Glutaminian sodu oznakowany symbolem E 621, jako przyprawa jest to syntetyczna substancja zastępująca sól, dopuszczona do obrotu i stosowania, bardzo popularna i powszechna w krajach azjatyckich.
W Polsce stosowana w restauracjach jako przyprawa do potraw kuchni chińskiej i wietnamskiej. Niestety również większość gotowych zestawów przyprawowych do mięs, ryb czy warzyw zawierają w swoim składzie glutaminian sodu.
Także znajdziemy go w konserwach mięsnych, rybnych, pasztetach, w sosie sojowym; dodawany też do kostek rosołowych i bulionowych.
Przede wszystkim wzmacnia smak i to zdecydowanie.
Niektórzy uważają , że potrawa z dodatkiem glutaminianu sodu jest smaczniejsza, ale czy zdrowsza? Zdania są podzielone, również wśród naukowców, tym bardziej, że w formie naturalnej glutaminian sodu występuje w małych ilościach w wielu produktach spożywczych, np. rybach, owocach morza, mleku czy serach, które są bezpieczne dla nas. Jednak wiele osób może być uczulonych na tę syntetyczną substancję, zwłaszcza gdy będzie się ją stosować jako przyprawę niemalże do wszystkiego. Objawy te znane są jako „syndrom kuchni chińskiej”. Alergia objawia się często znacznymi zawrotami głowy, kołataniem serca, nadmierną potliwością, nudnościami . Nalezy podchodzić ostrożnie do tej przyprawy w ciąży, gdyz przyszłe mamy są bowiem na nią bardziej wrażliwe, a zagrożone jest nie tylko ich zdrowie, ale również rozwijającego się malucha. Stosowanie chemicznych substancji może skutkować również działaniami niepożądanymi, np. wysypką, biegunką czy złym samopoczuciem.
Amerykańska Food and Drug Administration, organizacja zajmująca się badaniem i dopuszczaniem żywności i leków do sprzedaży, uważa, że glutaminian jest bezpieczny. Wyniki wielu badań wskazują jednak na jego szkodliwość.
Naukowcy stwierdzili, że może się odkładać i kumulować w organizmie, jego szkodliwe działanie może być opóźnione, a efekty negatywne mogą być widoczne dopiero po latach.
Przesłanki Badaczy :
Badacze z Uniwersytetu w Północnej Karolinie donoszą, że dieta bogata w E 621 zwiększa ryzyko wystąpienia nadwagi i otyłości do 3 razy, nawet przy stosowaniu diety zgodnej z zaleceniami profilaktycznymi otyłości.
W Zakładzie Fizjologii na AWF w Warszawie udowodniono, że glutaminian sodu przyjmowany nawet w małych ilościach powoduje niekorzystny wpływ na przewodnictwo nerwowo-mięśniowe.
Badania profesora Jima Stevensona wykazały, że u dzieci przyjmujących z pożywieniem mieszankę dodatków spożywczych (barwniki stosowane od lat w produktach dla dzieci, substancje konserwujące np. benzoesan sodu) zaobserwowano wyraźne zmiany w zachowaniach, w tym nadpobudliwość.
Badania prowadzone w Japonii i Waszyngtonie wskazują na toksyczność glutaminianu sodu. Spożycie większej ilości E621 uszkadza siatkówkę i może doprowadzić do zaburzeń hormonalnych.
Osoby z alergiami powinny całkowicie wyeliminować produkty zawierające glutaminian sodu: chociaż sam nie uczula, może wywołać atak epileptyczny, a nawet sparaliżować układ oddechowy.
Nadmierne spożycie E 621 lub nadwrażliwość na niego może być przyczyną tzw. syndromu chińskiej restauracji: zawrotów głowy, palpitacji serca, nadmiernej potliwości, niepokoju i podrażnienia śluzówki żołądka.