Dziecko nie moze sie najesc

A masz pokarm? Przychodzi do ciebie położna? Może coś podpowie pomoże , zbada piersi ? Poród siłami natury czy po przez cc ? Może warto nakarmić i dać smoka ???

Moje 14dniowe dziecko caly czas chce ciagnac piers.jeszcze ani razu sama nie wypuscila cyca z buzi
Caly czas by ciagnela i ciagnela czy to jest normalne prosze o pomoc

Tak mam pokarm. Tylko jak corcia ciagnie przez jakis czas to piersi robia sie miekkie.
Ale gdy ja nakarmie w nocy to zje poloze i dalej spi.
A po poludniu by caly czas ciagla i caly wieczor.najlepiej to by spala przy piersi.

Smoczek będzie odpowiednim lekarstwem . Odruch ssania Twoje dziecko ma silny . Gdy się już naje chcę być przy mamie i ssać pierś. Miałam bardzo podobnie , po prawie dwóch tygodniach od porodu musiałam podać smoczek .

Chce być przy mamusinym cycu. Nie bój się smoczka. Moja córka od małego korzysta ze smoczka i wciąż ją karmię piersią

No to trzeba spróbować smoka może się uda… !!! Sproboj i daj znać czy się udało nie poddawaj się bo nie każdy bobas lubi smoczki mój synek od urodzenia nie chciał … czasami próbowałam mu dawać jak marudził lub usypiał jednak wypluwal i jest bezsmokowym chłopcem :slight_smile: Tez usypia na piersi ale jak uśnie to nie marudzi .

s.faberska może tak być że masz pokarm nie pełnowartościowy i dziecko się nim po prostu nie najada i ciągle chce wiecej, może miec potrzebę ssania a może jest po prostu żarłoczkiem :slight_smile:
Mój synek lubił pić, wisieć na cycu, ale smoka nie chciał, po prostu lubił sobie pojeść i teraz ma 7,5msca i waży 11kg, na mleku z piersi i od miesiąca zupki i deserki,
Może tak jak radzą dziewczyny smok dużo zdziała
A mała denerwuje się często? wiecej danych poprosimy :slight_smile:

Miałam taką samą sytuację. Mój synek po porodzie przesiedziałby cały czas przy piersi. Był ciągle głodny. Całymi dniami przesiadywał przy piersi. Myślałam, że jest głodny, wiec dokarmiałam go na noc mlekiem modyfikowanym. To pomagało. Po czasie okazało się, że bardzo dużo przybiera na wadze i odstawiłam mleko modyfikowane. Z czasem mój pokarm stał się na tyle wartościowy, że mały nie potrzebował już tyle mleczka. Bardzo pomaga smoczek w takiej sytuacji.

Ja uważam, że Twoje dziecko oprócz jedzenia, traktuje Twoją pierś jak smoczek i dlatego nie chce jej wypuścić z buźki…

Witam,
przede wszystkim, odnosząc się do jednego z komentarzy, przypominam, że nie ma czegoś takiego jak niepełnowartościowy pokarm matki!!! To jest jakiś mit, którego bardzo proszę nie powielać.
Dzieci są różne i mają różne potrzeby ssania, jedne się najadają po kilku minutach, inne najchętniej by wisiały na Mamie przez cały dzień, trudno powiedzieć z czego to wynika. Sam fakt potrzeby ssania częściowo też wynika z potrzeby kontaktu z matką - może np. skorzystać z chusty do noszenia niemowlaka, żeby zaspokoić potrzebę bliskości? Przede wszystkim ważne jest to, czy dziecko się najada - czy robi kupki, czy moczy 6-7 pieluch na dobę, czy przybiera na wadze? Jeżeli tak, to można próbować proponować coś zamiast ciągłego ssania piersi - np. noszenie, chustę, zabawę, przytulanie przez Tatę. Ze smoczkiem radzę uważać na tym etapie, żeby nie przedobrzyć, nie zepsuć dziecku odruchu ssania i nie spowodować u samej siebie mniejszej produkcji pokarmu przez to, że dziecko będzie mniej stymulować laktację.
Pozdrawiam