Dieta mamy karmiącej

Co powinna jeść mama karmiąca, co jest całkowicie zakazane a co dopuszczalne, jakie dania obiadowe polecacie. Jak wprowadzac nowe produkty?

Myślę że  możesz. Ja już od 2miesiace karmienia piersią zaczęłam pić raz dziennie kawę rozpuszczalna.  Bo innej nie lubię;) 

Pizze tez czasami się zamówiło :D obserwować dziecko tylko później 

Oczywiscie że tak :) nie ma czegoś takiego jak dieta mamy karmiącej e tak jak piszesz. Trzeba jeśc zdrowe i zbilansowabe posilki. Nic sie jednak nie stanie jak czasem zgrzeszymy 

Wypowiem się, bo ta branża jest mi bardzo bliska: 

Co złego jest w pizzy? Mąka woda drożdże - "prawie" jak makaron. Do tego dodatki - o ile są dobrej jakości (np wędliny) - to może być normalny, zbilansowany posiłek. 

Chipsy - wybierz te lepszej jakości i też raz na ruski rok będzie ok. 

Kawa - według wytycznych do 300 mg kofeiny na dobę. Czyli mniej więcej 2/3 filiżanki. Tak samo trzeba uważać na czarną herbatę. 

 

Pamiętaj tylko, że w okresie laktacji wzrasta nasze zapotrzebowanie energetyczne o 505 kcal oraz zapotrzebowanie na wodę do 2,7-3 l/doba, a także niektórych składników odżywczych. 

Nie ma czegoś takiego jak dieta matki karmiącej i możesz jeść to na co masz ochotę. Jeśli masz ochotę na pizze to oczywiście możesz ja zjeść nic się twojemu dziecku złego przez to nie stanie, przecież nie będziesz tez jadla tego nontop.

Mój syn płakał po 5 godzin, nie pomagało totalnie nic, oczywiście na około słyszałam pomyśl co zjadłaś aż w końcu piłam wodę i jadłam pieczonego indyka i płakał jak płakał. Dieta położnicy dla mnie to mit.

Fajnie jest jak dziecko  nie ma alergi to wtedy można jeść wszystko u mnie karmienie skończyło się kiedy doszło do restrykcyjnej  bardzo diety i się poddałam;( a mała tak naprawdę przestała płakać po mleku na recepte dla alergikow a moje eliminacje produktow tez zbyt dużo nie dały;(  tyle że organizm mój bardzo podupadł ;( bylam mocno osłabiona  a na głowie zaczęły robić się łysiny;(

Oj no to faktycznie  Aneczka. Nie ma co..zdrowie mamy tez jest ważne;)

 

Abc, ja te glowie mialam tylko to zena pewno dziecko placze bo cos zjadlam. A jak eliminowalam niektore produkty to dalej plakalo. Trzeba chyba zaakceptowac to, ze dziecko ma nirrozwiniety brzuszek i czy nam sie to podaoba czy nie to bedzie plakalo.. Niestety... Mozemy mu ulzyc masujac , robiac oklady, cieple kapiele 

Tak to prawda.. 

Ja na początku uważałam na to co jem ale jakoś nic nie musiałam eliminować z diety.  

Później jadłam już wszystko i tez się nie działo 

Anita, tak samo było u syna, dostał mleko na receptę i wszystko wróciło do normy. Może było bardziej lekkostrawne na brzuszek, bynajmniej dopiero to pomogło.

Też właśnie słyszałam, że dieta matki karmiącej nie istnieje, ale czy jeśli zjem za dużo czekolady, to czy 3-tygodniowy bobas może mieć później problem z kupką? Bo właśnie walczę z nią od paru dni, jak raz w ciągu dnia zrobi kupkę to jest cud.

Myślę że śmiało możesz sobie na to pozwolić po prostu zjedz i obserwując reakcje dziecka

Wszystko możliwe że może mieć 

U mnie syn po czekoladzie tez nie mógł zrobić kupy 

Anita nie ciekawa sprawa u Ciebie, moja mała np. Nie trawiła laktozy i moja Pani doktor powiedziała że owszem mogę ograniczyć tą laktozy u siebie ale nie gwarantuje tego że mała nagle ja zacznie trawić i nie będzie ja tak bolał brzuch. Nasze dzieciaczki mają małe żołądki i muszą przyzwyczaji swój organizm i swoje małe żołądki do jedzenia i trawienia mleka i danych produktów.

Ja raz mialam tak ze corak nie robils kupy ok 10 dni.. Elimibowalam co sie dalo ale nie doszlam do tego co bylo przyczyną bo po czasie wszytko sie ustabilizowało. 

Ja jiz nie jadłam czekolady i było okej. Ale u nas przez dzień kupy nie było. Na drugi dzień jyz się pojawiła;) teraz jem normalnie czekoladę i nic się nie dzieje. Ale wiadomo nie jakaś ogro.na ilość. 

Wtedy wystarczyło kilka kostek i właśnie było zatwardzenie.

No bo im dzieco starsze to tez mozemy sobie na wiecej pozwolic bo te brzuszki dojrzewają. Nam polozna kazała zrobic taką lewarywke bo kupa sama nie chxiała przyjsc i dopiero to zalatwiło sprawe

Jak dziecko ma problem z kupka wystarczy śliwkę suszona zjeść