Dziecko nie chce ssać

Nie zapomnę początków karmienia piersią, jak to moja kochana córeczka miała problem ze ssaniem, a ja caly czas obwiniałam siebie. Próbowałam wtedy odciągać pokarm i jeszcze bardziej się dolowalam ponieważ bardzo mało leciało, a ja jeszcze bardziej się niepokoiłam. Wkońcu odłożyłam laktator do szafki i odciagalam ręcznie i wtedy zaczęłam myśleć pozytywnie, bo widziałam ze mleko jest. Tak wiec w naszym przypadku problem z ssaniem był związany z moim nastawieniem. Dlatego mowie Wam ze nie ma ci się stresować bo dziecko naprawdę wyczuwa nasze nastawienie. Warto naprawdę znaleźć w domu miejsce gdzie i my i nasze maluszki będą czuły się odprężone w czasie karmienia. Niekiedy problem z ssaniem jest związany z budowa języka czy też innymi wadami, dlatego jeśli mamy wątpliwości warto skonsultować je z srodowiskowa czy też pediatrą.

Niestety u mnie synkowi nie udało się dojść do porozumienia z cycem - ma prawie miesiąc i przy piersi strasznie się denerwuje, nie może skoncentrować, nie może złapać piersi nawet przez nakładki - nie pomogło nawet przystawianie przez położne, więc odciągam mleko laktatorem i podaje z butelki…

Samanta mimo wszystko możesz próbować dostawiać synka do piersi może wkońcu załapie i będzie jadł chętniej niż z butelki. Mi na przykład pomogła piłka do skakania, na której Amelka zaczęła chętnie jeść ( ja lekko się kołysałam i powiem szczerze czułam się zrelaksowana na piłce i moja córka chyba to wyczuła i to przyniosło nam sukces). Jak to mówią trzeba spróbować wielu sposobów, wkońcu któryś napewno zadziała. Życzymy powodzenia.

U nas po jakimś czasie mała również zaczęła się denerwować i płakać przy cycu wystarczyło wtedy,że troszkę przed karmieniem ją pobujałam na rękach i przystawiałam taką półśpiącą.Jakiś czas to trwało(to był jakiś chwilowy kryzys) i tylko w taki sposób sobie wtedy radziłam.SamantKa może spróbuj sobie jeszcze w taki sposób.

Najgorszy jest stres mamy, który dziecko doskonale wyczuwa. Samanta próbuj, a na pewno w końcu się uda. Mój mały też długo nie ssał, kupiliśmy mu mleko modyfikowane ale pewnego dnia załapał jak się ciągnie i było po problemie. Ale powiem Wam, że byłam już rozstrojona bo nie mogłam karmić. I mały ciągle źle chwytał co powodowało ból ale nie poddałam się i udało się po jakimś czasie.

A czy zdarzało Wam się, że dziecko nie chciało ssać, gdy wrócił Wam okres? Przy starszej córce zaczęłam na powrót miesiączkować po 10 miesiącach od porodu, a teraz po 6. I nie wiem, czy dobrze to interpretuję, ale pije z piersi niechętnie, woli mleko z butli. Może to też z innego powodu? Możliwe, żeby tak wcześnie rezygnowała z piersi na rzecz mm? Chociaż to dziwne, bo w ciągu dnia ma tylko takie kaprysy-w nocy je z piersi i je opróżnia. Może w ciągu dnia więcej ją rozprasza? No nie wiem-ale nie chciałabym, żeby się odessała ode mnie tak szybko…

Nasze próby kończą się za każdym razem obopólną frustracją… Mi się chce aż płakać, bo nie wiem już jak pomóc sobie i synkowi a on zawsze po nieudanych próbach płacze wniebogłosy.
Próbowałam już niemal wszystkiego łącznie z usypianiem i snem z synkiem bez koszulki i stanika i późniejszym przystawianiem po obudzeniu, jak i również poświęciliśmy cały jeden dzień na pobyt w łóżku i próby karmienia - i nic…

Agulka u nas nie było zbieżności niechęci do piersi i wystąpienia miesiączki. Mały też zaczął się sam odstawiać rezygnując z kolejnych posiłków, najdłużej karmiłam na noc i nad ranem po przebudzeniu.

Mój synek absolutnie nie chce ssać piersi gdy ja mam miesiączkę. Kiedy dostałam okres 2 miesiące po porodzie myślałam że może mi się zdaje że maluch się buntuje, miesiąc temu było podobnie ale dziś ewidentnie się złości i wręcz mnie gryzie. Jeżeli ma odciągnięte mleczko to zje ale za nic nie chce ssać piersi. Musze to przeczekać i wspomagać się laktatorem.

Jeśli dziecko nie chce ssać piersi nie należy się podłamywać, ani załamywać lecz mu pomóc. Na przykładzie mojej koleżanki, której syn nie miał odruchu ssania i nie potrafił sobie poradzić z umiejętnym chwytaniem sutka…zaradził temu konsultant laktacyjny…i udało się. Podziwiam mamy, które nie poddają się lecz szukają złotego środka.
Z kolei inna koleżanka przez cc…nie mogła przystawić dziecka do piersi, dlatego gdzieś w psychice zakodowała sobie, że już teraz będzie go karmić tylko mm.

Przy problemach związanych z budową anatomiczną brodawki, mam na myśli płaskie czy wklęśnięte brodawki polecam systematyczne odciąganie pokarmu laktatorem.Ja używałam Elektryczny laktator firmy LOVI - rewelacja! Szczerze polecam!
Czynność ta zapobiegnie zastojowi pokarmu a co za nim idzie - zapaleniu piersi. Przygotuje brodawki do łatwiejszego ssania przez dziecko. Laktator imituje ssanie pierś przez dziecko - rozciąga oraz uelastycznia brodawkę sutkową, dzięki czemu dziecku łatwiej jest ją uchwycić podczas karmienia! Proszę się nie zniechęcać po pierwszych nieudanych próbach. MI udało się po dwóch tygodniach.

fakt …laktator pobudza bardzo piersi…po laktatorze na spokojnie mogłam ręcznie sciągac pokarm :slight_smile: truskało jak sie masz! :slight_smile: Mój maluch mógłby wrócic do piersi ale nie chce…nadal mam troche pokarmu w piersiach ale mój synek tak sie zapiera wszystkim czym popadnie ze nie mam na niego siły…to dlatego ze sie odzwyczaił do karmienia piersią…jednak myslałąm ze moglabym jeszcze troche go tak dokarmic piersia jednak nie ma mowy :frowning:

Wszystko zależy od tego czy maluch “przestawi” się z butelki na pierś. Faktem jest, że wygodniej jest ssać smoczek z butelki niż pierś. Po co się wysilać. Jednak moja córka po nieudanych próbach ssania piersi, w końcu zaczęła ssać pierś. Teraz potrafi ssać z butelki i z piersi. Kobietki nie załamujcie się. Trening czyni mistrza!

Klik to ja miałam w szpitalu takiego doradcę laktacyjne go, że stwierdziła że mały nie ma odruchu ssania i nie będzie w ogóle są i wyszła, a to była totalna bzdura.problemem były wklęsłe sutka i dopiero taka młodziutka położna zrobiła minstrzykawkę by je wyciągnąć. Takze gratulacje!

synuś od 2 dni po porodzie odrzucił pierś , nie wiadomo dlaczego .

Moja córcia po porodzie miała problemy z efektywnym ssaniem. Bardziej sobie dziamdziała pierś, przez co nieprawidłowo przybierała na wadze. Z poradni laktacyjnej dostaliśmy ćwiczenia, jakie mieliśmy wykonywać przed karmieniem. Po trzech dniach była poprawa na tyle, że mała nauczyła się ładnie układać usta i ssać. Mieliśmy jej robić masaż wargi dolnej i górnej, rozciąganie delikatne obu warg, masaż dziąseł, i ćwiczenie na ssanie wkładamy palec wskazujący do ust dziecka i dotykamy delikatnie podniebienia. Jak dziecko zacznie ssać palec delikatnie go wyciągamy. Jak by ktoś chciał mam ulotkę z tymi ćwiczeniami i mogłabym ją zamieścić.

Bardzo przydatne informacje. Mamula 104 proszę zamieść tą ulotkę.
pozdrawiam

W szpitalu położna radziła, żeby posmarować pierś glukozą. Zabieg ten może zachęcić dziecko do ssania piersi.

Witam. Załączam zdjęcie z ćwiczeniami jakie wykonywaliśmy, aby mała nauczyła się efektywnie ssać.

dziecko moze odrzucić piers, gdy mama ma zbyt intensywnie pachnący antyperspirant, czy krem do biustu, pierś przepocona tez wydziela zapach odpychajacy, dezodorant czy perfumy czasem tez czuć. Najlepiej myc sie bezzapachowym zelem i smarowac bezzapachowymi kosmetykami.