Czerwona wysypka u niemowlaka

Kochane Mamusie potrzebuję Waszej pomocy.
Natan (4,5miesiąca) od pewnego czasu ma czerwone i suche plamki na twarzy. Dodaję zdjęcia, być może już się z tym spotkałyście. Ma to po obu stronach twarzy.
Dodatkowo niewielką bardzo podobną plamkę ma na główce jeszcze dłużej.
Normalnie poszłabyn do lekarza ale kiedy ostatnio miał wysypkę innego rodzaju pediatra powiedziała że może to być to to to i tamto i dała nam skierowanie do alergologa tam natomiast dowiedzieliśmy się tego samego i dostaliśmy recepte na wszystko od maści po mleko . Skończyło się tak że wyleczyłam go sama zwykłym kremem do skóry wrażliwej dla niemowląt. Teraz jest coś innego ale boję się że znów postawią złą diagnozę i znów każą leczyć wszystko wszyatkim.
Pytanie kieruję takźe do eksperta.

Moje dziecko miało bardzo podobną wysypke i straszyli mnie nawet AZS ale na szczęście okazało się że to tylko alergia. A jak karmisz maluszka?

a lekarz wyeliminował możliwość alergii na na białko mleka ?

Hei , dodaje zdjęcie córeczki mojej siostry :slight_smile:
U niej stwierdzono skaze białkowa , dopiero za 4 razem po zmianie mleka krostki i plamki zaczęły znikać :slight_smile: może trzeba po próbować właśnie ze zmianą mleka no chyba ze karmisz piersią :slight_smile:

1

Hej u nas objawiło się tak uczulenie na białko. Odstawiłam wszystkie produkty białkowe na miesiąc najpierw, bo organizm regeneruje się po tym ok 3 tygodni. Po tym czasie powróciła do produktów białkowych i syn miał nawrót tych plam suchej skóry. Po tym musiałam już zastosować dietę eliminacyjną. Może nie tyle alergolog a dermatolog? I tak u noworodków testów się nie przeprowadza.

Kinga, oprócz tego co dziewczyny napisały, przychodzi mi jeszcze do głowy, że niektóre dzieci mają taką reakcje na zimno. Nie pojawiło się to wraz z ochłodzeniem na dworze? Smarujesz mu twarz jakims kremem zimowym przed spacerem? A widać, że go to swędzi? Smarowałaś juz czymś te zmiany i były jakieś efekty?

U nas była identyczna wysypka okazało się że to porostu rumień niemowlęcy, lekarz zalecił mi kąpiele w emolium i po kąpieli krem z tej samej firmy 3xdziennie. Żadnych innych kremów i oliwek.

Karmie mm praktycznie od urodzenia. To samo mleko mamy od września więc to na pewno nie jest tego wina.
Natan ma AZS więc używamy emolientów ale na buźkę mu nie pomaga. Próbowałam też innymi kremami i linomagiem ale nie pomogło .
Co do zimna, Natan zbyt często na dworze nie przybywa a jak już to tylko z domu to samochodu. No i używam kremu na pogodę.

Szukałam jeszcze informacji w internecie. Podobno może być to trądzik niemowlęcy ale nie wiem czy to na pewno to bo nie widziałam nigdy niemowlaka z takim trądzikiem.

Kinga, trądzik niemowlęcy wygląda po prostu jak trądzik, moga być czerwone krostki, często są to już krostki z białymi końcówkami. Z tego co jestem w stanie dojrzeć na zdjęciu to wygląd tej wysypki jest inny. Trochę to już też chyba późno na trądzik niemowlęcy. Najbardziej to chyba właśnie przypomina takie zmiany atopowe czy to o podłożu alergicznym czy pod wpływem jakiś innych drażniących czynników, jak np temperatura. A nie macie teraz np za suchego powietrza w mieszkaniu? Nie zmienialas jakiś kosmetyków czy proszkow do prania? Nawet waszych, bo przecież Natan przytula się buźką do Was? A drapie się? B o jednak AZS strasznie swędzi.

Kinga to wygląda podobnie jak alergia na białko mleka krowiego, moja córka miała podobną i okazało się że ma skazę białkową. Ale taka alergia objawia się zwykle do 3 miesiąca życia… A ma jeszcze jakieś inne objawy? wysypkę w innych miejscach? Rzadką zieloną kupkę? A może proszek zmieniłaś ostatnio, czy coś w tym stylu…

Jak to nie trądzik to już nie wiem co :-(. Nic w jego otoczeniu nie zmieniałam, proszek i kosmetyki ma te same. Powietrze nie jest suche w sumie bardziej wilgotne bym powiedziała. Kupa bez zmian, temperatury brak :frowning: Na pewno go to nie swędzi.
My też nic nie zmieniamy ani proszków ani nic :-(.

Kinga synek miał podobną wysypke ale tylko po jednej stronie policzka. Do tego byl rozdrażniony i drapał. Okazalo się, że jest to uczulenie na białko. W mleku modyfikowanym jest właśnie białko krowie i ono może spowodować wysypke. Ja karmiąc piersią musialam zmniejszyć ilość mleka i produktow mlekopochodnych. Poza tym zastosowalismy Fenistil w kropelkach oraz maść triderm. Po 2 dniach śladu nie było.
I u nas to się pojawiło w 5 miesiącu życia. Czyli nieco później.
Co do proszku to w tym dziecięcym powinnas prac swoje i meza koszulki. Albo starac sie przykladac pieluszke na ubranie zanim przutulisz małego. Nasze ubrania nie dość że są prane w mocniejszych proszkach to jeszcze mają kontakt z różnymi alergenami więc lepiej dmuchać na zimno.

U mojej malej właśnie tak objawiło się atopowe zapalenie skóry.

Dziś rano jest już lepiej plamki są mniej widoczne. Tylko nie wiem czy znów to nie wróci.

Kinga zazwyczaj wysypka jest większa jak jest ciepło a zmniejsza się jak jest chłodniej może po nocy dla tego zbladlo a może faktycznie znika… Jak by się znowu pojawiło to może lepiej się udaj do lekarza… My tak zwlekalismy bo a nuż samo przejdzie i potem już tylko kortykosterydy pomogły…

Kinga jak nie będzie poprawy to chyba jednak lekarz powinien to zobaczyć. Jak Ci powie że może być kilka przyczyn to niech da skierowanie na badania np pod kątem alergii.
A może właśnie jakiś krem go uczulil? Albo może nawet zabawka czy coś w tym stylu…

Już raz nas skierowali pod kątem alergii i całe szczęście nie posłuchałam alergologa :-(.
No ale jak trzeba będzie to oczywiście pójdę bo nie ma co ryzykować
Teraz niczym nie będę go smarować i zobaczymy co z tego będzie…

Na trądzik raczej to nie wyglada jak dla mnie. Bardziej właśnie na AZS. Warto to skonsultować z lekarzem ale jakimś dobrym specjalistą. Czasami nawet bez zmiany mleka mogłaby się pojawić jakaś alergia. Czasami jest tak że w jednej puszce mleka jest jakiegoś składnika za dużo i może się cis takiego stac

Skonsultuj to u specjalisty.

Kinga666 jak się czegoś dowiesz to daj znać co to za paskudztwo bo sama jestem ciekawa i przyda się na przyszłość.
maluszkowi życzę aby szybko przeszło , sama z doświadczenia wiem że jak dziecko choruje to choruje cały dom i nie ma końca jeżdżenia po lekarzach ;/ a zdarza sie że ilu lekarzy tyle opinii . Tak jak wcześniej pisałam mojej siostry córka miała skazę białkową to miesiąc biegania od lekarza do lekarza i ciągłe zmiany mleka , maści itp…