Dzieci praworęczne, leworęczne

Kiedy będzie wiadomo jaką stronę maluch bardziej preferuje? Wasze maluchy są prawo czy leworęczne?

Też ostatnio zastanawiałam się nad tą kwestią i gdzieś wyczytałam że badania na lateryzację wykonuje się w przedszkolu lecz już wcześniej można zaobserwować prawo/lewo -ręczność i stymulować ruchowość ręki prawej.

Witam,
To która ręka będzie ręką dominująca u dziecka może ustalać się nawet do 9-12 roku życia. Wszystko zależy od dziecka. Zwykle u dzieci praworęcznych ręczność ustala się szybciej (ostatecznie ok. 4 roku życia) niż u dzieci leworęcznych. Ale u części dzieci można zauważyć już nieco wcześniej która ręka jest dominująca. To mózg decyduje która ręka będzie bardziej dominująca.

Pozdrawiam serdecznie,
Marta Cholewińska-Dacka

O! Ja tu widzę, ze wiekszosc tematow dotyczy mojego dziecka :slight_smile: Sebastian mimo, ze ma 22 mce to wykazuje leworecznosc… Zastanawialam sie czy moze to byc tak szybko, ale on wszystko przeklada do lewej raczki, nie chce jesc prawa, nie chce pisać ani malować prawa, tylko używa lewej… U mnie wszyscy pozostali w rodzinie próbują go przestawić na prawa, a ja sadze, ze powinnam dać spokój i poczekac na rozwój wydarzeń… Czy naprawde bycie leworecznym jest takie straszne? Dodam, ze jestem pedagogiem i nie zauwazylam, zeby dzieci leworeczne byly “gorsze”… Kto tu ma racje?

Pewnie, że dzieci leworęczne wcale nie są gorsze. Powiedziałabym nawet, ze bardziej kreatywniejsze. Mam kuzynkę leworęczną i bardzo ślicznie maluje, rysuje, jest bystrą i mądrą dziewczyną. Zarówno maluchy praworęczne jak i leworęczne są najukochańszymi istotkami na ziemi ;).

Witam,
Z pewnością leworęczne dzieci nie są wcale gorsze niż praworęczne.

Małe dzieci zwykle jeszcze wykonują czynności zmieniając ręce to znaczy piszą raz jedną, raz drugą ręką lub wykonują jedną czynność prawą a inną lewą ręką – jedzą trzymając rękę w prawej ręce a myją zęby trzymając szczoteczkę w lewej. Tak jak pisałam zdarza się, że dominująca ręka zaczyna pokazywać swą dominacje przed 3-4 rokiem życia.
Jeśli chodzi o rozwój to zarówno dzieci lewo- jak i praworęczne mogą rozwijać się tak samo dobrze.
Nie ma co strofować dziecka, że rysuje lewą ręką. Kiedyś wymuszało się na dzieciach leworęcznych aby przestawiły się na prawą rękę. Wiele osób, które tego doświadczyło wspomina takie przestawianie nie zbyt przyjemnie – bazuje tutaj głównie na opini moich znajomych. Często skutkowało to tym, że niektóre czynności wykonują prawą ręką np. pisanie, ale inne wykonują lewą ręką np. krojenie.

Teraz łatwiej jest już funkcjonować osobom leworęcznym bo jest dużo przyrządów czy gadżetów, które biorą to pod uwagę. Są nożyczki, gitary, obieraczki, noże, linijki, myszki do komputera, temperówki i inne. W Internecie można znaleźć wiele sklepów, które w swoim asortymencie mają produkty właśnie dla osób leworęcznych.

Czy strasznie jest być osobom leworęczną? Nie sądzę, ale ja jestem osobom praworęczną i o to czy to straszne i czy przeszkadza w funkcjonowaniu warto by zapytać osoby leworęcznej. Pewnie czasami może przeszkadzać to, że jakaś rzecz nie została jeszcze przystosowana dla leworęcznych i trzeba pokombinować żeby jej użyć (ale to może rozwijać kreatywność :slight_smile: ) albo powstał jakiś fajny nowy gadżet i jeszcze nie ma wersji dla leworęcznych.

Nie ma co robić ćwiczeń z dzieckiem aby stało się praworęczne tylko po prostu przyjąć fakt, że jest lewnoręczne.
Także z pewnością nie ma co demonizować leworęczności.

Pozdrawiam serdecznie,
Marta Cholewińska-Dacka

Leworęczność jest czymś normalnym i nie można dziecka przestawiać. Owszem wszystkiego da się nauczyć szczególnie malucha, żeby pisał, jadł, wykorzystywał prawą rękę, ale później może mieć problemy w szkole np. z nauką. Mózg każdego z nas jest od początku “zaprogramowany” i jedna z półkuli odpowiada właśnie za lateralizację. Kiedy będziemy na siłę uczyć malucha praworęczności zbyt mocno obciążymy drugą półkulę odpowiedzialną za inne rzeczy. Więc trzeba postarać się, aby dziecku w racjonalny sposób pomóc np. sadzać z odpowiedniej strony stolika, aby łokieć nie był “w powietrzu”, kiedy pisze, rysuje. Leworęczność to nie choroba :slight_smile:

Ja mam podobne zdanie, ja jestem obureczna, nikt mnie nie przestawial, pisze prawa reka a dużo rzeczy robie lewa, mój tata jest leworęczny, ale jego próbowali przestawiać w zwiazku z tym czesto gubi sie w kierunkach gdzie jest lewa strona a gdzie prawa :wink: jedyne co moge zauwazyc wśród uczniów to leworeczne są bardziej artystyczne, ladniej piszą czy malują, nie mówie, ze wszystkie, po prostu tak u znajomych i uczniow zauwazylam :slight_smile: nie mam nic przeciwko,zeby synek byl leworęczny, wiem, ze da sobie rade, ale denerwuje mnie podejście innych, ze jest “śmaja” :confused:

Ja uważam że czy dziecko jest prawo ręczne czy lewo ręczne nie ma znaczenia, przynajmniej dla mnie. Również zauważyłam różne uzdolnienia plastyczne u dzieci leworęcznych i sądzę że jest to powiązane z tym że nauka pisania u dzieci leworęcznych wymaga większego zaangażowania i wielu ćwiczeń. Jednakże uważam także że należy pamiętać o ćwiczeniach usprawniających mięśnie obu rąk.

Filipek od 7 miesiąca życia częściej używa prawej rączki. Nawet jeśli dam mu coś w lewą rękę to szybko przekłada daną rzecz w prawą. Podejrzewam, że pewnie będzie praworęczny…
Słyszałam też opinie, że dzieci bliźniacze mają tak, że jedno jest prawo, a drugie lewo ręczne. Mój brat jest z bliźniąt i jest leworęczny (jego bliźniak obumarł w 5 miesiącu ciąży niestety), a my wszyscy posługujemy się prawą ręką z tym, że ja jestem oburęczna, ale nie wiem czy to wrodzone, czy nabyte.
A może jest tu mama bliźniąt, która może rozwiać to zagadnienie, o którym pisałam?

Jak to się mówi:

WSZYSTKIE DZIECI NASZE SĄ :slight_smile:

Moja córcia ma praktycznie od urodzenia silniejszą lewą rękę i większość rzeczy nią wykonuje, a jak to będzie to zobaczymy.

Córka w październiku będzie miała trzy lata i na dzień dzisiejszy chyba jest niezdecydowana,bo
ciągle przekłada np łyżkę z ręki do ręki.Nie wiem czy mam się już martwić?Bo ktoś mi powiedział że jak dziecko w
wieku trzech lat nadal tak samo posługuję często się obiema rękami to powinnam iść z nim do psychologa.
Tak mnie to zastanawia…

Ale czego nie wolno robić to zmuszać dziecko które jest lewo ręczne do tego żeby stało się
praworęczne.Bo to może później skutkować w jego dalszym rozwoju.

Witam Panią,
Sami specjaliści nie są jeszcze do końca pewni kiedy kończy się proces lateralizacji. Jedni mówią o wieku 9 lat inni nawet 12 lat.
Definicje lateralizacji można znaleźć na wielu stronach w Internecie i jest to dominacja jednej ze stron (prawej lub lewej) w funkcjonowaniu człowieka wynikająca z różnic w budowie i funkcjonowania półkul mózgowych.
Lateralizacja ustala się nie tylko pod względem nadrzędności ręki ale również ucha czy oka.

Proces lateralizacji przebiega mniej więcej tak:
I okres to wiek niemowlęcy i poniemowlęcy kiedy występuje obustronność a lateralizacja jest właściwie wyłączona bo ważniejsze jest zdobywanie różnych umiejętności z chodzeniem na czele.
II okres przypada na wiek przedszkolny i zwykle (ale nie zawsze) w tym czasie dzieci mają już ustaloną stronność
III okres to dla większości dzieci koniec procesu lateralizacji, który przypada na okres wczesnoszkolny.

Piszę o tym wszystkim aby mieć większe wyobrażenie na temat tego procesu i wiedzę jak to przebiega. Jeśli pójdziecie do psychologa to będzie on patrzył nie tylko na to którą rączką posługuje się córka i jak to wygląda, ale również będzie brał pod uwagę słuch i wzrok. Tak jak napisałam proces lateralizacji kończy się w zazwyczaj w okresie wczesnoszkolnym, ale jeśli we wcześniejszym okresie lateralizacja jest słabo ukształtowana to warto pójdź do psychologa.
Jeśli lateralizacja długo nie jest ustalona nie jest to dobre dla układu nerwowego. W tej chwili nie ma się co denerwować, ale można już się przejść, aby porozmawiać i się skonsultować.

Ma Pani racje tak jak już pare razy podkreślaliśmy w tym wątku nie zmusza się dzieci do korzystania z prawej ręki. Zwykle jeśli dziecko ma przez dłuższy czas kłopot ze stronnością (czynności wykonuje raz jedną a raz drugą rączką) to wspólnie z dzieckiem ustala się którą rączkę wybiera i wtedy już tego ustalenia się trzymamy i pilnujemy aby dziecko wykonywało działania daną rączką. Ale jest to wspólnie ustalane i nic nie ma na siłę.

Serdecznie pozdrawiam,
Marta Cholewińska-Dacka

nasza prawą ręką przeważnie wszystko robi i tak już chyba zostanie

A ja chciałam dziś Mateuszkowi pokazać jak się samemu je obiadek z miseczki. Oczywiście wpakowałam mu łyżkę do rączki najbliższej mojej prawej i manewrowaliśmy razem do buźki. Byłam bardzo zadowolona, że szybko łapie dopóty dopóki nie zorientowałam się, że uczę go jeść lewą rączką. Na tyle się spodobało, że na razie nie ma mowy o zmianie . UPS…

Mimo, że moja Lenka jest jeszcze mała, zauważyłam, że częściej używa lewej ręki do różnych czynności. Mam nadzieję, że nie będzie lewuskiem jak tata :stuck_out_tongue:
Słyszałam, że dzieciom lewo lub praworęczność może się zmienić kilka razy. Nawet piszące dzieci mogą stać się leworęczne i odwrotnie.

Ja jestem praworęczna,starsza córka również,młodsza chyba też będzie choć na razie posługuje się obiema rączkami.Ale dla mnie w ogóle to nie ma znaczenia,którą rączką się posługuje:)Mój dziadzio był lewo ręczny i przepięknie malował.Do dziś wiszą jego obrazy,moja siostra jest również leworęczna pięknie pisze i również ma wielki talent plastyczny:)

U nas jakos od razu mała preferowała prawą rączkę, jeść łyżeczką uczyła się od czasu kiedy zaczeła się interesować sztućcami, może tutaj ja trochę pokierowałam gdy brała łyzeczke w lewą mówiłam aby jadła prawą i moze tutaj coś pomogło nie wiem, podobnie było z rysowaniem mała miała nie spełna roczek kiedy pierwszy raz dostała kredki i równiez w wieszości rysowała prawą, oczywiscie czasami rysuje też lewą;) albo obiema na raz;) hehe

Też jestem tego ciekawa. Czy syn bedzie prawo czy leworęczny. Bo ja jestem praworęczna a mąż znowu leworęczny.

Nosia89: to tak jak u mnie w domu :wink: