearts:

Bardzo dziękujemy za tak rozbudowany komentarz :smiling_face_with_three_hearts: :heart:

1 polubienie

Przede wszystkim sprawdzałam kim jest autor profilu i co miał na celu - zdażały się profile, które vyły nastawione jedynie na sprzedaż lub promowanie produktów, które niekoniecznie były dobre dla maluszka.
Dokonałam :point_right: filtry myślowego:„Czy ta treść daje mi wiedzę i wsparcie, czy tylko budzi strach i presję?" Bo niestety, niektóre profile były “zero jedynkowe” - albo zrobisz jak mówie albo zaszkodzisz swojemu dziecku

I to i to :smiling_face:

@Mamina weszłam na bloga tej Pani psycholog i rzeczywiście można tam znaleźć bardzo ciekawe treści :slight_smile:
Ja jako odkąd pamiętam lubiłam dzieci, zajmować się nimi, bawić w dom itp. Bardzo chciałam być mamą, na niczym chyba mi tak w życiu nie zależało. A wszelkie treści związane z ciążą, porodem, pielęgnacją i rozwojem dzieci były dla mnie bardzo ciekawe i potrafiłam je pochłaniać nawet gdy jeszcze nie planowałam dzieci. Przed zajściem w ciążę, miałam więc jakąś bazę wiedzy, ale już będąc w ciąży pochłaniałam jeszcze więcej informacji. Tego jest jednak tyle, że naprawdę nie da się wszystkiego zgłębić, jest też wiele sprzecznych informacji. Dlatego czasem trzeba zdać się na intuicję :blush: Szczególnie mowa tu o okresie po pojawieniu się dziecka na świecie. Czasem coś co działa na jedno dziecko, nie przyniesie skutku u drugiego, więc trzeba próbować do skutku :slight_smile:

Ja jak pierwszy post przeczytalam to milalam mieszane uczucia bo wrecz wydawalo mi sie ze za bardzo malego czlowieka mamy traktowac jak osobe dorosla. Ale z czasem - im wiecej rozleglych postow przeczytalam tym faktycznie cos w tym jest.
Pieknie pisze o adaptacji w przedszkolu i ku mojemu zdziwieniu tak jest faktycznie - my rodzice czesto sami pogarszamy czas rozstania zamiast przytulic i powiedziec " bede po zupce baw sie dobrze, dzis bedzie super dzien". Sama to widze cosziennie jak rodzice jeszcze zagladaja, machajq, dziecko wchodzi do sali i zaraz wraca bo mama stoi i czeka niewiadomo na co. Dziecko sie przytula i juz lzy w oczach bo pozegnanie zaczyna byc trudne.
Przy tym poscie o adaptacji pokochalam ta babeczke szczerze. A no i podoba mi sie sposob w jaki pisze, historie z zycia jej i jej syna, historie opowoedziane smiesznie ale jednak prawdziwie

1 polubienie

Jeśli chodzi o adaptacje w przedszkolu, to będzie nas to dotyczyło dopiero za rok, ale jest tam wiele innych treści do czytania i są faktycznie bardzo ciekawe. Myślę, że sporo można się nauczyć z tego bloga.

Ja sporo czytałam już przed ciążą, żeby odpowiednio o siebie zadbać. Ale głównie wiedzę czerpałam w trakcie ciąży w szkole rodzenia oraz w internecie. Z książek przeczytałam tylko jedną i to bardzo krótką :smile:

Ja zaczęłam sie edukowac jeszcze zanim zaszlam w ciaze – czytalam artykuly, blogi i sluchalam podcastow o ciazy i opiece nad dzieckiem. W ciazy staralam sie pogłębiac wiedze, a po porodzie najbardziej uczylam sie na praktyce i z doswiadczenia, ale tez ciagle sprawdzam porady tu na forum i w ksiazkach. Kazdy etap mial swoje „wow” momenty :smile:

Ja wiele się teraz dowiaduje tu na forum :smiling_face: jak coś nie wiem zapytam zachwile mam odpowiedzi z życia wzięte :smiling_face:

1 polubienie

Czytam książki i chodzę do szkoły rodzenia, dodatkowo czytam różne fora internetowe, aczkolwiek tutaj trzeba rozważnie bo historie i rady bywają różne.