Czy przebywanie na mrozie hartuje organizm?

Drogie mamy, czy z Waszych obserwacji i doświadczeń wynika, że przebywanie na mrozie hartuje organizm u dziecka? Warto chodzić na spacery w takie mroźniejsze dni? :blush: :heart:

Tak! Spacer w każdą pogodę! (Wiadomo są dni kiedy ja jako mama się nie wyrobię lub źle się czuję to wtedy odpuszczam ale staram się wychodzić zawsze :slight_smile: na temat budowania odporności wypowiada się Pan Tabletka - polecam :slight_smile:
No i co ważne jeżeli jest naprawdę zimno to wyciodzimy na chwilę i codziennie wydłużamy czas na zewnątrz.

3 polubienia

Według mnie trzeba wychodzić w każdą pogodę żeby organizm przyzwyczaić do wszystkich warunków atmosferycznych

1 polubienie

Moim zdaniem tak — oczywiście wszystko z głową :blush: Z moich obserwacji wynika, że regularne spacery nawet w chłodniejsze, mroźniejsze dni naprawdę dobrze wpływają na odporność dziecka. Ważne jest tylko odpowiednie ubranie „na cebulkę”, osłonięcie buźki i pilnowanie, żeby spacer nie był zbyt długi. U nas spacery zimą zawsze się sprawdzały, a córeczka lepiej spała i ta naprawdę bardzo rzadko łapała infekcję :sneezing_face:
Teraz synek urodzi się w lutym, myślę że po około 2-3 tygodniach będę chciała wychodzić z nim na spacerki :baby:na początku pewnie krótko i stopniowo postaram się wydłużać spacery.

Jak najbardziej :blush: Nie bez powodu w Norwegii w żłobkach wystawiają dzieciaki na drzemki w mrozie w wózkach :wink: Ja ze swoim też zamierzam wychodzić niezależnie od pogody bo po takich spacerach dzieci dużo lepiej śpią, zresztą dokładnie tak samo jak ja :sweat_smile::grinning: także warto! Nawet na 15 minut dla zdrowia psychicznego mamuśki :wink:

2 polubienia

Moim zdaniem spacery w mroźniejsze dni jak najbardziej hartują organizm dziecka oczywiście jeśli maluch jest zdrowy i dobrze ubrany :slightly_smiling_face: Świeże powietrze, nawet to zimne, działa korzystnie na odporność, krążenie i ogólne samopoczucie. Dużo gorzej na dzieci działa siedzenie cały czas w ciepłym, suchym mieszkaniu. My z córką korzystamy teraz codziennie z spacerów mimo mrozi na dworzu jest całkiem miło :smiling_face: syn zawsze wraca do domu z pięknymi zdrowymi rumieńcami :smiling_face_with_three_hearts:

Tak. Codzienne spacery to must have. Co wiecej uwazam, ze przegrzewanie w domu tez bardzo oslabia odpornosc. Im wyzsza temperature mielismy w mieszkaniu tym czestsze choroby

1 polubienie

Jasne że tak. Przede wszystkim dziecko lepiej śpi jak się przejdzie na spacer. Wiadomo że w tak mroźne dni nikt nie przebywa na zewnątrz kilku godzin ale krótki spacer dla mnie jak najbardziej nie ważne w jakim wieku

1 polubienie

I to jest popatrzcie jaka skrajność. A w Holandii i UK nasz alerty jak nie trzeba to aby nie wychodzić z domu przez śnieg i oblodzenie :rofl::rofl::rofl::rofl:

Dobry krem to podstawa i w drogę

Oczywiście! W Skandynawii praktykuje się wystawianie maluchów na mroźne drzemki w wózkach :slight_smile: właśnie o to chodzi aby budować odporność :slight_smile:
Myślę, że zdecydowanie lepsze są spacery w każdą pogodę, nawet takie krótkie, aniżeli brak świeżego powietrza i przegrzewanie dziecka w domu.

3 polubienia

Tez jestem zdania ze pomaga , nawet spacery 20 min sa potrzebne :wink: my staramy sie codziennie spacerowac wiadomo jak niema wiatru mroznego tylko swieci sloneczko i glowy nie urwie :face_with_hand_over_mouth: , synek czasami zdarzy sie ze nawet usnie w wozku :wink:

Jak najbardziej spacery w zimie są zdecydowanie na tak pod warunkiem, że przed wyjściem sprawdzimy jakość powietrza w naszym regionie. Niestety w zimie jest wiele dni gdzie pogoda jest nie najgorsza a jakość powietrza fatalna i uważam że czasem lepiej posiedzieć w domu z małym niż spacerować z nim w smogu bo konsekwencje tego mogą być dużo gorsze.

1 polubienie

Zdecydowanie tak, ale to nie tylko mroz hartuje. Hartowanie to wychodzenie w kazda pogode w odpowiednim ubraniu - nie mylic w 8wsrstwach. Chodzi o nieprzegrzewanie dzieci.
Do -20 stopni wychodzę. Ostatnio byla sniezyca ta pierwsza i wyszlismy a wszyscy do mnie : ale przeciez pada snieg !
Odpowiedzialam: noooo wlasnie ! O to chodzi.

Najgorzej mi wychodzic w deszczu takim ulewnym, po prostu nie lubie byc mokra.

Lubie tez to skandynawskie podejscie wlasnie o wychodzeniu z dzieckiem codziennie, ubieraniu nie na cebulke i drzemkach na powietrzu :heart:
Inni uwazaja mnie za dziwaka - ja uwazam ze to najlepsze co moge zrobic dla zdrowia swojego i dzieci❤️ a patrzac ile choruja i jak przebiegaja choroby- wiem ze dobrze robię

Podobno to nie ma złej pogody tylko źle dobrane ubranie :wink:
Ja uwielbiam wychodzić zawsze tylko nie w upał , a teraz można kupić takie fajne wełniane i nie tylko śpiworki o mufki do wózka że aż żal siedzieć w domu

2 polubienia

Z moich obserwacji (i tego, co mówią pediatrzy) – przebywanie na świeżym powietrzu, także w chłodniejsze dni, może hartować organizm. Jedynie należy zwrócić uwagę, aby dziecko było odpowiednio ubrane, dostosować czas spaceru i unikać silnego wiatru.

U nas to nigdy taka praktyka nie wejdzie :grinning: zwłaszcza, że u nas ciągle są te alerty dotyczące smogu :sweat_smile::grinning:

1 polubienie

O tak ! Ja tez wole w zime wychodzić niz na ponad 30 stopni. Zdecydowanie w lato wole wychodzic rano i pod wieczor i omijam najgorętsze godziny

Mi sie wydaje ze tak. U mnie dzieci wychodza w kazds pogode nawet jak bylo -18 i padal marznacy deszcz to pakowalam do wozka zakladalam folie i szlam do lasu… wiadomo pod rzewami az tak nie padalo ale jednak… slyszalam ze dziecko bedzie chore i wgl ale ja nie sluchalam… sa nauczeni przebtwania w chlodnych pomieszczeniach. W domu tak samo upalow nie ma jest max 20 stopni jak slonecznje jest na dworze… nie chodza grubo ubrani. Dzisiaj maja po 7 i 5 lat i ani dnia nie byli chorzy ani nie brali antybiotyku. Co do najmlodszego to on juz jest ze tak powiem teoche inaczej traktowany ale to ze wzgledu na jego wade serca ale nie wykluczam spacerow w mrozie. Jest poprpstu grubiej ubrany i idzie :slight_smile:

U kazdego czlowiek jak dochodzi do wychlodzenia organizmu kurcza sie naczynia krwionosne i wtedy ciezej serce pracuje… u mojego mlodego juz serce ciezej pracuje bo ma polowe a co dopiero jak sie skurcza naczynia wiec klatka piersiowa jest zawsze bardziej oslonia czyli zakladamy dodatkowo na dlugi rekaw bluze i kurtke :slight_smile: a mlodzi to krotki rekaw kurtka i leca na snieg :slight_smile:

1 polubienie

Nie ma zlej pogody, sa tylko zle dobrane ubrania.
Oczywiscie, warto chodzic na spacery w mrozne dni, wazne zeby tylko maluch byl dobrze ubrany i odpowoednio dobrze nasmarowany. W zwiazku z tym ze moj synek ma 3 tygodnie zanim pojdziemy na spacer sprawdzam jeszcze jakosc powietrza i to smog determinuje jak dlugo jestesmy na dworze :slight_smile:

Niestety u nas w kraju mamy jeden z najgorszych smogow

@Kiniawes dokładnie tutaj z tym smogiem to największy problem

@Mamina też nienawidzę deszczu. Bycie mokrą to mnie zaraz telepie i wcale nie chodzi o przeziębienie

@Wikii też mam 5 latkę, która do tej pory ani razu nie była na antybiotyku. Ile ja się nasłuchałam że tak się nie da. Na takie pytania to zawsze odpowiadam A co ja mam dziecko widmoNa takie pytania to zawsze odpowiadam A co ja mam dziecko widmo