Droga do macierzyństa z Hashimoto u boku

Dokladnie :slight_smile: warto zwracac uwage na to co sie je :slight_smile: A najgorsze co mozna zrobic to wlasnie nie jesc nic! albo jesc tak malo, ze organizmowi nie wystarcza ( a i takie osoby znam) i sie dziwią ze tyją. No tyją bo organizm robi sobie zapasy na pozniej i sie odklada tu i tam :slight_smile:

w przypadku mojej K. (Przyjaciółki) największym wrogiem jest gluten ma ścisłą dietę ale to nie znaczy że sie głodzi bo powiem wam że apetyt potrafi mieć większy niz ja :slight_smile:

Oliwcia, ponoc najnowsze badania (nie wiem tylko jakie ale slyszalam to juz z kilku zrodeł) mowią, ze osoby z niedoczynnoscia tarczycy powinny wlasnie zrezygnowac z glutenu. Nie wiem ile w tym prawdy. Ja nie zamierzam na pewno nie :smiley: Kanapeczki codziennie musza byc, maz sie smieje ze ja nie wyobrazam sobie zycia bez chleba, makaronu i kaszy :smiley: oczywiscie wszystko jest pelnoziarniste ale jednak :slight_smile: Moja tesciowa np zrezygnowala z glutenu i stwierdzila ze jest o wiele lepiej jesli chodzi o samopoczucie (wiecej energii itd). Mnie namawia na to samo, ale ja nie daje sie zwariowac dopoki mam idealne wyniki, nie tyje, nie puchne, koncowka ciazy jest wiec wszystko jest ok :slight_smile:

Ostatnio w programie telewizyjnym na TVN kobieta wcieliła sie w role koniety z Hashimoto. Super ze w tych "durnych "programach typu "ukryta prawa "poruszaja takie problemy, bo uświadamiają społeczeństwo.

Mojego męża siostra ma tą przypadłość…leczy się już od kilku lat i nie mogła zajść w ciąże przez tą chorobę ale w końcu trafiła na dobrego lekarza i w tamtym roku na początku listopada urodziła córeczkę ileż było szczęścia i radości… już zaczęła tracić nadzieję, że kiedykolwiek doczekają się potomstwa.

co lekarz to inna opinia, mi sie dziwią czemu lekarz mi nie wytnie tarczycy a on ta to ,bo nie" o i tyle można sie dowiedzieć… pytałam o gluten no to tu sprawa sporna chociaż np Pani Lewandowska wyeliminowała go z diety aby mieć szczupłą sylwetkę :wink:

Beatraxx wycinanie tarczycy to tylko i wylacznie ostatecznosc! Tak naprawde wycina się ją przy nadczynnosci, badz ewentualne guzki. Tarczyca to praktycznie najwazniejszy narzad w naszym ciele. Odpowieda praktycznie za wszystko. Nie mozna tak o sobie jej wyciac :slight_smile: Przy niedoczynnosci tarczyca wytwarza za malo hormonow, wiec trzeba brac tabletki, ktore ureguluja ilosc hormonow.

Jasna sprawa, że nie wolno robić z organizmu śmietniczka, tarczyca potrzebuje dobrej jakości paliwa. Ale prawda jest taka, że powinniśmy się odżywiać zdrowo zarówno ze zdrową jak i chorą tarczycą.

Co do tego glutenu. Zdania są podzielone, jak ze wszystkim. Za radę mojego poprzedniego lekarza zrezygnowałam z glutenu i nabiału ale…nie widziałam różnicy:) Poza tym ja jestem makaronowa baba i niestety makaron kukurydziany to nie to samo co pszenne kluchy:P To jest niekończący się łańcuszek, co z tego że wybiorę pieczywo bezglutenowe, jeśli jest w nim więcej syfu niż to wszystko warte. Nie zjem glutenu, ale zjem inne niezbyt przyjazne mi składniki. Nauczyłam się po prostu wybierać produkty pełnoziarniste, jeśli pieczywo to raczej razowe na zakwasie - i to się u mnie sprawdza. No i nabiał, rany, kawa bez mleka, niedziela bez twarożku z rzodkiewką- mówię nie :stuck_out_tongue: Umiar i zdrowy rozsądek, to chyba jest to co nas ratuje.

ja wspomagam się Ovarinem żeby zajsc w ciąże, reguluje gospodarkę hormonalną , ma w składzie tez witaminy , kwas foliowy, mój ginekolog mi polecił