Jakość diety matki karmiącej nie ma wpływu na jakość mleka. Owszem mówi się o diecie zdrowej i zbilansowanej, ale mleko powstaje z krwi, a nie z tego co zje mama. Zbilansowana dieta jest ważna, żeby mama nie nabawiła się niedoborów witamin, aminokwasów etc
Tak, możesz być na diecie podczas karmienia, jeśli robisz to z głową i pod opieką dietetyka. Nie schodź poniżej ok. 1800–2000 kcal, jedz zdrowo i różnorodnie. Waga może spadać powoli (ok. 0,5 kg tygodniowo) i to zupełnie normalne. Pokarm nie ucierpi, jeśli się nie głodzisz – najważniejsze to dbać o siebie i jeść wartościowo. Dobry dietetyk kliniczny pomoże ![]()
A to bedzie az tak drastyczny spadek ? Jak nie duzy nie powinien to byc problem
Ja po pierwszej tez bylam schudlm wiecej niz przytylam…20kg… ale nie karmiłam… tylko miesiac byl na piersi…
Drastyczny… 15kg…
Nie ucierpi - pamiętaj o suplementacji witamin będzie dobrze ![]()
Sprobuj dobrac z dietetykiem dobrą dietę, to nie bedzie miala wplywu na laktację
Zapisalam sie na przyszla srode do dietetyka
bedziemy walczyc od.nowa ![]()
Powodzenia!
Super, daj znac po wizycie !
Ja aktualnie mam totalnego dola zwiazanefo z redukcja. Waga nie spadla od 3 tygodni. W dodatku wszedzie widze te insta celebrytki co sie ostrzykuja ( byl tu post o tych lekach ) i wszyscy tak chwala ze jaka super przemiana itp a mnie az sciska w srodku bo to promowanie debilizmu a nie chudniecia. Jak sie chce schudnac to sie mniej je i cwiczy a nie bierze zastrzyki ktore sa lekiem dla ciezko chorych…
No ale co sie naogladam tych cudownych przemian to moje i potem patrze na siebie i mam ocjote sie poddac
juz wczoraj wiecsorem zezarlam pol tabliczki czekolady…
Super, że masz motywację, żeby o siebie zadbać. Niestety dużo mam w tym okresie o sobie zapomina, popada w kompleksy, a nie ma takiego „kopa do działania”
Trzymam kciuki za powodzenie! ![]()
Moim zdaniem pod okiem dietetyka możesz przejść na dietę i Twój pokarm na tym nie ucierpi. Ja w połogu jadłam naprawdę sporo, bo miałam taki apetyt. A później chciałam trochę zrzucić wagę i stopniowo zaczęłam zmniejszać ilość kalorii- mleka mam pod dostatkiem, maluszek tłuściutki, a kilogramy poleciały ![]()
Jestem juz po pierwszych w tygodniach na diecie pod okiem dietetyka… wszystkie badania zrobilam przed wizyta bo takie bylo zalecenie j dobrala pode mnie i pod moj styl zycia (i mojej rodziny) to co i oni mohli hy jesc zebhm nie musiala innych zakupow robic dla nich a innych dla siebie
na razie wszyscy zadowoleni…
maly oczywiscie nadal na mleku.![]()
Suplementacja nadrobisz witaminy
poza tym możesz jeść mniej kalorii ale bardziej zdrowo
ważne żeby zadbać o siebie. Podczas redukcji:)
Tylko po konsultacji z dietetykiem. Warto zaznaczyć, żeby miał w swoim portfolio odpowiednie doświadczenie, gdzie wcześniej prowadził ciężarne kobiety ![]()
Warto tez sprawdzić czy nie jest pseudo dietetykiem z instagrama ![]()
Prowadzila mnie w ciazy wiec mam zaufanie badania mialam idealne
wrecz ksiazkowe ![]()
Nie, z babka wspolpracowalam przed ciaza i w ciazy. Teraz ol roku mialam przerwy… ale wrocilam na dobre tory
teraz tylko grzecznie sluchac dietetyka j jej zaleceń
a z tym gorzej… nawet zwykla wode ciezko lrzypilnowac w pracy a potem przy dzieciach w domu:face_with_peeking_eye: