Czy głęboki wózek naprawdę jest niezbędny?

Jestem jeszcze przed zakupem wózka, ale mam już w domu chustę. Zastanawiam się, czy wózek głęboki jest potrzebny, dlatego mam kilka pytań.

  • Jak długo używałyście głębokiego wózka? Zakładam, że około pół roku. Miesiąc lub dwa, podczas trwania połogu i tak nie planuję wycieczek - na używanie wózka zostanie więc jakieś 4 - 5 miesięcy przy czym planuję w tym pozostałym okresie wyjazd do rodziny na około miesiąc gdzie wózka nie zabiorę, bo jadę pociągiem. To oznacza 3-4 miesiące życia wózka.

  • Czy przy założeniu, że do lekarza mam 100 metrów a do sklepu 200 chusta wystarczy? Mieszkam w kamienicy z wąską klatką, a uliczki nie są ani szerokie ani równe w dodatku często zastawione są autami - mam wątpliwości, czy w ogóle przecisnę się z wózkiem.

  • Zakupy typu “na cały tydzień+ chemia” załatwiamy autem a codzienne mieszczą mi się do plecaka mogę więc je robić z dzieckiem w chuście i chlebem na plecach.

Podzielcie się proszę swoimi opiniami - na pewno muszę mieć fotelik i albo kupię po prostu fotelik (i będzie pewnie lepszej jakości) albo wózko - fotelik i wtedy jako fotelik pewnie nie będzie tak komfortowy jak mógł by być.

Jak dla mnie gondola to jest podstawa, syn jeździł właśnie równe pół roku, ale przecież używaliśmy go codziennie. Z dzieckiem przecież nie będziesz jeździła tylko do sklepu i z powrotem tylko codziennie minimum pół godziny spaceru jest potrzebne, a najlepiej spędzać na świeżym powietrzu ok. 2 godzin dziennie codziennie :slight_smile: Więc jak dla mnie gondola to podstawa!
Co do fotelika samochodowego, ma on zapewniać maksymalne bezpieczeństwo podczas jazdy autem i ewentualnej stłuczki, czy nawet ostrego hamowania, dziecko nie powinno siedzieć w foteliku dłuższego czasu, bo ma w nim niewygodną pozycję i obciąża kręgosłup. Więc fotelik służy tylko i wyłącznie do jazdy autem, oczywiście jak jedziemy na jakieś zakupy, można wpiąć fotelik w stelaż i jak dziecko raz na jakiś rzadki czas spędzi w nim 1,5 h to nic się nie powinno stać. Ja tak to widzę, mam nadzieję, że pomogłam rozwiać jakieś Twoje wątpliwości, że wózek jest potrzebny :slight_smile: a chusta jest genialną sprawą na szybkie zakupy jak sama wspomniałaś bądź do noszenia dzidziutka w domu by mieć wolne ręce i coś robić :slight_smile:

Na dojście gdzieś zapewne chusta wystarczy, ale co ze spacerami? Wydaje mi się, że dla komfortu dziecka by się przydał. Szczególnie w momentach kiedy będzie obrażone na chustę, a takie pewnie nastąpią. Co w takim wypadku jeśli nie będziesz mieć wózka? Fotelik nie jest zamiennikiem, bo wymusza zgiętą pozycję, a dziecko powinno spędzać czas leżąc na płasko.
Za to rozumiem, że nie chcesz inwestować- może postaw na odkupienie używanego wózka?

Nie wiem czy oglądaliście programy typu ciąża z zaskoczenia czy też nastoletnie matki. Ram ze szpitala wychodzą w spacerować nawet zimą. Moja znajoma tylko ze nie pamiętam gdzie mieszka z głowy mi wyleciała dziwiło się ze u nas głębokie wózki jeszcze są.
Ale fakt faktem głęboki wózek jest dobry na spacery przecież nie będziesz w chuście nosić. Może kup używany głęboki żeby kasy nie tracić.

Rzeczywiście jeśli się zastanawiasz czy W ogóle potrzebny, dobrze kupić używany. Przyda się podczas spacerów. Według mnie wozek jest bardzo potrzebny.

Syn jeździł w gondoli 8 miesięcy, córa ma skończone 7 i dalej jeździ. Akurat jak kupowaliśmy wózek patrzylismy, by gondola była spora, by dziecko trochę w niej pojeździło. Zimą to jednak zawsze cieplej i wydaje mi się, że takiemu maluszkowi wygodniej, szczególnie jeśli śpi na spacerze.
A czemu przez 1-2 miesięcy nie planujesz spacerów? C zy chcesz używać tylko chusty? Ja osobiście byłabym się noworodka nosić w chuście. Nie wiem na kiedy masz termin porodu, ale z dzieckiem w wózku możesz w zasadzie w każdą pogodę wyjść na dwór, no z wyjątkiem ulewy, a w chuście podczas opadów czy mocnego wiatru to już nie bardzo.
Osobiście nie potrafię sobie nawet wyobrazić, by nie mieć wózka. Oprócz spacerów często używamy go też w domu - Mała często w nim śpi.
Niestety nie masz gwarancji tez na to, że dziecko polubi chustę, a z drugiej strony jeśli tak i się przyzwyczai przez kilka miesięcy do takich spacerów to nie wiem, czy potem da się przełożyć do spacerówki.
Pewnie ze podczas chustowania ma się wolne ręce, ale wózek to jednak ogromna wygoda, Ty tyle nie dzwigasz, zakupy wrzucasz do kosza na dole i tyle .
Co to jest wózko fotelik? Chodzi o fotelik wpięty w stelaż wózka?

Ja używałam nawet krócej niż pół roku ale mój synek jest po prostu duży - ledwo mieści się w centylach więc gondola szybko była za mala. Dla mnie wózek był bardzo przydatny. Nie wiem też jaka porą roku będziesz rodzić ale np jakoś zima i chusta nie bardzo mi pasują. Wydaje mi się że wózek daje więcej swobody. W chuscie też jest ok ale dla mnie spacer z wózkiem to był relaks i jakby nie było odpoczynek dla kręgosłupa. W wózku młody mógł spać ze 2-3 godziny nawet. A spacery są bardzo ważne. W połogu też powinno się wychodzić na spacery więc jeśli nie będzie przeciwwskazań to nie rezygnuj z nich.

Wedłig mnie gondola jest potrzebna. Nawet jeśli syn miałby każdego miesiąca tylko raz dziennie w niej jeździć to i tak jest niezbędna :slight_smile:

Również uważam, że wózek jest niezbędny. Twój kręgosłup też potrzebuje odpoczynku i z wózkiem możesz wysłać kogoś na spacer. Mama też potrzebuje odpoczynku i relaksu.

Ja również nie wyobrażam sobie życia bez gondoli. Co prawda my akurat w domu nie uzuwalismy w ogóle ale już w gościach tak żeby mógł się np przespać ko i oczywiście na spacery. Nie wiem co znaczy że nie planujesz większych wycieczek przez 2miesiace przecież z dzieckiem trzeba wychodzić na spacery fotelik napewno nie jest od tego. Mój synek w gondoli jeździł 7,5miesiaca a że rodzilam na wiosnę to spacery potem były 2albi 3razy dziennie. Dla mnie spacer z wózkiem to też był relaks. Poza tym jak dziewczyny wspomniany zakupy nawet te mniejsze wkładasz pod wózek i nie niesiesz podobnie z torba dla maluszka bo przy takim maluchy jednak trochę rzeczy na ten spacer się zabiera. Ja pamiętam jak my rezygnowalusmy z wózka i jak trudno było mi zsbrac te wszystkie gadżety a jak nie wzięłam to zaraz była jakaś awaria. Tak to jeździły w wózku i juz

Aleksandra to jaki Twój duży jest? Mój szybko wyrósł z gondoli

Teź się właśnie zastanawiam jak to możliwe :slight_smile: Chyba że gondola większa :slight_smile:
Natan ma 5 miesięcy i już powoli przestaje się mieścić :slight_smile:

Dziewczyny, rozmiary gondoli też są różne, więc nie ma co tak porównywać ;).
Mój synek jeździł w gondoli 8 miesięcy, a wzrostowo był zawsze przynajmniej na 75 centylu, córa ma już 7 miesięcy i dalej jeździ w gondoli, za dużo miejsca już nie ma, ale póki się mieści i jeszcze nie siedzi, to niech sobie tak jeździ - zawsze to wygodniej podczas drzemki i cieplej :slight_smile:

Dziewczyny a ja jestem innego zdania. Uważam, że gondola nie jest niezbędna. ja taką posiadam, ale jak bym wiedziała jak Bartosz będzie na nie do niej to bym sobie odpuściła jej zakup. Spokojnie wystarczyła by spacerówka rozkładana całkowicie do pozycji leżącej. My pierwsze trzy miesiące przemęczyliśmy jakoś w gondoli potem w nosidle odpowiednim dla takiego maluszka bardziej chodził a do jazdy na leżąco przekonał się dopiero właśnie w spacerówce i do tej pory na spacery w sumie jeździ na leżąco w spacerówce mimo że już umie siedzieć, ale w sumie zaraz zasypia, tak mu wygodnie…
Jeżeli chodzi o chustę to super sprawa dla maluszka choć ja nie zainwestowałam, bo stwierdziłam, że nie umiała bym się tym owinąć i wierzcie mi w takiej chuście można z takim maleństwem chodzić na naprawdę długie spacery, jemu jest tak bardzo wygodnie i czuje się bezpiecznie bo czuje mamę i słyszy jej serce, właśnie dla tego mój mały tak lubił nosidło.

Magnolijam nasz mały szybko przeszedł do spacerówki bo miał 4 mc i jeździł na płasko. A moja kuzynka miała spacerowke z której robiło się głęboki. Super sprawa

Moja przyjaciółka wozi córcie już 8 miesięcy e gondoli. Moja mała przestala jeździć mając 4 miesiące gondola patrzyła i była be.

Ale racja i dobrze napisał a któraś dziewczyna, mając gondole spokojnie możemy wysłać kogoś ba spacer a my odetchniemy;)

Chusta zapewnie wystarczy jesli do sklepu jest niedaleko to mozna spokojnie.Ale na spacery jednak bardziej przydatny bylby wózek z gondolą.Ja córkę urodziłam w sierpniu w gondoli jeździła przez 4 miesiące teraz nie bardzo chce w niej siedzieć jak idziemy na krótki spacer to biore ja w nosidełku z pasami a jak troszke na dłużej to gondolą musi byc na świeżym powietrzu jej sie bardzo śpi.Ale juz ledwo sie w niej mieści i niedługo musimy go zamienić na spacerowy.

Zawsze są plusy i minusy gondoli. Ja mogę polecić wózek co ze spacerówki gondole się robi. Tylko znajdę co to za wozek

Nap ten jest taki spacerówki gondola. Ja pożyczyłem innej firmy od kuzynki właśnie tylko ze tamten miał maleńkie koła nie na nasze drogi. Ale był świetny mały jechał w spacerowke a jak zasnął robiłam z niej gondole Chicco Urban Travel System - Mamy Gadżety

Paulina, n a wet nie wiedziałam, że coś takiego istnieje - człowiek to się jednak uczy całe życie; )