Domowy budżet

Dziewczyny moje pytanie jest takie czy prowadzicie domowy budżet ?
Czy wiecie ile dokładnie wydajecie na życie , ubrania ,inne wydatki itp.
Czy udaje w skali miesiąca odłożyć trochę grosza? ?

1 polubienie

Na jedzenie rachunki i środki czystości tak. Na ubrania to bardzo różnie. Z odkładaniem raczrj jest ciężko

A ile wydajecie w takim razie na rachunki czy życie ? Jeżeli macie ochotę się podzielić taka informacja ja jestem trochę wyczerpana bo ciągle więcej i więcej

Powiem tak … Kiedyś miałam bardzo mało i dawałam radę …żyliśmy skromnie ale normalnie …później sytuacja znacznie się poprawiła i nagle się okazało że brakuje na wiele rzeczy a to za sprawą tego że im więcej się ma tym więcej się wydaje … i zamiast oszczędzić co miesiąc to wydajemy te pieniądze chociaż nie powiem że w błoto idą bo po prostu staramy się lepiej jeść , zapewniamy rozrywkę starszemu synkowi …więcej wydajemy na zakupy w galeriach ( nasz błąd ) na chemię wydajemy niewiele … Proszek / kapsułki / płyny … Może w miesiącu 100 zł . Najwięcej wychodzi nas jedzenie ale nie jestem w stanie powiedzieć ile …ale na nas 2 + synek 6 letni to jakieś 2000 …później dochodzą jakieś ubrania , jakieś pierdoły do domu …paliwo … No uzbiera się i faktycznie jest to przerażające :slight_smile:

Ja to dokładnie wiem na co i ile wydaje. Prowadzę zeszyt i Sobie porównuję. Nas2+3. Na jedzie ie idzie ok 1500 opłaty i kredyty ok 2500 rzeczy niepotrzebne cYki słodkości i jakieś pierdoly od 500 do 700. Chemia zależy czasem 100 czasem 200. Leki zazwyczaj do 100 zł prywatny ortodonta 140. Paliwo ok 600. Ciuchy różnie czasem 100 czasem 500 zależy jak dzieciaki stoją z ciuchami
Do tego oddaje mamie po 200 zł bo mam u niej dług. No i do tego jakieś niespodziewane wydatki wycieczki szkolne itd. Cy udaje mi się odłożyć. Hmm 100 zł odkładam na komunie haha.

Czyli podobnie jak u mnie.
Mamowe u mnie jedzenie tez ok 2 tysięcy i nawet nie ma jak zaoszczędzić. Próbowałam w tym miesiącu , ale wydaje mi się ze wydałam więcej niż zwykle nie chodziło o to żeby zjeść gorzej tylko kupić coś taniej. Niestety ceny są straszne w sumie idę do sklepu po mleko masło szynke a tu nie mam 100zl
I u mnie jest podobna sytuacja jest miałam mniej i starczyło na wszystko
Paulina na slodokosci 700 zł mega a myślałam ze każ dużo wydaje

My na rachunki 2800 na jedzenie plus chemię około 2tys bilet 100 paliwo gdzieś 500 no i reszta to zależy od potrzeb ubrania i przyjemności

Anna typu słodkości ja to tak nazywam zeczy niepotrzebne pizze, słodkości jakieś gazety dla dziewc, yn. Mój mąż bardzo lubi słodycze więc i tego jest sporo ale wyliczam też do tego napoje itd

Ja co prawda nie notuję sobie naszych wydatków, ale je mocno kontroluję. jeśli coś jest zbędne, staram się nie kupować. na synku oczywiście staram sie nie oszczędzać w ogóle,najbardziej na sobie. zbieramy na chrzciny, więc trzeba odkładać pieniążki :slight_smile: i myślę, że to dobry sposób sobie kontrolować jakie ma się wydatki, jak duże… wtedy ma się świadomość :slight_smile:

Ja założyłam sobie zeszyt staram się zbierać paragony i mniej więcej widzę ile wydajemy . Najwięcej idzie na jedzenie . Ale staram się tak wymyślać obiady żeby zmieścić się w budżecie jaki sobie wyznacze a że siedzę na macierzyńskim jest łatwiej bo czasu więcej i np na tydzień wydaje 200zl na obiady , śniadania .
Nie pijemy soków z wyboru bardziej więc na tym oszczędzamy też sporo . Tak samo z wodą kupiłam czajnik z filtrem i nie kupujemy już butelek z wodą . Jest mnóstwo zastosowań żeby zaoszczędzić . Nie dość że odkładamy pieniądze to jeszcze potrafię odłożyć z pieniędzy przeznaczonych na jedzenie . I nie jest tak że jak mam na coś ochotę to nie kupię tylko kupuję także da się . Najlepiej założyć sobie jakiś zeszyt robić listę do sklepu i starać się kupować tylko to co na liście :slight_smile: i najważniejszą rzecz nie iść do supermarketu godnym bo wtedy mamy ochotę na wszystko :smiley:

Ja niedługo kończę rok jak używam prostego excela do budżetu domowego i śmiało mogę wam polecić. Wcześniej próbowałam to robić w zeszycie, ale cyfrowo jakoś lepiej mi idzie. Efekt? Więcej oszczędności i mniej wydanej kasy na pierdoły :slight_smile:

ja robię w exelu raz w tygodniu uzupełniam i robię regularnie listy zakupów :joy: ostatnio musiałam kupić sobię skarpetki bo się zużyły :joy: i mam np dzieca
UTRZYMANIA DOMU
woda prąd gaz podatek…
Wyżywienie
Mleko
suple do kp
słoiczki
inne
i tak jade
ogólnie kilometrówkę też prowadzę