A czemu tak zalecił? Jestem bardzo ciekawa co nam wyjdzie u alergologa ![]()
Z tego względu , że córka ma alergię na białko mleka krowiego i trochę wolniej to rozszerzanie diety idzie wtedy plus jest na mm więc dobrze byłoby szybciej zacząć tak nam tłumaczyła . Ale też chyba to zależy od lekarza bo z tego co słyszałam przy abmk to zaczynają i od 4 i od 6 miesiąca . Ja stwierdziłam , że bez ciśnienia będę sobie na spokojnie próbować jej podawać . Ale no szczerze to nie jest chyba jeszcze jakoś bardzo zainteresowana bo dzisiaj to płakała już jak podchodziłam z łyżeczką .
No jasne że na spokojnie, bez presji ![]()
A to że płakała to mogło wiele oznaczać, mi dzisiaj też na kolację płakała jakbym jej krzywdę robiła
Ale tera widzę że ogólnie jest tendencja do przyspieszania tego RD… mój nie miał uczulenia na BMK a też pediatra mówiła by zacząć RD po 5 miesiącu … jakoś tak wszystko przyspieszają
Ja się chyba jutro przejdę do pediatry , żeby zajrzała jej tam w te zęby bo naprawdę jest marudna i ciągle tylko ręce do buzi . Dzisiaj to nawet mieliśmy problem żeby zasnęła , a to się nam nie zdarza i nie wiem czy to te zęby czy coś innego .
Super zestawy macie ![]()
My zaczynaliśmy pić wodę od tego kubeczka właśnie, ale później dałam bidon z rurką i ciężko synkowi pić z niego tak żeby się nie oblać jeszcze. Musimy więcej poćwiczyć bo czasem w ogóle nie używamy go, z bidonu dużo więcej wody wypije
No nie zaszkodzi się przejść…. A ja dostałam taki katar mam nadziej że od młodego … bo on miał ale dużo lżej go przechodzi … a nie chce by ode mnie złapał jak coś
Czy wolniej idzie to bym nie powiedziała, wszystko zależy od dziecka. A to że jest na mm to wedlug mnie ułatwia sprawę bo to dla dzieci z alergia do najsmaczniejszych mlek nie należy
Synek ma alergię na BMK i rozszerzanie diety szło super tylko czekałam do skończonego 6 miesiaca. Synek jadł przez pierwsze kilka dni po te 2-3 łyżeczki. Później pół słoiczka, a teraz ma rok i słodziki 250 ml są dla niego za małe
wiadomo że na początku te ilości są małe. Przy BMK trzeba uważać na składy, bo nam na początku mówili żeby nie dawać wołowiny cielęciny i wszystkiego tego co ma związek z krowa. Za kilka dni mamy alergologa i ciekawe co powie
I właśnie dlatego już człowiek sam nie wie co robić bo każdy co innego mówi . No nic my już zaczęliśmy , idzie opornie ale się nie poddaje .
A podawałaś już synkowi jakiś nabiał ?
A moje nie ma uczulenia a RD szło jak krem z nosa… bardzo długo nie chciał jeść albo jadł jedną dwie łyżeczki i koniec … tak naprawdę zobaczyłam że synek je i to więcej dopiero jak poszedł do żłobka … tam się rozkręcił z jedzeniem… w domu to nie chciał nawet sam łapkami nic dotykać czy jeść … przynajmniej jeśli chodziło o rzeczy miękkie i lepkie a teraz lubi dotykać, jeść i sam uczy się teraz jeść łyżką i widelcem i pięknie mu wychodzi …trafia do buzi
Ciekawe jak u mnie będzie w czwarte wybije nam 5 miesiąc i akurat bd u pediatry
Karmisz na swoich rękęch ?
Póki co tak . Czekam aż mąż wróci z pracy i on trzyma a ja karmie albo na odwrót . Sama się za to jeszcze nie zabrałam .
Wlansie też nie chciałabym sama ale jak mąż wróci i siądziemy to będzie po 17 już
No u nas tak wychodzi też 16/17 . Ale akurat się tak udaje między karmieniami mlekiem . Pewnie jak nabiorę odwagi sama to będę dawać wcześniej.
Nie, może jakieś śladowe ilości. Nie chciałam próbować wcześniej bo alergia na BMK została potwierdzona jakoś w lutym, synek długo miał problemy skórne i śluz w kupie więc nie chciałam go męczyć w tak krótkim odstępie czasu
@Michaska noze to właśnie kwestia karmienia. Twój synek wyrobił sobie smak na podstawie Teojego mleka a mój pije te niesmaczne mleko dla alergików więc chętniej sięga po coś innego ![]()
A no tak rozumiem . To daj znać co powiedział alergolog .
U nas niestety problemy skórne ciągle mamy . Co się zagoi ładnie to na nowo i tak w kółko . Dermatolog i Alergolog twierdzą , że to łojotokowe zapalenie skóry .
To u nas na szczęście się uspokoiły problemy skórne. Ale to trochę trwało zanim dostosowaliśmy pielęgnację która mu odpowiada
Ja się w sumie zadławienia czy zachłyśnięcia boję bardzo
Ciężko naprawdę , choć u mnie to chyba najbardziej wychodzi jak przegrzeje córkę z tego co zauważyłam .
@Mamusia1 tak ja się też bardzo tego boję dlatego najlepiej czuję się jak z mężem we dwójkę jesteśmy . Ale no póki co to jedzenie wygląda tak, że więcej wypluje niż zje .
To u nas pewnie tak też będzie
Ale na spokojnie
Powoli będzie coraz lepiej ![]()