To my mieliśmy torbę w razie czego w domu bo były też tam jakieś kosmetyki kremy itp których nie powinno się trzymać w temperaturze niższej niż pokojowa a jednak wieczorem i w nocy jest bardzo zimno więc wolałam mieć taką torbę w domu. Mąż mógł być tylko w godzinach odwiedzin 14-19 więc jakbym potrzebowała rzeczy to i tak musiałby przywieść
O jeny to krótko te odwiedziny u nas było 8-20
Mam od razu w szpitalu powiedzieli że jedna torba idzie do takiej szafki a potem po cc na tej sali co byłam dobę po zabiegu przyszła Pani i nie pozwoliła wziąć całej torby z szafki tylko konkretne rzeczy bo powiedziała że tu nie ma miejsca…. Że jak mnie przeniosą na normalną salę i wezmę całą torbę …. I mąż musiał tylko konkretne rzeczy przynieść
Ojej naprawdę bardzo krótki czas na odwiedziny ![]()
Oj masz rację
wszystko jest do nauczenia ![]()
@Mamusia1 tak wiem , ale z tym też problemu nie będzie można kupić na miejscu ![]()
@Monika99 ty przynajmniej wiedziałaś żeby sobie takie od początku kupić ja nie
ale co tam najwyżej kupię jakieś jak będą na promocji . Za niedługo będzie jakaś wyprzedaż , już się zaczynają w różnych sklepach ![]()
![]()
@Mamusia1 @Monika99 nibh krótki ale z drugiej strony w zupełności wystarczało. Rano sa obchody więc goście przeszkadzali a też każdy różnie znosi poród i nie każda mama chce żeby partner współlokatorki siedział cały czas jak ktoś wietrzy kroczę czy waliczy o rozkręcenie laktacji. Mi totalnie nie przeszkadzało że ktoś kilka godzin siedział bo czułam się ok ale dziewczyna z którą byłam czuła się fatalnie, miała problemy z nieutrzymaniem moczu, z orzystawianiem dziecka więc też pewnie nie czułaby się komfortowo jakby mój mąż siedział cały dzień ze mną. Zresztą to tylko 2-3 dni
Rozumiem ale ja się cieszę że mój mąż mógł tyle być
Ja mogłam na spokojnie iść się kąpać czy przepaść wtedy
A to ja spałam jak męża nie było, jak mąż był to szkoda mi było spać
synek grzecznie spał też w tym czasie chociaż faktycznie jak był to było mi łatwiej bo ok cc o ile jakoś dałam radę wstać z łóżka sama tak z dzieckiem po karmieniu było bardzo ciężko żeby nie obciążać mięśni przy ranie
A ja czuła się spokojna wtedy
U nas w szpitalu każdy poród miał oddzielną bardzo dużą salę i każda sala miała tyle różnych dodatków by ułatwić poród …. W ogóle salę były nowoczesne, odremontowane, kolorowe i aż żałowałam że nie rodzę SN ![]()
W szpitalu w którym chcemy rodzić też sale są odremontowane naprawdę śliczne, a u nas tatuś zdecydował że chce salę rodzinną by mógł być z nami cały czas 24 h na dobę ![]()
Ale super, u nas nie było sali rodzinnej. W jednym ze szpitali była taka sala ale duzo zależało od szczęścia czy się ja dostanie bo nie można było jej zarezerwować/wykupic
No my też rozważaliśmy przez chwilę taką bo to fajną opcją ale u nas ceny za taką salę były nie do przyjęcia … siostra moja brała i noc kosztuje od 1400 zł w zwyżce za taką małą klitkę …. Szkoda nam było pieniędzy …. Wolę to przeznaczyć na walacjenczy foteli dla dziecka …. A u was ile kosztują takie sale?
Super że chce z wami być !
u nas takiej możliwości nie było a szkoda te pierwsze chwile z maluchem sa cudne
i trochę stresujace ![]()
Wspaniale że możecie taką mieć !
To ułatwia przynajmniej mi było lepiej z mężem jak przychodził 8-20
Od 8 u Ciebie wpuszczali na oddział? U mnie od 13 dopiero można było wchodzić i do 19 max ![]()
Tak 8-20 ![]()
Ja się cieszę mąż punktualnie był zawsze
Gdzieś tam wyżej pisałam że u nas były podobne godziny. Mąż współlokatorki miał drugie zmiany, bo poród wyszedł nagle i nie mógł się zamienić ani wziąć urlopu więc przychodził z samego rana właśnie do godziny odwiedzin i nikt się nie czepiał, tzn pewnie gdyby ktoś zgłaszał to by wyganiali, jedyne co to położne mówiły żeby goście wychodzili jak będzie obchód
U nas ta sala jest serio dość duża , i cenowo chyba też jakoś tak źle nie wychodzi normalnie chyba 500 zł doba, ale może po znajomości będzie coś mniej ![]()
![]()
@Monika99 No to jasne, za taką kwotę to bym się nie zastanawiała…. Bo pomoc męża nieoceniona w tym czasie i to że można wspólnie spędzić czas