Doradczyni laktacyjna - Wasze doświadczenia

Dla mnie na początku najgorsza to była ta smółka nie dość że człowiek nie jest sprawny w wymianie pieluch to jeszcze odczyszczenie po niej pupy to nie lada wyzwanie :rofl:

1 polubienie

moja się nie zdążyła wysrać do końca weź nic nie mów,… nie dość że lewo chodzisz… a ona była w sumie cała umazana…
i brak wprawy też robi swoje
ale faktynie smółka się bardzo mazala i niż inne kupy

1 polubienie

Ja się konsultowałam online. Nie miałam problemów “technicznych”, ale sporo rzeczy mnie niepokoiło. Dała mi ogromne wsparcie, podbudowała i uspokoiła. Dała siłę i utwierdziła, że robię dobrą robotę.

Ja miałam konsultacje laktacyjne w szpitalu w którym rodziłam, bo córka bardzo ciumkala przy jedzeniu. Nie dość że pani poradziła jak przystawiać i na co zwrócić uwagę to jeszcze przekierowała nas do neurologopedy również w szpitalu. Po ćwiczeniach problem się rozwiązał i mała przestała łapać lewe powietrze :heart:
Po jakimś czasie zgłosiłam się na nowo bo mała miała ogromną preferencję jednej piersi, aż do tego stopnia że w nocy nie chciała i zaczął mi się zastój. Poradnia również pomogła mi z zastojem, rozmasowaniem i ściągnięciem tego mleka a córkę skierowano też pod opiekę fizjoterapeutyczną. Tutaj też strzał w dziesiątkę :dart: