Zamarancza ja przy nim wszystko robi i vice versa hahahahaha ![]()
Ja np nie musiałabym załatwić się przy mężu, jesZcze sikaczu tak, ale co innego to nie.
Zajrzałam do wątku po dłuższej nieobecności i widzę, że temat się zmienił. Oglądałam kiedyś program, że kobiety tez chrapią i z biegiem lat doganiają mężczyzn, a nawet mogą to robić głośniej niż mężczyźni. Ja chrapię niestety i się tego wstydzę, ale mąż mnie uspokaja że nie tak jak jedną dziewczyna z sali po cc.
Moja teściowa okropnie chrapie… gorzej jak chłop. Najgorzej jak wejdzie w ciąg z psem. Mają shitzu te psy też chrapia i jak ona kończy, a pies zaczyna to spać się nie da ![]()
Ja przy mężu jednak trochę się wstydzę być naturalna, bo mam małe problemy z brzuchem i tak jakoś… ![]()
A my z mężem po calosci ha ha ha.
On MAM kobiety potrafią i to jak. W dzien cc przywiezli mnie na sale na ktorej lezala fajna babeczka ale zdanie znienilam w nicy jak chrapaniem budzila caly oddzial i to autentycznie. Nawet polozne przychodzily i ja budzily co chwila bo nie dalo sie wytrzymac. Wiele razy słyszałam osoby chrapiace ale to to bylo cos niesamowitego. W noc po cc nawet minuty nie przespalam
MOja teściowa jak leżała w szpitalu, bo jej wycinali coś z tarczycy to tak chrapała, ze 2 babki, które z nią leżały w nocy przeniosły się do innej sali ![]()
Mój mąż jutro jedzie na wycięcie tego czegoś na buzi, bo już sie zagoiło Trzymajcie kciuki ;]
o prosze, to 3mam kciuki i daj znac ![]()
Zamarancza oby było dobrze, daj znać koniecznie:)
Co do chrapania to u mnie też na sali była taka babka myślałam że umrę z tego słuchania, strasznie się męczyłam a spała i w dzień…