Czym jest hiperlaktacja i jak sobie z nią radzić?

Wiele mam martwi się, czy ich piersi wyprodukują odpowiednią ilość mleka, tak by zdołały zaspokoić potrzeby rozwijającego się maluszka. A co w przypadku gdy pokarmu jest zdecydowanie za dużo i pojawia się problem hiperlaktacji? Sprawdź, jak należy postępować w takiej sytuacji.

Artykuł na czasie ! Widzę redakcja tworzy artykuły pod potrzebę użytkowniczek też:) ja bym osobiście dodała jeszcze że maluch może łapać i puszczać brodawke A przy tym mleko może lecieć strumieniem jak i w czasie jedzenia maluch może nie nadążać i po prostu może kacikami ust uciekać mleko.

Dokładnie miałam właśnie napisać, że chyba Pani doktor czyta forum :slight_smile:
Co do przybierania na wadze, faktycznie może być tak, że dziecko przybierze kilka razy więcej, ale może zdarzyć się tak, że dziecko przez nadmierny wypływ, będzie odmawiało piersi, a jeśli już złapie, będzie pić mleko pierwszej fazy, które ma mało kalorii. Ostatecznie więc może mieć też problem z przyrostem wagi. Tak jak Pani doktor napisała, o częstych pobudkach z głodu, wydaje się to być dziwne przy hiperlaktacji, ale niestety i głód, i słaby przyrost wagi mogą być jej skutkami.

A mi się wydaje bardziej że maluch jest częściej głodny z innego powodu tzn z tego że po prostu na początku dużo mleka łyka i się zaczął przyzwyczajać do tego że trzeba od mamy często pić mleko.
Choć to też nie zawsze zależy jakie się ma dziecko generalnie Agata niekoniecznie bo są dzieci które instynktownie wiedzą co robić w sytuacji hiperlaktacji np mój syn nauczył się że po prostu trzeba zassac raz czy dwa pierś i puścić oczywiście fontanna mleka leciała A on czekał i dopiero jak fontanna mleka wolniej leciała to znów się dostawial . Dzięki temu też myślę że jadł bardziej kaloryczne mleko A z waga no cóż tu się zgodzę z panią ekspert dzieci z hiperlaktacja raczej nie mają problemy z przyrostem wagi gdyż ona szybko w górę idzie mój syn podwoił swoją wagę mając 3 miesiące i waga szybko mu szła w górę.

Aisa94 oczywiście, że są różne dzieci, są różne mamy, różne piersi, nie każda hiperlaktacja jest taka sama, dlatego też napisałam, że może tak się zdarzyć- nie musi. Na pewno częściej dzieci przybierają. Jednak można poczytać i o mamach, których dzieci niestety nie radziły sobie z wypływem, co skutkowało głodem i brakiem przyrostu, problemami z brzuszkiem itd.

Agata fakt są dzieci które pomimo że mleka jest za dużo aż nie chcą piersi przez właśnie to co piszesz albo lykaja powietrze i z tego względu też trudniej nakarmić i w takim układzie masz rację maluch może nie przybierać prawidłowo.

Super artykuł. Mi tryska pokarm jak mała zaczyna ssać i ja odstawie na chwilę bo zbyt szybko leci. Czekam na stabilizację laktacji, mam nadzieję, że będzie tylko lepiej :slight_smile:

Aisa ja ci zawsze zazdrościłam że masz hiperlaktacje, a ja mało co , praktycznie na styk . ale po artykule i komentarzach widzę że to też nie jest takie super .

Rewers wydaje mi się że j za dużo jak i za mało mleka to jednak nie jest bajka tylko inne są doznania najlepiej to mieć mleka tyle ile maluch potrzebuje tak mi się wydaje bo częste zastoje zapalenia piersi korki bycie ciągle w mleku itd też nie jest fajne tak samo jak mama która ma za mało musi pracować laktatorem pić różności na laktacje i myślę że stres też dużo robi I tak źle i tak nie dobrze najlepiej po prostu być po środku ani za mało ani za dużo mleka.

Ja niby hiperlaktacji nie mam, ale przy kilku punktach z artykułu to byłabym w stanie w to zwątpić, synek za chwilę skończy 4 miesiące a wagę już podwoił, zdarzało się, że jadł tak łapczywie, że się krztusił. Co to znaczy, że dziecko moczy dużo pieluszek bo moje dziecko moczy ich dużo, ale niektórzy są zdania, że po co tak często zmieniam bo jak trochę będzie mieć mokro to nic się przecież nie stanie, ale dla mnie to tak jakby ktoś kazał mi siedzieć w mokrych majtkach i dodatkowo jeszcze szybciej mógłby się odparzyć przecież. Bywa tak, że na piersi przysypia, ale też zdarza się, że zaczyna się przy piersi denerwować. W czasie karmienia spore przecieki się zdarzają, ale pomiędzy już niekoniecznie, ogólnie śpi sporo, ale ostatnio w nocy częściej się budzi na karmienie. Póki co mleka nie odciągam bo nie chcę nazbyt pobudzić laktacji i nie widzę też takiej potrzeby. Często czytam tu na forum, że komuś zrobiły się efekt pustych i bardzo miękkich piersi, co świadczy o stabilizacji laktacji a u mnie jak do tej pory nie ma takiego efektu, nie są twarde i obrzmiałe sporadycznie jedynie, ale nie nazwę ich też miękkimi, jak dla mnie są pełne, ale ani twarde ani miękkie tylko takie akurat a karmię prawie 4 miesiące to może właśnie ja należę do tych osób po środku? :wink:

Agnieszka-1989 myślę, że można to tak nazwać, że należysz do tych po środku :-)) fajnie, ze laktacja ma się dobrze, może syn akurat tak je, że cały czas produkuje sobie tego pokarmu sporo, a hormony pracują dosyć mocno :slight_smile: tutaj też wszystko zależy od indywidualnych czynników, właśnie pracy hormonów, częstości i jakości ssania itd. Ta stabilizacja laktacji może trwać nieco dłużej u niektórych mam, a u niektórych pewnie cały czas tego pokarmu może być nadwyżka, w różnych ilościach :slight_smile:

Agnieszko, a może pobudzasz laktację produktami spożywczymi? Czasem robi się to nieświadomie, na przykład niedawno wyczytałam że migdały działają mlekooędnie również. Przypuszczam jednak, że tych produktów pobudzających laktację jest wiele, ale nie każdy produkt pobudza ją w tym samym stopniu. To tak jak z magnezem w danych produktach. Wiele produktów go zawiera, ale niektóre więcej, a niektóre mniej. Płatki owsiane są również zaliczane do grupy produktów pobudzających, więc może jesz je często?

Też myślę, ze możesz być w środkowej grupie. Nigdy nie ma albo białego, albo czarnego. Ja znowu borykam się albo ze zbyt małą ilością pokarmu albo z nadwyżką ale u mnie to ewenement bo wybrałam (a raczej moja córa) KPI.

Mama gratki przy kpi często tak się dzieje że raz mniej raz więcej;) ale fajnie że mleko jest I ściągać idzie ładnie!
Agnieszka może być tak że jesteś mniej więcej po środku że mały zamawia mniej więcej ile potrzebuje i piersi tak produkują ile potrzeba nie zbyt dużo nie zbyt mało.

Mama_Gratki zarówno płatki owsiane i jak migdały jem od święta za to jestem bardzo nabiałowa mleko, ser, jogurty bez tego to bym funkcjonować po prostu nie mogła i na całe szczęście mały nie ma skazy białkowej ani nic w tym stylu. Nie wiem czy to ma akurat znaczenie normalnie to rzadko piję kawę ale pod koniec ciąży do teraz bo właśnie mi się skończyła piłam kawę z Rossmanna Coffee Mama dla kobiet w ciąży i mam karmiących

Agnieszko, może. Tego nie jesteśmy w stanie sprawdzić ake wydaje mi się że u mnie jest więcej mleczka po naparze z anyżu. Co do różnych ilosci wypijanego mleka to prawda i możemy to zaobserwować gdy karmimy tylko butelką. Niedawno córa wypijała po 190, teraz wracamy do 100-130-150. Efekt jest taki, że dużo mleka się marnuje (w sensie ze go nie wypija bo wykorzystuję go do kąpieli). Ciągle przygotowuję te większę porcje bo jak braknie to córa głośno się złości :slight_smile:

Karmienie butelka jest trochę trudniejsze bo nigdy nie wiadomo ile maluch zje tego mleka A szkoda by się marnowalo jak nie wypije porcji z jednej strony. Z kolei jak maluch je z piersi to można określić ile pije mniej więcej jest taka metoda tzn waży się zmoczone pieluszki odejmuje się wagę suchej i dzięki temu można określić ile maluch wypił.

Och Aisa, nie chciałoby mi się całą dobę ważyć pieluch, ale wiem, że nieraz w szpitalu tak radzą, gdy dziecko jest chore.

Mama_Gartki a ile razy na dobę je Twoja córka?

Ja się zawszę zastanawiam nad tym ile tak naprawdę piję moja córka i ciężko mi stwierdzić, bo często pije tego cyca. Wydaje mi się nawet, że może zbyt często jej proponowałam, bo sama się rzadko domagała, małymi poracjami nauczyłam ją jeść często. Czytałam dziś, że kiedy dziecko kończy pół roku, to powinno uczyć się jedzenia 5 posiłków w dzien ( nocą może jeszcze sobie żądać mleczka oczywiście ). To troszkę sprzeczne z karmieniem na żądanie. Jednak dziś próbowałam ją tak godzinowo karmić i w sumie nawet nie narzekała, a przed snem wypiła mi dwa cyce, czyli podejrzewam, że sporo i mniej troszkę mi ulewała w ciągu dnia.

Aisa ciekawa jestem jak u Ciebie z hiperlaktacja, czy do tej pory masz spory wypływ pokarmu przy karmieniu? Czy to się bardziej ustabilizowało po upływie 3 miesięcy?

Marta do tej pory mam wyplyw i oprócz tego dalej leci dużo na raz synek się przyzwyczaił ale nieraz po prostu je na raty przez to.

To wydaje mi się, że będę mieć tak samo. :wink: