Dołącz do programu testowego #teamLOVI! (wrzesień 2026)

Nie zniechęcam się ale tak to jest, że człowiek sobie wyobraża że dziecko będzie zajadać wszystko :rofl:

1 polubienie

To prawda
Też jestem ciekawa jak będzie
A robisz na parze ? Masz jakiś sprzęt ?

Ja mam taki do gotowania na parze z philipsa ale w sumie nie wiem czy drugi raz bym kupiła. Chyba wolałabym gotować sama na parze bo łatwiej jest kontrolować miękkość

1 polubienie

Narazie daje słoiczki . W składzie jest tylko jedno warzywo i woda . I malutki słoiczek , a i tak większość wyrzucam . Jak już trochę zacznie lepiej jeść to będę gotować ale sprzętu żadnego nie mam tylko garnek do gotowania na parze .

2 polubienia

Garnek starczy :wink: i do tego blender. Ja mam urządzenie do gotowania na parze blendowania itd i czasem wolę w garnku ugotować bo lepiej łatwiej mi skontrolować czy już ugotowane wystarczająco

2 polubienia

A wiesz że możesz mieć rację…. Może faktyczne to ci jadłam miało wpływ na smak mleka…. Ale kurcze właśnie bardzo długo bo do około roku to on wybierał mleko a reszta jedzenia stałego to był dodatek … nie chciał jeść za bardzo … a jak już jadł to bardzo mało, tak na spróbowanie

Nooo bo twój jadł mleko specjalistyczne i faktycznie jak spróbował coś dobrego to wybrał to akonto innych rzeczy :rofl::face_with_peeking_eye: a dalej jest jeszcze na mm?

@daruniax33 my też próbowaliśmy raz czy dwa karmić na kolanach synka ale jest to ciężkie … naszczescie synek szybko siadł i jak siedział na macie to mu dawałam … bo w krzesełku jeszcze źle siedział

Znalazłam takie szklane naczynie do nałożenia na garnek żeby było na parze i myślę czy nie kupić

No kobiece mleko jest o wiele smaczniejsze dla maluszka niż to specjalistyczne, więc mój woli jeść stałe posiłki :joy: chociaż na początku jak chciałam mu gotować to wolał słoiczki, dopiero teraz chętnie je to co ugotuję.

@Mamusia1 ja czasami na czymś takim też gotuje na parze

1 polubienie

Czyli wszystko przychodzi z czasem… jak spróbował coś co było lepsze to wolał niż mleczko …. To zrozumiałe

Też myślałam nad tym sitkiem :thinking: żeby na parze klopsiki czy warzywa robić ale w sumie już minęliśmy ten okres :blush:

Ja na parze w lidlimixie robię synkowi, zupki w garnku, aczkolwiek i tak najchętniej zajada słoiczki. I kupuję mu słoiczki, nie mam wyrzutów sumienia xd

I jak udało się córce ?

No to fajne że masz urządzenie tylko tam większe porcje się robi a dzieci jednak mało jedzą…. Mój na szczęście nie jest sloiczkowy

Może też to zjadają razem :slight_smile: albo można pewnie do słoika

Ja często teraz gotuję dla nas i dla synka, jakaś zupka krem z dyni czy pomidorowa z ryżem. Albo ziemniaczki, kurczak i do tego jakieś buraczki

1 polubienie

Nie. Potraktowała kubek jak zabwke czyli potrzymała i rzuciła :sweat_smile: a jak jej trzymałam to mimo wolnego przepływu wody zakrztusiła się dwa razy więc chyba jeszcze nie czas. Bidon tez dawlam ale tez nie umie z niego pic więc poczekam jakis czas i powtórzę próbę

To ja teraz bardzo rzadko dla synka gotuję. Głównie je w żłobku … a w weekend albo gotuje albo jedziemy do teściowej czy do moich rodziców więc też nie zawsze gotuję … także w tygodniu tylko obiady dla mnie i męża robię …

Tego się boję a zaraz będziemy zaczynać
I co robisz przy takim zakrztuszeniu

Najpierw czekam chwile żeby sama wykasłała i zazwyczaj to wystarcza. Czasami ją poklepie po plecach. Jedzeniem nigdy sie nie zakrztusila tylko wodą jak próbowałam ją uczyc pic. Jak daje z łyżeczki to jest okej.

2 polubienia

My to samo robiliśmy. Czekałam aż synek sam sobie poradzi. Moja mama widziała że się zakrztusił i od razu chciała lecieć i go klepać po plecach ale taka reakcja może przynieść więcej szkody bo maluszek się będzie bał i się przestraszy i jedzenie może utknąć głębiej itd wiadomo jak sobie dziecko nie będzie radziło to trzeba udzielić pomocy, ale jak sam odkaszlnie i sobie radzi to tlyko obserwowałam czy sobie radzi

2 polubienia

To ja w ogóle nie miałam takich obaw że dziecko się zakrztusi przy RD… I w sumie nigdy nic takiego się. IE stało…. Ostatnio miałam taki przypadek ale synek ma już 18 miesięcy że jak je płatki na mleku te kukurydziane to czasem za dużo zje i wygląda jakby się miał zakrztusić ale opanował sam sytuacje i połknął i popił wodą …. Też zauważyłam że lubi wypakowywać wszystko do buzi a potem wypluwa bo nie jest w stanie tego pogryźć… tak ma z tostami na przykład