Depresja, nerwica ....jak tu dalej żyć?

A jak wyglądały u Was początki nerwicy?

Osoba już jest nieaktywna i wątek był pisany dawno , więc już na pewno nie odpowie

Mój pierwszy atak był jak wypilam kawę w pracy poszłam zapalić i zaczęłam mieć zawroty głowy później uczucie omdlenia brak świadomości co się dzieje…zaczęły drętwieć mi ręce twarz tak się nakręciłam że wezwano do mnie karetkę i tak zaczęła się moja trauma codziennosci Warto jest na pewno skonsultować się z psychiatrą

Ojj to na prawdę straszne przed co przeszłaś :slightly_frowning_face: dużo dużo zdrowia i wytrwałości :face_holding_back_tears:

Ja jakoś osiągnie nie mogę pić kawy bo się źle czuję