Im częściej dziecko ssie, tym więcej będzie produkowane pokarmu, dlatego warto bardzo często karmić. Laktacja dostosuje się do potrzeb dziecka. Jeśli prawidłowo przybiera na wadze, moczy około 7 pieluszek na dobę, to znaczy, że je wystarczająco.
Dobre się odżywiaj, nie stresuj, pij np. Femaltiker (herbata na bazie słodu jęczmiennego) na pół godziny przed karmieniem. Aisa94 Ci napisała też co można oprócz tego stosować na pobudzenie laktacji. Jeśli chcesz dać piersiom dodatkowy bodziec do produkcji, to odciągaj po karmieniu laktatorem.
Pokarmu nie jest tylko tyle, ile się nazbiera w piersi. Jest on produkowany podczas ssania. Na początku przez hormony piersi sa przepełnione, występuje tzw. nawał, ale z czasem piersi już nie będą takiego nadmiaru produkowały i to nie oznacza, że nie będzie w nich pokarmu. Podczas ssania zaczynają działać hormony i one na bieżąco dają sygnał do tego by pokarm się produkował i płynął. Dziecko może być zdenerwowane słabszym wypływem, bo gdy nadmiar, który leci szybko, pod ciśnieniem, jest wypity, to reszta już leci wolniej. Możesz wtedy zrobić piersi ciepły okład, co rozszerzy kanaliki i ułatwi wypływ.
Dziecko może jeść co 1-2 h, to normalne. Dlatego zalecane jest karmienie na żądanie, bo u każde dziecka to będzie inaczej wyglądać.
Pobudzaj laktację, karm ile dziecko potrzebuje i na pewno wszystko będzie dobrze, z czasem na pewno tych karmień będzie mniej. Pierwsze 3 miesiące sa najważniejsze dla utrzymania laktacji, dlatego warto o nia dbać.
Później mogą także zdarzać się kryzysy laktacyjne, ale one mijają po kilku dobach, dobrze mieć świadomość ich występowania i wiedzieć jak postępować.